10 marca

"Na tropie potwora z Loch Ness" Zofia Stanecka - recenzja

"Na tropie potwora z Loch Ness" Zofia Stanecka - recenzja

"Na tropie potwora z Loch Ness" to historia należąca do serii Czytam sobie wydawnictwa HarperCollins. Poziom drugi, oznaczony kolorem zielonym, nosi nazwę Składam zdania i proponuje młodemu czytelnikowi więcej tekstu niż poziom pierwszy i odrobinę dłuższe zdania.

W szkockim miasteczku Inverness rozpoczęły się wakacje. Una i Rob spędzają je w swoim domu. Czas mija im na zabawach i słuchaniu opowieści starego Angusa, który zna ich całe mnóstwo. Pewnego dnia opowiedział im legendę związaną z potworem z Loch Ness, o którym od wielu lat krążą niestworzone historie. Nie wszyscy wierzą w istnienie potwora, ale w sklepach można kupić cały arsenał pamiątek z nim związanych. Tymczasem Angus przekonywał dzieci, że ktoś z jego rodziny widział potwora na własne oczy... Czy to możliwe? Una i Rob postanawiają sami przekonać się, czy potwór zechce im się pokazać. Wraz z nimi nad jezioro dociera niewielki terier Tam. Przez chwilę zrobi się bardzo niebezpiecznie. Czy potwór z Loch Ness to bujda na resorach, czy może nie do końca?

Tekst jest dłuższy i zawiera bardziej rozbudowane dialogi. Mały czytelnik trafi również na trudniejsze słowa, np. fatamorgana, zarobek, młokos, puenta czy dyskusja. Książki z poziomu drugiego wymagają już więcej uwagi i czasu na lekturę.

Zojka




     

10 marca

"Zagraj to, Fryderyku" Anna Czerwińska-Rydel - recenzja

"Zagraj to, Fryderyku" Anna Czerwińska-Rydel - recenzja

"Zagraj to, Fryderyku" to kolejna propozycja dla młodych czytelników od wydawnictwa HarperCollins. W serii Czytam sobie, która właśnie obchodzi swoje dziesiąte urodziny, pojawiło się już wiele interesujących tematów. Tym razem dzieci mają okazję poznać jednego z najsłynniejszych polskich kompozytorów, Fryderyka Chopina. 

Kolor żółty na okładce sugeruje pierwszy poziom programu, czyli Składam słowa. Na każdej stronie znajdują się zdania proste, które opowiadają w nieskomplikowany sposób życie małego Frycka, a następnie dorosłego Fryderyka aż do jego śmierci. To zaskakujące, jak trafnie można zaprezentować znaną postać tak, aby nawet młodsze dzieci poznały najważniejsze informacje na jej temat.

Na trzydziestu jeden stronach dowiadujemy się między innymi, skąd u Fryderyka pojawiło się zamiłowanie do muzyki i jak wykorzystał swój wielki talent.

"Zagraj to, Fryderyku" to świetny wstęp do zapoznania dziecka z gatunkiem, jakim jest biografia. Na końcu oczywiście na młodego czytelnika czekają dyplom sukcesu i naklejki oraz zadania dla mistrzów czytania. 

Zojka


  

    

08 marca

"Podniebna przygoda" i "Ucieczka z Netheru" - recenzja

"Podniebna przygoda" i "Ucieczka z Netheru" - recenzja



Kolejne tomy serii Minecraft. Tryb czytania noszą tytuły "Podniebna przygoda" i "Ucieczka z Netheru". Młody czytelnik znajdzie w nich nowe przygody Emmy i Bircha. 

Zanim zaczniemy czytać książkę, autorzy proponują rozmowę o tym, czego spodziewamy się po niej i jej zawartości. Proponowane pytania mogą pomóc w rozmowie, w wymianie doświadczeń czytelniczych związanych z ta serią i uświadomienie sobie oczekiwań, jakie amy względem tej historii.

Birch marzył o tym, by latać jak ptak. Emmy postanowiła spełnić jego marzenie i wymyśliła trampolinę do skakania. Skakanie okazało się świetną zabawą, jednak to wciąż nie było to, o co chodziło Birchowi. W końcu Emmy znalazła stare skrzydła zwane elytrami. Zanim jednak zdążyła ostrzec Bircha, że są zepsute, nasz bohater założył je i spróbował wzlecieć. Niestety nie udało mu się, jednak Emmy wiedziała jak naprawić skrzydła. Czy jednak uda im się tego dokonać? 

"Ucieczka z Netheru" opowiada o poszukiwaniu wilka Chapsa, który zgubił się w świecie Netheru, będącym w Minecrafcie odpowiednikiem podziemi, drugiego wymiaru dodanego do gry po zwykłym świecie. Bohaterowie przy okazji szukania wilka obejrzeli niezwykle kolorowy drugi wymiar. Czy jednak udało im się odnaleźć przyjaciela?

Kolejne przygody Emmy i Bircha opisane są zdaniami pojedynczymi. Krótkie wypowiedzi zachęcają do lektury nawet dziecko, które dopiero składa literki. Prosty język sprawia, że tekst czyta się szybko.

Zojka

08 marca

MAGAZYN "DINO RANCH"

MAGAZYN "DINO RANCH"

Wydawnictwo "Story House Egmont" wprowadziło na rynek  magazyn inspirowany emitowanym na kanale TVP ABC serialem „Dino Ranch”. Miłośnicy serialu i dinozaurów będą zachwyceni! Czasopismo kosztuje 13,99 zł i ma 28 stron, przeznaczone jest dla dzieci powyżej trzeciego roku życia. Dzieci mogą śledzić przygody ulubionych bohaterów, dowiedzieć się, kto mieszka na farmie, poznać gatunki dinozaurów. Znajdziemy wewnątrz liczne zadania (kolorowanki, labirynt, quiz, wycinanki, gra planszowa, zadanie matematyczne, łamigłówki i opowiadanie).

W środku i na końcu magazynu znajdziemy plakaty głównych bohaterów. Do numeru został dołączony super zestaw: latarka, naklejki i przypinka. Wszystko jest bardzo kolorowe.

 
Polecamy serdecznie!
 
                                                                                                  Maa

28 lutego

"NIESFORNE ZIARENKO" JORY JOHN - RECENZJA

"NIESFORNE ZIARENKO" JORY JOHN - RECENZJA

                                                  
Niesforne ziarenko to część serii Smaczna Banda i emocje. Książka zaskoczyła mnie mądrością swej  opowieści oraz bardzo ładnymi ilustracjami Pete Oswalda. Będzie wspaniałą pozycją do bajkoterapii,      ponieważ porusza ważny problem zachowania. Jest to świetna historyjka dla najmłodszych, a także          pouczająca przypowieść dla starszych czytelników. Mnóstwo w niej humoru, a z drugiej strony pokazuje,że każdy ma szansę na wyjście z zaklętego kręgu złego zachowania. 


 

Niesforne Ziarenko to postrach okolicy i nicpoń, jakich mało.

Wepchnie się w każdą kolejkę, dobre wychowanie dla niego nie istnieje, a i z higieną jest na bakier. Dzieci straszy przerażającą miną, kawały, które opowiada, nikogo nie śmieszą, a wszelkie zasady istnieją dla niego tylko po to, aby je łamać. Ale czy zawsze tak było? I czy tak być musi?

Ta mądra, pozytywna, a przy tym zabawna i wielopoziomowa opowieść to sposób na to, by w przystępny i bezpośredni sposób zaprosić dziecko do rozmowy o emocjach, uczuciach, niepisanych zasadach społecznego współżycia, a wreszcie - o szacunku dla innych i dla siebie samego (z okładki).



Polecam serdecznie tę krótką, 32 stronicową historyjkę, może pomóc niejednemu niesfornemu ziarenku. Ja tę książkę na pewno wykorzystam do zajęć.

                                                                                                                                                                Maa

23 lutego

„MAGICZNA 7. PRAWDA”, TOM 4 – recenzja

„MAGICZNA 7. PRAWDA”, TOM 4 – recenzja


 Siedem różnych mocy dla siedmiorga wybrańców!

Z komiksem  z serii Magiczna 7 zagłębimy się w świat fantasy. Tom czwarty pod tytułem Prawda  dzieje się we współczesności, ale bardzo często następuje retrospekcja i poznajemy  odległe czasy. To moje pierwsze spotkanie z tą serią, ale mam nadzieje, że nie ostatnie.

 Serię wymyślił belgijski redaktor, tłumacz i scenarzysta Kid Toussaint (m.in. kryminalny cykl 40 lphants czy przygodowa opowieść Animal Jack). Szata graficzna komiksu bardzo przypadła mi do gustu, kreska
i kolory są dopracowane, chmurki z napisami czytelne. Przy tym komiksie pracowało aż ośmiu rysowników, z różnych krajów.


 Kolejna część przygód grupy współczesnych czarowników ze szkoły średniej. Tym razem dowiemy się też znacznie więcej o pierwszej Siódemce magów sprzed kilku stuleci. Nadeszły wakacje, ale młodzi bohaterowie nie zapomnieli, że światu wciąż zagraża Bestia, muszą więc przygotować się do starcia. Leo wyszukuje w bibliotece ojca opowieści o dawnych czarodziejach. W jaki sposób udało im się kiedyś przegnać straszliwego potwora? Okazuje się, że prawda o ich działalności jest inna, niż Leo się spodziewał...  

Polecam serdecznie tę serię komiksów.

                                                                                                                                                Maa



22 lutego

"Od mitów do nauki. Jak przestaliśmy zgadywać i zaczęliśmy rozumieć" Rebecca Lewis-Oakes, Max Rambaldi - recenzja

"Od mitów do nauki. Jak przestaliśmy zgadywać i zaczęliśmy rozumieć" Rebecca Lewis-Oakes, Max Rambaldi - recenzja

"Od mitów do nauki" to kolejna książka wydana w serii Chcę wiedzieć więcej! Akademia Mądrego Dziecka. Duży format zapowiada ciekawe ilustracje pełne szczegółów. Książka przeznaczona jest dla przedszkolaków i uczniów młodszych klas szkoły podstawowej. 

Od wieków ludzie szukali odpowiedzi na różne pytania. Zastanawiali się nad tym, dlaczego coś się dzieje, na przykład co sprawia, że zmieniają się pory roku, jak określić datę czy godzinę albo skąd się biorą grzmoty i błyskawice. Przez setki lat ciekawość ludzi zaspokajały mity i legendy, często przekazywane z pokolenia na pokolenie jako ustne podania. To te historie wyjaśniały ludziom świat zanim pojawili się uczeni, którzy rozpoczęli wieloletnie badania naukowe. 

Publikacja "Od mitów do nauki" w przystępny sposób prezentuje wybrane mity dotyczące różnych zjawisk, m.in. Słońca, Księżyca, chmur, błyskawic czy tęczy oraz współczesne odkrycia w tym zakresie. Na końcu książki czytelnik znajdzie słowniczek z trudniejszymi pojęciami oraz spis ludów pojawiających się na kartach książki. To ich wierzenia wykorzystali autorzy do porównania spojrzeń ludzi mieszkających w różnych krajach i na różnych kontynentach.

Książka ta jest świetnym wstępem do poznania mitów i legend różnych plemion, ale także do zagłębienia się w meandry nauki. Dociekliwi młodzi czytelnicy znajdą tutaj materiał do działania na wiele godzin.

Zojka

21 lutego

"Tyranozaur" i "Diplodok" - recenzja

"Tyranozaur" i "Diplodok" - recenzja

"Tyranozaur" i "Diplodok" to część świetnie wydanej serii o dinozaurach dla najmłodszych czytelników. Dwa pierwsze tomy z pewnością przypadną do gustu małym czytelnikom, ponieważ oprócz bajecznie kolorowych ilustracji i krótkiego, choć dynamicznego tekstu, zawierają ruchome elementy. 

"Akademia Mądrego Dziecka. Poznajmy dinozaury" zabiera czytelników do świata prehistorycznych gadów. Krótki tekst zawiera interesujące informacje o ich życiu. Prosty język sprawi, że zrozumieją je nawet najmłodsi. Oprócz lektury autorzy przygotowali dla dzieci zabawę w wyszukiwanie małego dinozaura, który pojawia się na okładce. Można go wypatrzeć w kilku miejscach książeczki.

Książeczki z tej serii to nie tylko idealna lektura dla pasjonatów dinozaurów, ale także świetna zabawa dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać tego tematu. 

Zdecydowanie polecam!

Zojka




21 lutego

MAGAZYN "L.O.L. Suprise! O.M.G." - recenzja

MAGAZYN "L.O.L. Suprise! O.M.G." - recenzja

 


Jestem kolekcjonerką lalek L.O.L. Gdy zobaczyłam propozycję recenzji gazetki, od razu postanowiłam ją sprawdzić. Do moich rąk trafił drugi numer czasopisma L.O.L. Suprise! O.M.G. Pisemko jest miesięcznikiem, liczy 31 stron i kosztuje 17,99 zł. Jest to czasopismo przeznaczone przede wszystkim dla dziewczynek w wieku 6-10 lat. Do numeru dołączony jest bardzo ładny notesik z ołówkiem oraz plakat. Jest to gazetka aktywizująca. Znajdziemy wewnątrz liczne zadania (wyszukiwanki, kolorowanki, znajdź różnice”, labirynt, uzupełnianki, zagadki). Dziewczynki mogą poczuć się projektantkami odzieży i butów. Fanki L.O.L. znajdą dużo informacji o swoich ulubionych bohaterkach.


 

W tym numerze:

  • Poznaj Dazzie i daj się olśnić!
  • Wybierz najlepsze hasło OMG!
  • Ty i media społecznościowe!
  • Zaprojektuj kreację dnia!
  • Zagadki dla ciebie!
  • PLUS jak zawsze kapitalne plakaty!
Maa 

02 lutego

"Wyspa skarbów" Robert Louis Stevenson - recenzja

"Wyspa skarbów" Robert Louis Stevenson - recenzja

Bardzo przyjemną serią, którą czytelnikom proponuje EGMONT, jest cykl komiksów będących adaptacjami literatury. Wśród propozycji znajduje się między innymi "Wyspa skarbów" Roberta Louisa Stevensona.

"Wyspa skarbów" to jedna z najbardziej znanych i popularnych powieści przygodowych na świecie. Historia o piratach przyciągnęła już rzesze miłośników literatury i z pewnością będzie ich jeszcze więcej, bo przygody bohaterów wciągają od pierwszych stron.

Jim Hawkins, syn właścicieli tawerny, znajduje tajemniczą mapę, na której zaznaczone jest miejsce ukrycia skarbu legendarnego herszta piratów kapitana Flinta. Na samo wspomnienie tego nazwiska ludzi ogarnia strach. Kiedy grupa marynarzy wyrusza na poszukiwanie wyspy z mapy, szybko okazuje się, że większość załogi to byli podwładni wspomnianego Flinta. W tajemnicy decydują się oni na zabicie organizatorów wyprawy i zagarnięcie skarbu, jednak najpierw muszą dotrzeć do wyspy. Czy kapitan Smollet i dziedzic Trelawney zdołają zapanować nad zbuntowaną załogą? Ilu marynarzy zginie w ferworze walki? Kogo załoga spotka na bezludnej wyspie? I czy skarb kapitana Flinta w ogóle istnieje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie podczas lektury. 

Zaadaptowanie znanych powieści na język komiksu to rewelacyjna propozycja dla czytelników, którym gruba powieść nie przypadłaby do gustu. Świetna, dynamiczna kreska i czytelne podpisy pomagają w lekturze i zachęcają do sięgnięcia po oryginał.

Zdecydowanie polecam!

Zojka

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger