27 maja

"Wszystkich was kocham najbardziej" Sam McBratney - recenzja

"Wszystkich was kocham najbardziej" Sam McBratney - recenzja

"Wszystkich was kocham najbardziej" to kolejna książeczka autorstwa Sama McBratney'a. Jest to publikacja opowiadająca historię miłości rodzicielskiej. Bohaterami są niedźwiadki: rodzice i trójka dzieci. 

Często dzieci zadają wiele razy te same pytania dotyczące miłości. Chociaż wiedzą, że rodzice je kochają, chcą to usłyszeć nie jeden raz i nie dwa, a dużo, dużo więcej. To taka forma upewnienia się, że nic się nie zmieniło. I przy okazji sprawdzenie, czy rodzice kochają tak samo wszystkie swoje dzieci. W przypadku rodziny misiów nie było inaczej. Misiak Pierwszy, Misiak Drugi i Misiak Trzeci zamęczały rodziców dokładnie tymi samymi pytaniami. Zastanawiały się nad tym, skąd rodzice wiedzą, że to właśnie one są najwspanialsze na świecie, skoro każde z nich dostrzega u siebie jakieś wady. 

Rodzice pięknie tłumaczą ten uczuciowy fenomen i dzieciaki żyją sobie w spokoju i pewności, że są dla swoich rodziców najwspanialszymi cudami na świecie. Czyż jest coś piękniejszego niż bezwarunkowa miłość?

Proces zapewniania o czymś może być długi i powtarzalny, ale przyznajcie, że w przypadku zapewniania o miłości - bardzo przyjemny. I z tego właśnie korzystają misiaczki, które na co dzień są kochane i świetnie o tym wiedzą, ale po prostu potrzebują co jakiś czas zapewnienia, że nadal tak jest. 

Zobaczcie, jakie cudowne są ilustracje autorstwa Anity Jeram. Z każdego rysunku wprost promieniują ciepło i czułość. 





Zdecydowanie polecam!

Zojka

26 kwietnia

"Mój tata jest świetny", "Moja mama jest najlepsza na świecie" - recenzja

"Mój tata jest świetny", "Moja mama jest najlepsza na świecie" - recenzja

"Mój tata jest świetny" i "Moja mama jest najlepsza na świecie" to książeczki o rodzicach Blue i Bingo, dwóch siostrzyczek rasy Australian Cattle Dog. Są to główne bohaterki australijskiego serialu dla dzieci. Wielu psychologów ceni tę bajkę za autentyczne pokazywanie rodzicielstwa i wspieranie odporności psychicznej u dzieci. 
 
Sześcio- i czterolatka z dużym zaangażowaniem opowiadają o tym, jak wspaniali są ich rodzice. W każdej z tych historii jest dużo czułości, radości i humoru. Z dziecięcą szczerością prezentują zalety rodziców i to, za co ich kochają. To cała lista działań, od gotowania pysznych obiadków, wożenia na różne zajęcia, czesania, wspólnego wychodzenia na spacery czy udawania różnych śmiesznych postaci. Dziewczynki w swoich opowieściach pokazują wyraźnie, że każde z rodziców w czymś się specjalizuje i robi to najlepiej na świecie.

Obie historyjki są niezwykle ciepłe i udowadniają, że ich rodzinne życie jest pełne miłości, wzajemnej akceptacji, no po prostu idealne. 

Książki są bardzo ładnie i starannie wydane. Mogłyby być idealne na prezent, a już na pewno do wspólnego czytania rodziców z dziećmi. Tekst jest prosty i poradzi sobie z nim nawet młodszy czytelnik. Uzupełniają go piękne, kolorowe ilustracje. 

Zdecydowanie polecam, najlepiej od razu obie części.  

Zojka

 

23 kwietnia

"Niesforne Ziarenko idzie do biblioteki" Jory John - recenzja

"Niesforne Ziarenko idzie do biblioteki" Jory John - recenzja

Uwielbiam wszystkie książki, których fabuła oparta jest na wizytach w bibliotece lub ogólnie na wątkach związanych z książkami. Taką właśnie książeczką jest propozycja wydawnictwa HarperCollinsPolska, imprint: Książki Harperkids "Niesforne Ziarenko idzie do biblioteki".

Niesforne Ziarenko wyrusza do biblioteki, którą bardzo lubi odwiedzać. Podoba mu się to miejsce ze względu na dużą ilość książek, miłych bibliotekarzy i sporo miejsca do czytania. Kto by nie chciał spędzać tam czasu? Pewnego dnia Ziarenko znajduje na półce książkę idealną, którą czyta od deski do deski. Tak bardzo przypada mu ona do gustu, że wypożycza ją do domu i czyta wielokrotnie. Jednak przychodzi czas, że wypożyczone książki trzeba zwrócić do biblioteki. Ziarenko otrzymuje więc list ponaglający je do zwrotu książeczki. Dla Ziarenka to wręcz dramatyczna decyzja, jednak nie ma wyboru. Książkę trzeba oddać, bo czekają na nią inni czytelnicy. Jak Ziarenko wybrnie z tej trudnej sytuacji?

"Niesforne Ziarenko idzie do biblioteki" to część większego cyklu Smaczna banda i emocje. Tryb czytania. Seria ta ma za zadanie pomóc początkującym czytelnikom w nauce płynnego czytania. Opowiadania wydane w jej ramach są krótkie i treściwe, napisane prostym językiem i wydrukowane większą czcionką. Do tego przygoda bohatera jest wciągająca i poruszająca tematy, z którymi dzieci spotykają się na co dzień. 

Polecam wszystkie przygody przezabawnych produktów spożywczych - bohaterów kolejnych tomów serii.

Zojka


25 marca

"Wynalazek pana B." Joanna Jagiełło - recenzja

"Wynalazek pana B." Joanna Jagiełło - recenzja

"Wynalazek pana B." to nie tylko książeczka do nauki czytania z serii Czytam sobie. Fakty, ale także skrócona biografia napisana dla dzieci o znanym amerykańskim zoologu, oceanografie i pionierze badań głębin morskich, który żył na przełomie XIX i XX wieku.

William Beebe od wczesnego dzieciństwa przejawiał zupełnie inne zainteresowania niż jego rówieśnicy. Był nawet przez nich z tego powodu wyśmiewany, ale to nie zniechęciło go i wciąż poznawał rośliny i zwierzęta, które miał okazję obserwować. Jako pierwsi, wraz z Otisem Bartonem, skonstruowali łódź podwodną, batysferę, w której eksplorowali morskie głębiny. W latach 30. XX wieku był to nie dala wyczyn. Była to niesamowita odwaga, zejść na głębokość prawie kilometra, mając świadomość, że skonstruowana łódź w każdej chwili może się rozszczelnić, a śmiałkowie - utonąć! Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło, a batysfera trafiła do muzeum, aby ustąpić miejsca kolejnym łodziom.

Temat poruszony w tej książeczce jest wyjątkowo intrygujący i może stać się początkiem wspaniałej przygody naukowej. Mali czytelnicy mogą nie tylko ćwiczyć czytanie, ale także poszukać więcej informacji o tych naukowcach i ich odkryciach, a nawet namalować opisywanych przez mężczyzn mieszkańców morskich głębin.

Książka należy do poziomu drugiego - składam zdania, a więc jest już trochę trudniejsza i zawiera więcej tekstu. Piękne ilustracje stworzyła Marianna Oklejak.

Zojka

    

23 marca

"Doktor Ola" Rafał Witek - recenzja

"Doktor Ola" Rafał Witek - recenzja

Doktor Ola ma pełne ręce roboty. Czekają na nią chorzy pacjenci. To opowieść, którą proponuje młodym czytelnikom Rafał Witek w kolejnej książeczce do nauki czytania z serii Czytam sobie wydawnictwa HarperCollins, imprint HarperKids.

Ola musi pomóc koledze Jankowi, który spadł z roweru i nabił sobie guza. Zajmuje się nim bardzo troskliwie i fachowo. W kolejce czeka jeszcze cały tłum zwierzątek, które potrzebują pomocy. Tygrys z katarem, znerwicowany kot i krowa ze złamanym rogiem to tylko część czekających na wsparcie. Ola jednak nie boi się wyzwań i zaprasza kolejnych pacjentów do swojego gabinetu. Czy zdoła pomóc wszystkim?

Tekst historyjki został zapisany większą czcionką, a sylaby wyróżnione innym kolorem. Kolorowe ilustracje pięknie dopełniają treść. Całość jest idealnie skomponowana, dzięki czemu dzieci z przyjemnością sięgają po kolejne opowieści.

Zojka


20 marca

"Skarb na budowie" Justyna Bednarek - recenzja

"Skarb na budowie" Justyna Bednarek - recenzja

"Skarb na budowie" to kolejna książeczka do nauki czytania, którą młodym czytelnikom oferuje wydawnictwo HarperCollins, imprint HarperKids.

Bohaterami tej historyjki są maszyny pracujące na budowie: koparka Wera i walec Ignacy. Podczas pracy natrafiają w wykopywanym dole na tajemniczy kufer. Ciekawe, co zawiera znalezisko? Może to skarby sprzed wieków? A może kolekcja cennych książek? Albo ukryta przez kogoś biżuteria? Razem z panem Wojtkiem, operatorem koparki, z zaciekawieniem sprawdzają jego zawartość... 

Poziom żółty oznacza pierwszy etap nauki czytania, czyli składanie słów. Wciągające i humorystyczne historyjki są idealnym wstępem do ćwiczenia tej trudnej umiejętności. Do tego dołóżmy piękne, kolorowe ilustracje, a mamy gotowy przepis na przyjemne spędzenie czasu. 

Książeczka oprócz historyjki zawiera listę okładek serii, gdzie można sobie zaznaczać te już przeczytane, naklejki i dyplom sukcesu do wypełnienia po lekturze książki. 

Zojka


02 marca

"Przygoda w jaskiniach" Nick Eliopulos - recenzja

"Przygoda w jaskiniach" Nick Eliopulos - recenzja

"Przygoda w jaskiniach" to kolejny tom przygód bohaterów prosto z Minecrafta, z którymi mali czytelnicy mogą poćwiczyć czytanie. Seria Tryb czytania oferuje fanom tej popularnej gry krótkie, ale dynamiczne teksty oraz kolorowe ilustracje, ułatwiające zrozumienie tekstu.

Poza samą historią, na początku książeczki znajduje się część, dzięki której dzieci uczą się rozmawiać o książkach, opisywać to, co już przeczytały i wyrażać swoje zdanie na ten temat. Autorzy poprzez pytania pomocnicze zwracają ich uwagę nie tylko na treść, ale również na okładkę i ilustracje, a także uprzedzają, że trzeba się skupić na lekturze, ponieważ po niej nastąpią pytania do treści.

Znani z poprzednich części serii Emmy i Birch trafiają pod ziemię, gdzie atakują ich wrogie creepery, wiedźmy, szkielety i zombie. Aby uratować się z opresji, nasi bohaterowie uczą się warzyć mikstury, dzięki którym będą widzieli w ciemności albo staną się niewidzialni. Czy jednak wystarczą one do pokonania wstrętnych mobów?

Tekst zachęca do czytania, ponieważ składa się z prostych, których zdań. Ilustracje i używane przez autora słownictwo korespondują ze znaną grą, co z pewnością będzie dodatkowym atutem dla jej małych pasjonatów. 

Jeśli macie w domu minecraftowego zapaleńca, któremu przyda się trochę ćwiczeń w czytaniu, polecam całą tę serię.

Zojka


Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger