Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura współczesna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura współczesna. Pokaż wszystkie posty

09 marca

"Zabić gołębia" Stephen Kelman - recenzja

"Zabić gołębia" Stephen Kelman - recenzja
Tytuł: "Zabić gołębia"
Autor: Stephen Kelman
Tłumaczenie: Wojciech Mitura
Gatunek: literatura współczesna
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Drzewo Babel


Harrison Opoku to zwykły jedenastolatek, który przeprowadził się do Anglii. Mieszka tam wraz ze swoją mamą oraz siostrą. Jego ojciec, ukochana siostrzyczka, której ulubionym słowem jest „Harri”, oraz babcia mieszkają bardzo daleko, w innym kraju. 
Pewnego dnia na ulicy ginie jego rówieśnik. Policja rozkłada ręce, więc chłopiec postanawia razem ze swoim przyjacielem zbadać sprawę. Przez całą opowieść towarzyszy mu gołąb, który również jest jego najlepszym przyjacielem.
Głównym wątkiem książki jest śledztwo. Chłopcy ciągle znajdują nowe poszlaki, których niestety nie umieją ze sobą połączyć. Czytelnik to potrafi i boi się o chłopców, na których czyha wielkie niebezpieczeństwo.
Oprócz tego z tej książki dowiemy się wiele o prawach, jakimi rządzi się „miejska dżungla”. O tym, jak niebezpiecznie jest robić coś wbrew gangom i jak to jest, gdy nie jest się im posłusznym. Sam Harri chciał należeć do jednego z nich, stacjonującego w jego szkole – gangu Dell Farm. 

Książka napisana jest z punktu widzenia chłopca. Opisane są jego przemyślenia, uczucia, które często są sprzeczne. Czytelnik rozumie więcej niż chłopiec, co może go przerażać. Po zakończeniu lektury, jak i również w jej trakcie, jesteśmy wręcz zmuszeni do przemyśleń nad opisaną tu historią. Ale jest ona bardzo wciągająca. 
Polecam tę książkę starszym, którzy chcą poznać historię Harriego. A, według mnie, naprawdę warto. 

Julia


17 października

"U Pana Boga pod gruszą" Monika Orłowska - recenzja

"U Pana Boga pod gruszą" Monika Orłowska - recenzja
Tytuł: "U Pana Boga pod gruszą"
Autor: Monika Orłowska
Gatunek: literatura współczesna
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Replika


Książka "U Pana Boga pod gruszą" to opowieść o życiu ludzi, toczącym się w miejscowości Nowa Biała. Główna bohaterka to Helena Dupont, która zmienia nazwisko na Nowak. Zmiana nazwiska to dopiero początek zmian w jej życiu, które następują po chemioterapii i po porzuceniu jej przez życiowego partnera Tymona. Helena otwiera domostwo dla wszystkich, którzy chcą odpocząć od wielkiego miasta w agroturystycznym miejscu pełnym zwierząt i osób, które potrafią słuchać i same są "poharatane" życiowo. Tomasz, była gwiazda telewizji, która odsiedziała wyrok w więzieniu, teraz zaczyna na nowo żyć. Franek, odrzucony przez swoje środowisko. Bożena i jej dziesięcioletnia córka z zespołem Downa, obie wyrzucone z domu. Wymieniłam tylko kilka osób spośród postaci pojawiających się na kartach powieści. Każda ma swoją historię, która w tym niecodziennym miejscu, jakim jest dom Heleny, może mieć szczęśliwe zakończenie. Wyjątkowość tych osób i ich wpływ na innych powoduje, że mogą stać się lepsze, a tym samym ich życie powinno się pozytywnie odmienić. 

Książka ma podtekst religijny, ale mnie osobiście to nie przeszkadzało podczas lektury i polecam ją każdemu wierzącemu i niewierzącemu. Mimo że na okładce znajduje się pytanie od autorki "Czy wierzysz? Jeśli nie, odłóż tę książkę". Nie zgadzam się z tym. Uważam, że ta książka to potwierdzenie, że nie wiara w Boga, a ludzie są samą wartością i to stosunek do innych określa nas samych. 
Polecam tę książkę, gdyż według mnie pozwala ona popatrzeć na ludzi i zadać sobie pytanie "Czy JA jestem w stanie komuś pomóc?" Czasem wystarczy rozmowa, obecność przy kimś, kto tego właśnie potrzebuje. Chwila zadumy nad tą lekturą z pewnością pomoże czytelnikowi zajrzeć do swego wnętrza i przemyśleć, co jest dla niego najważniejsze. 
Przeczytaj tę powieść, bo możesz odkryć coś nowego, czego jeszcze o sobie nie wiedziałeś. Poznać swoją lepszą stronę.

Kasia


10 października

"Alchemik" Paulo Coelho - recenzja

"Alchemik" Paulo Coelho - recenzja
Tytuł: "Alchemik"
Autor: Paulo Coelho
Tłumacz: Basia Stępień, Andrzej Kowalski
Gatunek: powieść, literatura współczesna
Liczba stron: 212
Wydawnictwo: Drzewo Babel



Alchemik to opowieść o podążaniu własną ścieżką i wierze, że mamy wpływ na własny los. 
Ponieważ od pewnego czasu rozważałam przeczytanie tej książki, ucieszyłam się z okazji do napisania jej recenzji, lecz również trochę zaniepokoiłam myślą, że przyjdzie mi ocenić utwór, który wiele osób uważa za arcydzieło. Mogę jednak napisać, że nie zawiodła się treść tej książki. Jest to opowieść o młodzieńcu, pasterzu imieniem Santiago, który wyrusza przez życie i świat, by przeżyć swoją legendę tak, jak radził mu pewien niezwykły i tajemniczy zarazem człowiek. W trakcie podróży poznaje on wiele osób i ich spojrzeń na świat oraz przeżywa wiele przygód. Kim jest tytułowy Alchemik? Nie zdradzę tej tajemnicy, by nie odebrać wam możliwości odkrycia tego samodzielnie. Powieść Paula Coelho skojarzyła mi się z „Małym Księciem” Antoine'a de Saint Éxupery'ego. Te utwory wydały mi się podobne ze względu na uniwersalność prawd, zawartych w opisywanej wyprawie przez wszechświat lub świat i życie głównego, dopiero poznającego życie bohatera. 
W „Alchemiku” występuje narracja trzecioosobowa, wiele pięknych sformułowań, plastyczny obraz przedstawionego świata i drogi jaką przez świat i życie odbywa młodzieniec, a także każdy z nas. Książkę czyta się przyjemnie i lekko, mimo nie zawsze łatwych lekcji, które warto przemyśleć. Skłania do refleksji, ukazuje nauki życia i świata. Uważam, że można wiele zyskać, jeśli spróbuje się zgłębić wartości ukazane w „Alchemiku”. Myślę, że zrozumiałam wiele, lecz zapewne nie wszystko. Poza tym każdy czytelnik może zinterpretować tę powieść na swój sposób i dostrzec piękno naszego świata, na które autor chce zwrócić nam uwagę. Nie jest to dzieło idealne, bo takowe nie istnieją, ale jest warte poświecenia mu czasu i myśli, by spróbować lepiej zrozumieć wszechświat i samego siebie. Mimo, że utwór ten nie odmienił w błyskawiczny sposób mojego życia, rozumiem w jaki sposób mógł zmienić życia innych. Chciałabym wprowadzić w swoje życie niektóre lekcje z tych, które otrzymał młodzieniec, lecz nie wiem czy dam radę. Ale z pewnością spróbuję. Ten utwór przekazuje wagę różnych wartości, lecz ja za najważniejsze uważam wiarę we własne siły i marzenia, które tylko my możemy spełnić, umiejętność życia w zgodzie ze wszechświatem czy też podążania własną ścieżką. Każdy ma prawo marzyć na swój własny sposób, warto jednak dążyć do spełnienia marzeń. To morał, jaki ja zyskałam z lektury tej powieści. Mam nadzieję, że zachęciłam was do przeczytania tej książki, ja planuję przeczytać inne utwory tego autora, gdyż urzekł mnie jego sposób ukazywania spraw moralnych. 

Julia Dziechciarz


Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger