Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajkoterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajkoterapia. Pokaż wszystkie posty

16 kwietnia

"Współne życie" Brigitte Luciani, Eve Tharlet-recenzja

"Współne życie" Brigitte Luciani, Eve Tharlet-recenzja

 

To już kolejne spotkanie z przesympatyczną rodziną Lisów i Borsuków. W dzisiejszym tomie poznamy    4 opowiadania: Czas wolny, No i co z tego, Podwieczorek i ostanie Zgoda czy niezgoda? Są to bardzo pouczające, krótkie historie. Pierwsza pokazuje, dlaczego nie zawsze można robić to, na co ma się ochotę, co to znaczy być wolnym. Kolejna mówi nam o równości, szacunku, prawach i obowiązkach. Podwieczorek przedstawia historię o braterstwie, która jest czymś w rodzaju wspólnoty. Natomiast ostatnie opowiadanie mówi nam o tym, w jaki sposób dojść do zgody.


 

Jest to bardzo mądra i ważna książka, która zwraca uwagę na wartości, o których zapomina się we współczesnym świecie.

Każdy mały czytelnik może utożsamić się z odpowiednim zwierzątkiem z lasu, bo mają one cechy ludzi. Jest to bardzo dobra książka do bajkoterapii.

 

Oprócz wartości dydaktycznych, ma także ogromne walory artystyczne, jest pięknie wydana. Okładka twarda, śliski papier i piękne obrazki autorstwa Eve Tharlet. Miłe dla oka-naturalne kolory, pięknie namalowana przyroda. Chce się czytać tę książkę, która ma 32 strony i jest z  serii: Rodzina Borsuków        i Lisów przedstawia. Jest to 3 książka z tej serii. Poprzednią serią była: Pan Borsuk i pani Lisica przedstawia, która także składa się z fantastycznych pozycji.

Polecam z całego serca                                                                       

                                                                                                                                                  Maa




09 listopada

„Księga emocji” Maria Menendez-Ponte – RECENZJA

„Księga emocji” Maria Menendez-Ponte – RECENZJA


 Znakomita pozycja dla rodziców oraz trenerów biblioterapii. Bardzo krótkie opowiadanka, które mają w sobie mnóstwo pożytecznej treści. Książka wydawnictwa Debit od lat towarzyszy ludziom, którym zależy na rozwoju dzieci. I wreszcie mamy ją w swoim księgozbiorze i już została wykorzystana w bajkoterapii w klasie pierwszej.

Ilustracje stworzyła Judi Abbot, ilustratorka książek dla dzieci. Piękne rysunki, w mocnych i bardzo soczystych kolorach to wielki atut tej książki. Książka jest naprawdę dopracowana i polecam ją z całego serca.


Na pewno często będzie wykorzystana w naszej bibliotece.

                                                                                                                                       Maa



22 sierpnia

„Pan Borsuk i pani Lisica. Jestem sobą”– recenzja

„Pan Borsuk i pani Lisica. Jestem sobą”– recenzja


 To już szósty tom przygód rodzinki lisów i borsuków, które mieszkają w jednej norze. Autorami są Briggitte Luciani i Eve Tharlet. I jest to bardzo udany duet. Komiks wydany jest bardzo ładnie , w twardej oprawie, składa się z 32 stron.  Bajeczka w formie komiksu nadaje się dla każdego, bo jest to bardzo mądra opowieść o tym, że możemy być  kim tylko zapragniemy. Nie może ograniczyć nas ani fizyczność, ani poglądy innych. 


Mała lisiczka Róża zastanawia się kim jest i szuka zwierząt podobnych do niej. Zdaje sobie jednak  sprawę, że nie przynależność gatunkowa jest najważniejsza, a miłość i przyjaźń, jaka istnieje między rodziną borsuków, a rodziną lisów. Młodzi przyjaciele zdobywają też naukę o tym, że nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje.



Poruszanych jest w tej krótkiej książeczce bardzo dużo ważnych problemów. Czytając miałam łezkę w oku. I przy tym jest cudnie zilustrowana. Piękne rysunki są bardzo dopracowane, a barwy przyjemne dla oka, pastelowe, delikatne. Kocham obie serie (jest jeszcze Rodzina Borsuków i Lisów przedstawia) całym sercem i polecam te książki każdemu, a w szczególności rodzicom młodszych dzieci.
                                                                                                Maa




06 czerwca

„Skwaszone winogrono” Jory John, Pete Oswald – recenzja

 „Skwaszone winogrono”  Jory John, Pete Oswald – recenzja


 Skwaszone Winogrono ma bardzo cienką skórę. Obraża się z byle powodu, pielęgnuje urazy, strzela fochy, nie zapomina niczego i za żadne skarby, niż powie wprost, o co mu chodzi. Z każdej igły zrobi widły, a z najdrobniejszej przykrości – gigantyczny problem. Aż trudno uwierzyć, że było kiedyś prawdziwym słodziakiem. Co się przytrafiło temu miłemu maluchowi i czy można to naprawić?


 

 To już czwarta część mojej ulubionej serii bajkoterapeutycznej: Smaczna Banda i emocje. To bardzo mądra i pozytywna książka. Zaprasza dzieci do porozmawianiu o swoich emocjach, bo nie ma złych emocji, jest tylko niewłaściwe zachowanie. W tej serii każde dziecko znajdzie odzwierciedlenie swoich problemów, emocji, które dusi lub nie potrafi sobie z nimi poradzić. To piękne zaproszenie do rozmowy. 


  Czasem każdy z nas jest takim skwaszonym winogronem, wiec książka także dorosłym da dużo do myślenia. Polecam z całego serca i zachęcam do zapoznania się z poprzednimi częściami.

                                                                                                                                                  Maa



 

28 lutego

"NIESFORNE ZIARENKO" JORY JOHN - RECENZJA

"NIESFORNE ZIARENKO" JORY JOHN - RECENZJA

                                                  
Niesforne ziarenko to część serii Smaczna Banda i emocje. Książka zaskoczyła mnie mądrością swej  opowieści oraz bardzo ładnymi ilustracjami Pete Oswalda. Będzie wspaniałą pozycją do bajkoterapii,      ponieważ porusza ważny problem zachowania. Jest to świetna historyjka dla najmłodszych, a także          pouczająca przypowieść dla starszych czytelników. Mnóstwo w niej humoru, a z drugiej strony pokazuje,że każdy ma szansę na wyjście z zaklętego kręgu złego zachowania. 


 

Niesforne Ziarenko to postrach okolicy i nicpoń, jakich mało.

Wepchnie się w każdą kolejkę, dobre wychowanie dla niego nie istnieje, a i z higieną jest na bakier. Dzieci straszy przerażającą miną, kawały, które opowiada, nikogo nie śmieszą, a wszelkie zasady istnieją dla niego tylko po to, aby je łamać. Ale czy zawsze tak było? I czy tak być musi?

Ta mądra, pozytywna, a przy tym zabawna i wielopoziomowa opowieść to sposób na to, by w przystępny i bezpośredni sposób zaprosić dziecko do rozmowy o emocjach, uczuciach, niepisanych zasadach społecznego współżycia, a wreszcie - o szacunku dla innych i dla siebie samego (z okładki).



Polecam serdecznie tę krótką, 32 stronicową historyjkę, może pomóc niejednemu niesfornemu ziarenku. Ja tę książkę na pewno wykorzystam do zajęć.

                                                                                                                                                                Maa

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger