Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Damidos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Damidos. Pokaż wszystkie posty

22 maja

Unika: Ostatnie wrota E.J.Allibis - recenzja

Unika: Ostatnie wrota E.J.Allibis - recenzja


"Unika: Ostatnie Wrota" to drugi tom serii UNIKA autorstwa E.J. Allibis (który/a nie chciał/a ujawnić swojej tożsamości), opowiadający o aniołach.
Unika po raz kolejny została podzielona - Uniko powrócił do Maple Town, natomiast Unika pozostała w Sefirze. Mimo tego dwójka młodych aniołów ma możliwość komunikacji telepatycznej. Jednak czy rozdzielenie nastolatków było dobrą ideą? Wkrótce zaczynają dziać się niepokojące rzeczy... Uniko traci kontakt z Sefirą, a także z Uniką. Metatron nie może go odnaleźć. Ponadto chłopak ma poważny problem - nikt go nie pamięta! Kto za tym stoi?

Głównym miejscem akcji tym razem nie jest Sefira, ale Ziemia. To właśnie na niej został uruchomiony mechanizm zniszczenia - jednak na czym on polega i kto będzie w stanie go zatrzymać? Czy ta misja się powiedzie?
"Prawda jest taka, że życie składa się z chwil, a my jesteśmy stworzeni z emocji..."

Zaskakujące zwroty akcji, jak i samo tempo (które jest naprawdę szybkie - w przeciwieństwie do pierwszego tomu), niezmiernie przypadło mi do gustu. Lekki styl autora/ki, a także oryginalne pomysły są godne pochwały. Drugi tom odkrywa źdźbło prawdy odnośnie wygnania Ophidiela - jednak historia ta wciąż jest okryta tajemnicą... Dowiadujemy się również wielu istotnych informacji na temat profesora Craiga Waldena. Jedynym minusem jest brak głównej bohaterki (jak mówi tytuł serii) - dorosłej anielicy - wojowniczki Uniki. Nie pojawia się w książce, a jedynie w rozmyślaniach bohaterów - między innymi Ophidiela i Metatrona. W drugim tomie pojawiają się za to nowe postacie, które bez wątpienia nas zaskoczą - niekoniecznie pozytywnie.

Podoba mi się, że autor/ka szczegółowo opisuje otoczenie, gdzie znajdują się w danej chwili bohaterowie - to pozwoliło mi się "przenieść" do piramidy Cheopsa, na dno Pacyfiku, czy chociażby na sam szczyt góry Kajlas. Myślę, że "Ostatnie Wrota" trzymają ten sam poziom, co "Płomień Życia" - książka zaskakuje, ale momentami także wzrusza.
Jeżeli podobała Wam się pierwsza część - "Płomień Życia" - koniecznie przeczytajcie drugi tom - "Ostatnie Wrota". Znajdziecie w nim odpowiedzi na pytania, które na pewno zagościły Wam w głowie po przeczytaniu pierwszej części.
Jeśli nie sięgnęliście jeszcze do serii UNIKA, ale lubicie powieści fantasy, gorąco Wam ją polecam! Ja osobiście czekam z niecierpliwością na możliwość przeczytania trzeciego tomu!
~Mizofobia

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Damidos

16 kwietnia

"Perfekcjonistka" Iwona Sobolewska - recenzja

"Perfekcjonistka" Iwona Sobolewska - recenzja


Recenzowany tytuł został wydany w 2012 roku przez wydawnictwo Damidos. Po raz kolejny byłam mile zaskoczona, gdyż książka bardzo mi się spodobała. Początkowo nie byłam do niej przekonana, ponieważ nie czytam zbyt często książek polskich autorów.

Krótko mówiąc, „Perfekcjonistka” jest utworem skierowanym głównie do młodzieży. Opowiada o typowych problemach nastolatków - pierwsza miłość, szkoła, ukryty talent... Jednak ten tytuł wcale nie jest taki zwyczajny, jak może wydawać się na pierwszy rzut oka. Nietypowe jest to, że książka ma formę dziennika, który opisuje poszczególne dni z życia Julity.

Dziewczyna opowiada nam o swojej rodzinie i przyjaciołach. Trudno jest jej żyć w cieniu starszej siostry, która chodzi do szkoły tanecznej i jest pupilką rodziców, ale okazuje się, że Julita też ma jakieś nietypowe zdolności... Na zabawie sylwestrowej dziewczyna zostaje zmuszona do wzięcia udziału w karaoke, ten jeden występ ujawnia jej ogromny talent do śpiewu. Julita chce spróbować, chce przenieść się do szkoły muzycznej i, jak się potem okazuje, całkiem dobrze sobie w niej radzi. W międzyczasie dziewczyna poznaje uroczego Daniela - maturzystę o cudownym uśmiechu. Rodzi się między nimi uczucie, a Julita musi zdecydować czy chce się angażować w związek.

„Perfekcjonistka” to książka pełna humoru, ale i problemów, które mogą dotyczyć każdego.  Bardzo szybko i przyjemnie się ją czyta, ponieważ jest stosunkowo krótka. Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to jest całkiem przystępna, to znaczy miła dla oka i pasująca do treści utworu. Szczerze polecam.

Edelline

Za książkę dziękuję wydawnictwu

16 kwietnia

"Unika. Płomień życia" E.J Allibis - recenzja

"Unika. Płomień życia" E.J Allibis - recenzja


Książka E.J. Allibis  „Unika: Płomień Życia” należy do literatury fantasy, muszę jednak  przyznać, że choć interesuję się tym gatunkiem powieści, to jeszcze nigdy nie czytałam  podobnej.

Książka opowiada bowiem o aniołach. Główną, tytułową, bohaterką jest Unika - piękna, odważna, zdolna do niebywałych poświęceń. Mieszka ona wraz z innymi aniołami w Sefirze, dolinie, o której istnieniu nie mają pojęcia zwykli ludzie. Pewnego dnia pokój doliny zakłóca wiadomość o ucieczce niebezpiecznego Ophidiela, więzionego przez Mędrca - Metatrona za popełnione niegdyś zbrodnie przeciwko Sefirze. Zamierza on zemścić się na Metatronie kradnąc, a następnie wykorzystując do zdobycia władzy nad Doliną Aniołów i światem, dwa Byty Fundamentalne - Płomień Życia i Klucz Szczęścia. Wobec tego dzielna Unika zgadza się za pomocą specjalnego zaklęcia odrodzić na nowo, jako dwoje małych dzieci. W ich sercach zostają ukryte Byty Fundamentalne. Jedno z niemowląt żyje w Sefirze, a drugie zostaje ukryte przed Ophidielem na Ziemi, gdzie dorasta nieświadome tego, że jest aniołem.

Piętnaście lat później wokół chłopca i jego przyjaciół zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Odkrywa to pewien profesor, który dla bezpieczeństwa przenosi całą trójkę do swojego wynajętego domu. Objawia im się Elf i dobry Smok, którzy przenoszą ich do Sefiry, gdyż nie są pewni, które z nich jest aniołem. Tak rozpoczyna się ich niezwykła przygoda, przeplatana nieprzewidywalnymi zwrotami akcji, zdradą przyjaciela i końcową bitwą Dobra ze Złem.

Terminologia i niektóre postacie przypominają nieco Władcę Pierścieni. Myślę, że jeśli kogoś ta książka zainteresowała, to „Unika” również może mu się spodobać. Lektura trzyma w napięciu, jest oryginalna, wciąż zaskakuje. Polecam ją miłośnikom książek o tematyce fantastycznej.  

Julia Truszkowska

Za książkę dziękuję Wydawnictwu

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger