Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Litera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Litera. Pokaż wszystkie posty

17 sierpnia

"Ja na to jak na lato" Agnieszka Błażyńska - recenzja

"Ja na to jak na lato" Agnieszka Błażyńska - recenzja

Tytuł: "Ja na to jak na lato"
Autor: Agnieszka Błażyńska

Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Wielka Litera


Książka Agnieszki Błażyńskiej pt."Ja na to jak na lato" to dalszy ciąg przygód bohaterów powieści "Do Wigilii się zagoi". Jest to przyjemna historia paczki przyjaciół: Józefiny i jej brata, Ksawerego, Rafała i Dominiki oraz Martyny i Heńka. 

Grupka przyjaciół, za namową Rafała, jedzie na festiwal, gdzie dochodzi do wielu zabawnych sytuacji. Pojawiają się nowe postacie, które są motorem kolejnych przygód. Józefina, jako organizatorka koncertów, poznaje Adama, który odegra w jej życiu ciekawą rolę. Dwie pary zakochanych też przeżyją swoje lepsze i gorsze chwile. Jednym słowem wakacje pełną parą. 

Książka nadaje się na każdą porę roku i dla każdego. Polecam na wyjazd, ale także na wieczór spędzony w domu. czyta się szybko i są to miłe chwile z książką. Polecam tę książkę jako dopełnienie wieczoru lub wolnych chwil.

Kasia

05 grudnia

"Do Wigilii się zagoi" Agnieszka Błażyńska - recenzja

"Do Wigilii się zagoi" Agnieszka Błażyńska  - recenzja
Tytuł: "Do Wigilii się zagoi" 
Autor: Agnieszka Błażyńska 
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 270 
Wydawnictwo: Wielka Litera


Czy jedno zdjęcie może zmienić czyjeś życie? Popchnąć kogoś do działań, które wpłyną na innych ludzi i ich otoczenie? Jaki wpływ na ludzkie życie mają media społecznościowe? 

Książka Agnieszki Błażyńskiej "Do Wigilii się zagoi" to debiut literacki autorki, który okazał się być fantastyczną lekturą. Świetny pomysł na fabułę, wartka akcja pełna wciągających wydarzeń i nietuzinkowi bohaterowie - to recepta na powieść idealną. Na okładce napisano, że na podstawie tej książki powinien powstać film i ja się z tym zgadzam! Bardzo chętnie obejrzałabym taką produkcję, najlepiej w czasie okołoświątecznym.

Jest to lekka i przyjemna opowieść o czwórce młodych ludzi, którzy zostali połączeni przez jedno zdjęcie wykonane przez Finkę (Józefinę) na lotnisku w Pyrzowicach. Zdjęcie to lotem błyskawicy obiegło internet, było pretekstem do złożenia propozycji pracy Rafałowi (modelowi ze zdjęcia), którego losy zaprowadziły do sali koncertowej, gdzie realizował swój wielki projekt. Tuż przed koncertem wybiera się z najlepszym kolegą na morsowanie, które kończy się w szpitalu śpiączką. A przecież przedstawienie musi trwać! Czy koncert się odbędzie? Czy Finka odnajdzie brata, który wyjechał do Australii, a prawdopodobnie zginął w Monako? Czy jej przyjaciółka zgodzi się na randkę z przyjacielem Rafała, Heńkiem? 

Polecam tę książkę. Czyta się ją równie szybko, jak dynamiczne i zaskakujące są losy bohaterów. Na pewno czytelnik nie będzie zawiedziony, a wręcz przeciwnie będzie to mile spędzony czas z tą książką.

K@sia


16 kwietnia

"Miejsce i imię" Maciej Siembieda - recenzja

"Miejsce i imię" Maciej Siembieda  - recenzja
Tytuł: "Miejsce i imię"
Autor: Maciej Siembieda 
Gatunek: kryminał, sensacja
Liczba stron: 488
Wydawnictwo: Wielka Litera 


„Miejsce i imię” to książka, której głównym bohaterem jest Jakub Kania, były prokurator IPN. Kuba otrzymuje zlecenie od Instytutu Pamięci w Jerozolimie odszukania miejsca pochówku holenderskich Żydów, którzy podczas II Wojny Światowej przebywali w obozie koncentracyjnym na Górze św. Anny. Instytut Pamięci pragnie godnie pochować zamordowanych. W tym celu nawiązuje współpracę z młodym, ambitnym oraz przede wszystkim odnoszącym sukcesy w pracy zawodowej Jakubem. Były prokurator bez zastanowienia przyjmuję ofertę i mimo złych przeczuć żony podejmuje się wyzwania. Szybko odkrywa czym zajmowali się więźniowie obozu znajdującego się na Górze św. Anny oraz kto był zwierzchnikiem obozu. Młody prokurator nie może jednak domyślać się, jak niebezpieczna jest to misja. Nie chodzi tu bowiem o rozliczenie się z historią czy o miejsce i imię zamordowanych Żydów, ale przede wszystkim o ogromne pieniądze. Nie jest tajemnicą, iż więźniowie tego obozu nie byli zwykłymi przypadkowymi więźniami, lecz szlifiarzami. Najlepszymi w swoim fachu. A zatem komu zależy na odnalezieniu grobów? Jaką tajemnicę skrywa w sobie obóz koncentracyjny ? Kim jest Dawid Schwartzman i jaką rolę odegrał w obozie? Lektura odpowie na wszystkie postawione wyżej pytania, ale zanim uzyskamy na nie odpowiedzi, zostaniemy zabrani do lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Krok po kroku przeżyjemy z bohaterami te trudne czasy, będziemy dzielić z nimi sukcesy, ale i porażki… 

Autor książki nawet przez moment nie nudzi czytelnika. Mogłoby się wydawać, że tematyka książki jest dosyć trudna. Jednak, nic bardziej mylnego. Owszem, nie jest to książka przygodowa, ale nawet w tak trudnej tematyce jaką są hitlerowskie obozy koncentracyjne, Siembieda potrafi wprowadzić wątki, które powodują, że czytając uśmiechamy się. I nawet częste zmiany miejsca oraz czasu akcji (Warszawa, Jerozolima, Gdańsk) nie powodują, że czytelnik gubi się. Wszystkie wątki są ze sobą świetnie powiązane i dają wrażenie, że aby zrozumieć następny krok, nie można nic pominąć. 

Polecam książkę i zapewniam, że osoby interesujące się chociaż odrobinę tematyką przedwojennej oraz wojennej Polski nie będą rozczarowane. Natomiast emocje oraz dramaty, które towarzyszą głównym bohaterom, nie pozwolą czytelnikom na długo zapomnieć o tym, co przeczytali…

Ana


29 maja

"Dom Hitlera" Despina Stratigakos - recenzja

"Dom Hitlera" Despina Stratigakos - recenzja
Tytuł: "Dom Hitlera"
Autor: Despina Stratigakos
Gatunek: książka historyczna, dokument
Liczba stron: 430
Wydawnictwo: Wielka Litera


„Dom Hitlera” to książka po którą z zainteresowaniem sięgnie większość z nas. Adolf Hitler to postać, która do dnia dzisiejszego budzi nie tylko kontrowersje, ale również zainteresowanie. Wielu uczonych stara się dociec, jakimi pobudkami kierował się ten człowiek, jakie były czynniki zewnętrzne, które doprowadziły go na szczyt władzy. Zastanawiano się również jakim człowiekiem był prywatnie. Podobno nie miał własnych dzieci, podobno kochał psy, podobno prywatnie był dżentelmenem i sympatycznym mężczyzną. Ale czy to prawda? Wielu mówi, że po tym, jakimi ludźmi się otaczamy, można nas poznać, że mieszkanie człowieka również może wiele o jego właścicielu powiedzieć. Dlatego też w lekturze „Dom Hitlera” przeanalizowano inną stronę dyktatora. Ukazano jego mieszkania, siedziby. Dzięki autorce książki możemy kroczyć obok Hitlera i obserwować jego karierę polityczną. Książka oferuje nam jednak coś innego niż można by przypuszczać, bowiem tym razem możemy obserwować II Wojnę Światową z perspektywy dyktatora oraz jego najbliższej rodziny.

Adolf Hitler był człowiekiem przebiegłym i doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak ważny jest jego wizerunek w mediach. Miał świadomość, że ocieplając swój wizerunek dobrego wuja, dobrego brata może zyskać wiele. Sam siebie postrzegał jako człowieka wrażliwego na piękno, mawiał, że jest artystą. Interesował się architekturą oraz sztuką. Mimo, iż nie posiadał takowego wykształcenia, uważał się za jednego z najlepszych. Jak już wiemy udało mu się to osiągnąć, bowiem lud mu uwierzył. Traktowano go jak „Boga”, wierzono mu bezgranicznie, oddawano mu chwałę i cześć. I takie właśnie było jego zamierzenie, do tego dążył, pragnął uwielbienia oraz poddania. 

Jednym z atutów książki są oryginalne, bogate ilustracje, które pomagają nam czytając, wyobrazić sobie jak to wszystko wyglądało. Ponadto język, którym posługuje się autorka książki jest zrozumiały i prosty, zatem ktoś, kto dopiera rozpoczyna swoją historyczną przygodę może spokojnie sięgnąć po tę pozycję.

Polecam lekturę, szczególnie osobom, którym tematyka II Wojny Światowej nie jest obojętna!

Ana


Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger