17 kwietnia

„Czarolina. Pan wyspy Vorn” tom 5 Sylvia Douye, Paola Antista – recenzja

 „Czarolina. Pan wyspy Vorn”  tom 5 Sylvia Douye, Paola Antista – recenzja


 To moje pierwsze spotkanie z bohaterami komiksu, żałuję, że nie poznałam tej serii wcześniej, ponieważ jest fantastyczna.

Zakończył się cykl przygód młodych fantastykologów, którzy na wyspie Vorn badają stwory z legend, baśni i mitów. Bohaterzy odkrywają przedziwne historie związane z tajemniczym miejscem i jej mieszkańcami. A każde odkrycie rodzi nowe pytania. Kim jest Madame C? Co łączy Meroda z Czaroliną? Co stało się profesorowi Balzarowi? Kim jest antagonista dzieci?


 

Komiks posiada twardą oprawę, zajmuje 56 stron. Moim zdaniem przeznaczony jest dla osób od 10 roku życia.Scenarzystką serii jest Francuzka Sylvia Douyé, współautorka komiksów dla młodzieży (Marie-Lune, Girlz) i popularyzatorka nauki, a rysunki są dziełem włoskiej graficzki Paoli Antisty (Chats!, Alix et Arsenou). W 2019 roku za pierwsze dwa tomy Czaroliny,  autorki otrzymały nagrodę Grand Prix Czytelników słynnego francuskiego magazynu „Le Journal de Mickey”.


 

Bardzo podoba mi się treść i szata graficzna komiksu. Kolory są wyraziste, mocne i bardzo intensywne. Twarze bohaterów przypominają postacie z mang. Mam nadzieję, że kolejna seria przygód młodych naukowców będzie równie ciekawa. Czekam z niecierpliwością.

                                                                                                                                               Maa 





05 kwietnia

Alex Kava „W ułamku sekundy”– recenzja

Alex Kava „W ułamku sekundy”– recenzja

To moje pierwsze spotkanie z Alex Kavą (właść. Sharon Kava), ale na pewno nie ostatnie, ponieważ zamówiłam kolejną część serii o Maggie O'Dell, głównej bohaterce książki, która jest psychologiem
w FBI. Niestety kolejny raz zaczęłam od drugiego tomu, ale nie przeszkadza to w zrozumieniu wątków, ponieważ wszystko jest wyjaśnione. Autorka w nienachalny sposób przypomina, co było w poprzednim tomie.

Nie często postacią pierwszoplanową kryminału jest kobieta. Czyżby mężczyźni byli bardziej interesujący? Maggie to bardzo ciekawa postać. W życiu osobistym jej nie wyszło, ma problem
z alkoholem, boi się, że zostanie zabita przez Kolekcjonera, ale jej największą pasją w życiu jest praca
w FBI. I jak sobie poradzić z takim bagażem doświadczeń?

Książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Język jest ładny, bogate słownictwo, wnikliwe porównania, interesujące opisy  (choć ja unikam czytania szczegółowych opisów zbrodni, a jeśli ginie zwierzę, to już
w ogóle tego nie czytam). W każdej książce szukam czegoś więcej niż dobrej fabuły, czegoś ulotnego, co pozwoli na dłużej zostać mi z tym autorem. W przypadku Alex jest to właśnie język, który mnie urzekł. Zobaczymy jak będzie z panią O'Dell. Rozwinie się czy zacznie irytować? Nie podoba mi się tylko okładka. Jest nijaka, a może chodzi o tło-biały kolor?

                                                                                                                                     Maa

 Polecam gorąco tę pozycję.





04 kwietnia

"Herkules. Agent międzygalaktyczny. Intruz" Tom 2 — recenzja

"Herkules. Agent międzygalaktyczny. Intruz" Tom 2  — recenzja

 

Herkules. Agent Międzygalaktyczny to nowa seria wydawnictwa Egmont. Głównymi bohaterami są Herkules i Marlon-uczniowie kosmicznej akademii dla międzygalaktycznych agentów. Jest to drugi tom serii, z gatunku science fiction. Nasi bohaterowie zdali do drugiej klasy, dzięki wspaniałemu wyczynowi, ale jeszcze wiele nauki przed nimi. Kolejne niebezpieczeństwo czyha u wrót  szkoły. Jak sobie z nim poradzą? Czy zawsze obcy przybysz jest winny? Może najwyższy czas pozbyć się uprzedzeń i stereotypów. które siedzą głęboko w nas? Na te ważne pytania odpowie nam właśnie ten komiks.


Autorem scenariusza jest belgijski dramaturg Vincent Zabus, a ilustratorem Antonello Dalena znany z serii  Ernest i Rebeka oraz „Smerfy i świat emocji”. Komiks jest zabawny, a jednocześnie pouczający. Pokazuje, że nie zawsze to. co nam się wydaje, jest prawdą. A niebezpieczeństwo pojawia się z najmniej oczekiwanej strony. Znów dorośli sobie nie poradzili. To młodzi muszą wykazać się odwagą i inteligencją.


 

Kreska jest prosta(dla mnie zbyt prosta), kolory w odcieniu niebieskiego, ładne i mocne. Kosmici ciekawie narysowani. Komiks ma 48 stron, więc jest długi, oprawa miękka ze skrzydełkami, jest bardzo ładnie wydany. Warto przeczytać.

                                                                                                                                                      Maa

Recenzja pojawi się również na blogu: Książki Naszą Pasją


28 marca

Brigitte Luciani, Eve Tharlet: "Emocje" — recenzja

Brigitte Luciani, Eve Tharlet: "Emocje" — recenzja

 Rodzina Borsuków i Lisów przedstawia komiks o emocjach. Jest to bardzo dobra pozycja do bajkoterapii, do czytania wspólnie z rodzicami oraz do samodzielnego czytania dla dzieci 5+. Nauczycielka lisica rozmawia w lesie ze swoimi uczniami  o emocjach, które pojawiają się w ich życiu.


 

 Zwierzątka mają bardzo wiele historii do opowiedzenia w tym temacie. Będą dzielić się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami z przyjaciółmi, nauczycielką i z nami czytelnikami. Opowiadają
o tym, czego się boją, co je denerwuje i obrzydza. Dzielą się historiami o smutku i przygnębieniu,
z których potrafią wyjść, dzięki przyjaciołom. Dzięki mądremu wytłumaczeniu tych emocji, dzieci uczą się, jak sobie z nimi radzić. Każda z tych emocji powinna być omówiona z dzieckiem, a ten komiks to doskonały pretekst do podjęcia takiej rozmowy.



Dymki rozmów przeplatane są ze stronami z wyjaśnieniem, czym dana emocja jest, w jaki sposób można ją rozpoznać i czego jest przyczyną. Zostaje tylko, nam dorosłym poprowadzić rozmowę tak
, by dzieci zechciały zacząć mówić.

Komiks jest pięknie wydany. Twarda oprawa i cudowne rysunki Eve Tharlet. Kreska jest miękka, kolory pastelowe, miłe dla oka. Z wielką przyjemnością czytałam te historie.

Z całego serca polecam ten komiks czytelnikom w różnym wieku.

                                                                                                                                                        Maa 

                         Recenzja zamieszczona również na blogu Książki Naszą Pasją.

28 marca

"Królewska guwernantka" Wendy Holden — recenzja

"Królewska guwernantka" Wendy Holden  — recenzja

 


Królewska guwernantka wydawnictwa  Harper Collins Polska, to przejmująca powieść biograficzna
o dziewczynie z wielkimi marzeniami. Marion kształci się na nauczycielkę i postanawia uczyć dzieci
z nizin społecznych. Na swojej drodze spotyka jednak rodzinę królewską i zaczyna opiekować się i uczyć sześcioletnią Elżbietę, przyszłą królową Wielkiej Brytanii. 

Intrygi, abdykacja, II wojna światowa, to wszystko spotyka pannę Crawford, podczas pracy u rodziny królewskiej. Siedemnaście lat oddanej służby, jeden błąd i zostaje zapomniana przez wszystkich, jakby nigdy nie istniała. Nieważne, że poświęciła swoje życie, plany, by zbliżyć królewskie córki do zwykłych ludzi. Czy jej się to udało? Ja nie jestem w stanie tego stwierdzić, ponieważ rodzina królewska mało mnie interesuje. Czy królowa Elżbieta była bardziej ludzka od swoich poprzedników? Nie wydaje mi się. Gdy czytałam opisy zachowania członków rodziny królewskiej, to czułam, że jestem na Olimpie, a tam występują zamiast zwykłych ludzi-bogowie greccy. Za takich się niestety rodzina Windsorów uważała. Czułam do nich wielką antypatię, bo to nie są bogowie, a zwykli śmiertelnicy.


 

 Książka jest napisana bardzo ładnym poprawnym językiem. Nie można się od niej oderwać. Bardzo lubię powieści biograficzne, bo są o prawdziwych ludziach. Wiele się można z takich historii nauczyć. Okładka ma wytłoczone złote litery. Przyciąga wzrok. Bardzo serdecznie polecam tę pozycję, jest naprawdę warta przeczytania.

                                                                                                                                    Maa

                                  Recenzja zamieszczona również na blogu Książki Naszą Pasją





26 marca

Minecraft. Na pastwę mobów. Tom trzeci - recenzja

Minecraft. Na pastwę mobów. Tom trzeci - recenzja

Trzeci tom cyklu "Minecraft. Na pastwę mobów" to dalsze losy trójki nastolatków, Cahiry, Oriona i Atrii oraz ich opiekuna Senana. Jest to ostatni tom ich przygód, a zatem wreszcie dowiemy się, czy naszym bohaterom udało się pokonać Withera!

Po wydarzeniach narysowanych w tomie drugim, które rozegrały się w osadzie zaatakowanej przez plagę zombie, nasi bohaterowie wyruszają w drogę powrotną do ojczystego miasteczka Atrii. Przed drużyną łowców potworów mnóstwo niebezpieczeństw, jednak mimo to zamierzają osiągnąć swój cel i dotrzeć do Woodhaven. Niszczycielska działalność Withera jest widoczna w wielu miejscach. W dodatku za Atrią ciągnie się straszna klątwa, przez która dziewczyna przyciąga wrogie moby.

Kristen Gudsnuk narysowała przygody naszych bohaterów w bardzo zabawny sposób, chociaż nie obyło się bez niebezpiecznych sytuacji, kiedy ktoś balansował na granicy życia i śmierci. Akcja komiksu jest dynamiczna i sporo się dzieje. Oprócz walk możecie spodziewać się również wątków osobistych. 

Cała trylogia jest warta przeczytania. Z pewnością spędzicie miło czas z jej bohaterami.

Zojka

26 marca

"Spotkanie z filozofią" Tomasz Stawiszyński - recenzja

"Spotkanie z filozofią" Tomasz Stawiszyński - recenzja

"Spotkanie z filozofią" to książeczka wchodząca w skład trzeciego poziomu serii Czytam sobie. Czerwone oznaczenie Połykam strony na okładce pozwala sądzić, że na jej stronach czeka na czytelnika już naprawdę poważny tekst.

Bohaterką książki jest Filozofia, która przedstawia się czytelnikowi już na pierwszych stronach. Zwraca uwagę na to, że dzieci zadają mnóstwo pytań i porównuje to do siebie samej, gdyż ona również to uwielbia. Wyjaśnia co znaczy jej imię, a także opisuje różne dziedziny nauki, dzięki którym możemy na prawie wszystkie pytania odpowiedzieć. To taka autobiografia Filozofii napisana przez prawdziwego filozofa, Tomasza Stawiszyńskiego.

Tekst jest już bardziej wymagający, zatem czytelnik znajdzie w trakcie lektury oznaczenia w formie gwiazdek, które zaprowadzą go do słowniczka umieszczonego na końcu książki. Tam znajdzie wyjaśnienia trudniejszych pojęć. Podczas czytania pozna również nazwiska znanych osób związanych z filozofią i różnymi dziedzinami nauki.

"Spotkanie z Filozofią" to najpoważniejsza chyba książka, na którą natknęłam się poznając kolejne tomy serii Czytam sobie. Jej lektura z pewnością wywoła w małym czytelniku głód wiedzy i pojawi się jeszcze więcej pytań :-)

Zojka

22 marca

"Sami. Mroczny wir" Gazzotti i Vehlmann - recenzja

"Sami. Mroczny wir" Gazzotti i Vehlmann - recenzja

Grupa dzieci budzi się pewnego dnia w opustoszałym mieście. Zniknęli prawie wszyscy mieszkańcy Fortville. Nikt nie wie, co się stało. Nie wiadomo, gdzie szukać zaginionych. Ci, którzy ocaleli, trzymają się razem, by przetrwać w tych nietypowych warunkach. Jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają?  

Piąty tom serii fantasy dla młodzieży jest wyjątkowo krwiożerczy. Po odejściu Dodjiego szefem grupy dzieciaków zostaje Ivan. Nie jest szczęśliwy z tego powodu, bo to duża odpowiedzialność. Dlatego zaproponował głosowanie, aby każdy mógł zdecydować, kogo chciałby mieć za szefa. Nasi bohaterowie powoli zaczynają coraz lepiej funkcjonować w opuszczonym mieście, jednak wciąż nie mogą czuć się bezpieczni. 

Kiedy dzieciaki znajdują ciało Dodjiego i okazuje się, że został on zamordowany, atmosfera robi się bardzo ciężka. Organizują pogrzeb przyjaciela i postanawiają wyruszyć pod wodzą nowego przywódcy, na którego wybrana została Leila, do "czerwonej strefy", gdzie mają nadzieję odnaleźć zabójcę Dodjiego. Nie spodziewają się jednak, co ich czeka na niebezpiecznym terenie...

Komiks trzyma w napięciu. Akcja jest wartka, a wydarzenia zastępują po sobie naprawdę szybko. Do tego można spodziewać się niespodziewanego! Terry znowu wpadnie w tarapaty. Sześciolatki potrafią być naprawdę uparte. Dwójka bohaterów napadnie na resztę i będzie próbowała ich zabić. Pojawi się dziwna czarna ściana i jedna z tajemnic zostanie ujawniona. Będzie się działo, koniecznie przeczytajcie ten tom.

Zojka 

15 marca

My Little Pony. Koloruj i naklejaj na wiosnę” – recenzja

My Little Pony. Koloruj i naklejaj na wiosnę”   – recenzja

 


Wydawnictwo „Harper Kids” przygotowało na wiosnę niespodziankę dla miłośników kucyków Pony. Jest to kolorowanka z naklejkami "My Little Pony. Koloruj i naklejaj na wiosnę". Cena to 10,99 zł. Liczy 24 strony. Myślę, że już trzylatki będą mieć wielką radość z kolorowania, ponieważ rysunki są duże i proste. Naklejki mają mnóstwo kolorów, są wesołe i zabawne. Mamy też trochę tekstu do przeczytania.


 W tej edycji znalazły się wesołe ilustracje związane z wiosną, przyrodą, słońcem i zabawą. Kolorowanie pozwala dzieciom wyćwiczyć sprawność manualną, zmysł estetyczny,a także świetnie się zrelaksować.

                                                                                                                                                      Maa






12 marca

"Basia i przegrywanie" Zofia Stanecka - recenzja

"Basia i przegrywanie" Zofia Stanecka - recenzja

"Przegrywanie jest trudną sztuką".

Seria książeczek o rezolutnej Basi zawiera teksty związane z problemami, przed którymi na co dzień stają dzieci. Dorośli często bagatelizują je i nie zagłębiają się w pomoc dziecku, dla którego jakiś kłopot może stać się trudnym orzechem do zgryzienia. 

W książeczce pt. "Basia i przegrywanie" młody czytelnik wyjedzie z bohaterami nad jezioro. Basia wyruszy na wycieczkę z kuzynką Lulą, babcią i dziadkiem. Zamieszkają w niedużym domku, gdzie będą miło spędzać czas. Ale czy zawsze będzie wesoło i sympatycznie? Kiedy na stoliku znajdą się gry związane z rywalizacją, pojawią się także niechciane emocje, takie jak złość, zazdrość czy poczucie niesprawiedliwości. Basia przekonuje się, jak trudno znieść porażkę i poznaje swoje uczucia związane z przegrywaniem i wygrywaniem. 

Zofia Stanecka w bardzo przystępny sposób tłumaczy na przykładzie sytuacji opisanych w książeczce, że nawet te negatywne emocje związane z przegrywaniem nie są złe, ale trzeba umieć je rozpoznać i oswoić. Najlepiej przemyśleć dogłębnie swoje uczucia i spróbować zrozumieć emocje innych osób. Być empatycznym. Basia przekonuje się, że nie jest to wcale łatwe, ale zdecydowanie trzeba próbować zrozumieć siebie i innych.

"Basia i przegrywanie" to idealna, niezbyt długa historyjka, która może stać się bazą do dłuższej rozmowy z dzieckiem na temat emocji związanych z rywalizacją i przegrywaniem. W tekście znajdzie się sporo rozwiązań, przydatnych w uczeniu się panowania nad negatywnymi uczuciami. 

Zojka

    

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger