14 kwietnia

"Starter" Lissa Price - recenzja

Tytuł: „Starter''
Autor: Lissa Price
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Albatros


Ona przeciwko systemowi.
Straciła rodziców.
Potem dom.
W końcu własne ciało.
ZROBI WSZYSTKO, ŻEBY JE ODZYSKAĆ.
Świat po wojnie bakteriologicznej, w którym nie ma ludzi między szesnastym a sześćdziesiątym rokiem życia. Młodzi-Starterzy, trafiają do zakładów dla nieletnich, jeżeli stracili rodziców. Starzy-Enderzy, mogą sobie kupić wszystko, czego zapragną, w tym ciała tych młodych niewinnych istot, które chcą się ochronić przed Zakładem numer trzydzieści siedem, zarabiając na wynajmowaniu dorosłym ludziom siebie.

Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ zaintrygowała mnie okładka, a także jej wnętrze, po szybkim przekartkowaniu. Reprezentuje ona gatunki związane z fantastyką i science-fiction. To kolejna książka opowiadająca o przyszłości, a dokładniej o świecie po kataklizmie, tym razem bakteriologicznym. Przyznam, że taka tematyka sprawiła, iż natychmiast skojarzyła mi się inna trylogia - Monument autorstwa E. Leybourne - i książka "Wróg" Ch. Higsona. Ponieważ te pozycje bardzo mi się podobały, z chęcią zabrałam się za "Startera". Miałam nadzieję, że również przypadnie mi do gustu. 

Autorka postawiła na dokładne opisy miejsc, wydarzeń i zachowań bohaterów, jednak to nie odwraca naszej uwagi od wartkiej akcji. Przy tej lekturze nie ma czasu na nudę. Bohaterowie to nastolatki wychowujące się na ulicy, ponieważ bakterie podczas wojny zabiły ich rodziców. Pokazują one, że pomimo młodego wieku, w razie osierocenia, dzieci mają oryginalne pomysły i mogą przeżyć nawet w tak ciężkich warunkach. Niejednokrotnie są to pomysły z serii "nie róbcie tego w domu". Bardzo podobały mi się tajemnicze osoby i działania pracowników Prime Destinations (bank ciał), nie potrafiłam przewidzieć o kogo chodzi, ponieważ było to wspaniale ukryte przez autorkę.

Bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę, ponieważ posiada średnią czcionkę, przepiękną szatę graficzną i narrację pierwszoosobową. Jednym minusem są dość długie rozdziały.


Na okładce jest napisane, że książka przeznaczona jest dla fanów „Igrzysk Śmierci”. Nie do końca się z tym zgodzę, ponieważ według mnie skierowana ona jest do wszystkich entuzjastów fantastyki i wartkiej akcji. Niezmiernie mi miło polecać Wam tę książkę, ponieważ jest to jedna z najlepszych pozycji, jakie do tej pory przeczytałam :)

Zachęcam również do obejrzenia trailera:


Kaja


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger