27 marca

Jak uczyć zdalnie? - propozycje od CEO

Jak uczyć zdalnie? - propozycje od CEO
Centrum Edukacji Obywatelskiej to największa spośród zajmujących się edukacją organizacji pozarządowych w Polsce. W sytuacji zdalnego nauczania CEO proponuje wiele rozwiązań pomocnych w tak nietypowej dla nas pracy. Zachęcam do przejrzenia ich i korzystania :)

Aplikacje i platformy



Źródła: 

Otwarte zasoby edukacyjne



Nauczycielskie blogi i kanały Youtube




Oprócz powyższych materiałów Centrum Edukacji Obywatelskiej stworzyło również bardzo bogaty w materiały Padlet - Co robić, jak nie ma szkoły? Można tam znaleźć wiele inspiracji dla działań własnych lub do pracy z uczniami :)

Więcej informacji znajdziecie na stronie www.ceo.org.pl

24 marca

"Samotny banan" Sylwia Majcher - recenzja

"Samotny banan" Sylwia Majcher - recenzja


Tytuł: "Samotny banan"
Autor: Sylwia Majcher

Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie EKO, poziom 1

Samotny banan w kropki nie podoba się kupującym na targu. Nikt nie chce go kupić, więc żółty owoc obawia się, że trafi na śmietnik. Na szczęście dostrzega go pewna dziewczynka, Nadia, której nie przeszkadzają kropki na bananowej skórce. Brat Nadii, Paweł, wyśmiewa pomysł dziewczynki i też chętnie wyrzuciłby banana do kosza. Czy Nadia przekona mamę, by kupiła owoc w kropki? Co można zrobić z takiego banana? Dlaczego nie należy marnować jedzenia?

Problemy poruszane w tej serii zawsze są związane z ekologią i dbaniem o naszą planetę. Tym razem w tej krótkiej książeczce autorce udało się poruszyć nie tylko temat marnowania jedzenia, ale także wspomniała między innymi o tym, dlaczego mama małych bohaterów tej historii nosi zakupy w torbie z materiału. 

Przekazane prostym językiem problemy globalnego dbania o środowisko z pewnością trafią do dzieci łatwiej niż skomplikowane kampanie tworzone przez różne organizacje. 

Zojka

24 marca

"Koperta z kotem" Justyna Bednarek - recenzja

"Koperta z kotem" Justyna Bednarek - recenzja

Tytuł: "Koperta z kotem"
Autor: Justyna Bednarek
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie, poziom 1

Kuzynki Janka zbierają kartki ze zwierzątkami. Chłopiec postanawia zrobić dziewczynkom niespodziankę i kupuje takie karteczki, które pakuje w koperty i wysyła do kuzynek. Proces ten jest bardzo dokładnie opisany prostym językiem. Dzięki temu krok po kroku obserwujemy, jak Janek kupuje potrzebne akcesoria, adresuje koperty i idzie na pocztę, aby wysłać listy. 

Seria książeczek Czytam sobie to świetny sposób na zainteresowanie dziecka czytaniem. Ciekawe i bardzo życiowe tematy poruszane w poszczególnych częściach cyklu mogą być początkiem wielu interesujących rozmów z dziećmi. Piękne ilustracje dopełniają nieskomplikowany tekst.

Poziom pierwszy to nie tylko czytanie krótkich zdań, ale także ćwiczenia głoskowania. Przy okazji w tej konkretnej publikacji mamy rewelacyjnie zaprezentowaną procedurę wysyłania listu, która w dzisiejszych czasach wcale nie jest dzieciom znana. To nie jest takie oczywiste, w którym miejscu należy wpisać adres odbiorcy, a w którym nadawcy i co później z tą kopertą zrobić, aby dotarła do osoby, której chcemy ją wysłać. Dzięki Jankowi mały czytelnik pozna wszystkie etapy wysyłania listu i również będzie potrafił to zrobić.

Zoja

21 marca

"Koty i kotki" Justyna Bednarek - recenzja

"Koty i kotki" Justyna Bednarek - recenzja


Tytuł: "Koty i kotki"
Autor: Justyna Bednarek 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie, poziom 1

Kolejna książeczka z serii Czytam sobie to pełna emocji historia dwóch kotków, Bazylego i Cyryla. Urwisy lubią przygody, ale ta, która ich spotkała, była dość niebezpieczna i z pewnością ich wystraszyła. Kotki wybrały się nad staw i były tak nieostrożne, że wpadły do wody. Kto im pomógł wydostać się ze stawu? Okazuje się, że nad wodą mieszkają też inne kotki, puchate i szare. Znacie takie? 

Trzypoziomowy program wspierający naukę czytania to świetny pomysł na pomoc dzieciom, które zaczynają swoją przygodę z literkami. Poziom pierwszy określany jest mianem "składam słowa", a więc teksty zawarte w tych książeczkach są proste i króciutkie. Jedna strona to najczęściej jedno zdanie. 

Poziom pierwszy przeznaczony jest dla dzieci w wieku 5 - 7 lat. Przygoda kotów jest zabawna i na pewno dostarczy małym czytelnikom sporo emocji.  

Zoja

21 marca

"Szalone szablony. Masza i Niedźwiedź" - recenzja

"Szalone szablony. Masza i Niedźwiedź" - recenzja

Tytuł: "Szalone szablony. Masza i Niedźwiedź"
Gatunek: szablony do rysowania, kolorowanka
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Szalone szablony

Szalone szablony to świetna zabawa dla lubiących rysowanie. Nie każdy potrafi samodzielnie narysować swoich ulubionych bohaterów z bajek, więc możliwość odrysowania przynajmniej części elementów jest świetnym rozwiązaniem. Kolejne strony kolorowanki pozwalają na odrysowanie postaci z bajki, ale także dają możliwość uzupełnienia gotowej ilustracji i pokolorowania całości. 

Wśród dostępnych szablonów dziecko znajdzie nie tylko Maszę i jej przyjaciela Niedźwiedzia, ale także różne ozdobniki, np. nutki, gwiazdki, chmurki czy kwiatki. Można stworzyć mnóstwo pięknych kompozycji i kolorować je według własnego pomysłu. 

Szablony są tekturowe, więc trzeba uważać na nie trochę bardziej niż na takie plastikowe. W serii znajdują się także kolorowanki ze Smerfami i Top Wing.  

Polecam, zabawa jest przednia! Nawet osoby nie umiejące rysować poradzą sobie śpiewająco.
Zoja

21 marca

"Basia i piknik" Zofia Stankiewicz, Marianna Oklejak - recenzja

"Basia i piknik" Zofia Stankiewicz, Marianna Oklejak - recenzja

Tytuł: "Basia i piknik"
Autor: Zofia Stankiewicz
Ilustracje: Marianna Oklejak
Gatunek: literatura dla dzieci

Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Literacki EGMONT

Seria: Basia

Basia to bohaterka serii książeczek dla przedszkolaków. Rezolutna i ciekawa świata dziewczynka przeżywa różne przygody, niektóre zabawne, inne poważne i trudne, ale zawsze kończące się pozytywnie. Jej zaangażowanie w poznawanie świata jest idealnym punktem wyjścia do rozmów z dziećmi na różne tematy społeczne. 

Tym razem Basia wybiera się na piknik. Dostała zaproszenie i nie może doczekać się już świetnej zabawy i smakołyków, które przygotują rodzice zaproszonych dzieci. U niej w domu również odbyły się przygotowania. Kiedy wreszcie dziewczynka z rodzicami i braćmi dotarła na polanę w lesie, jej oczom ukazał się piknikowy rozgardiasz. Wszyscy świetnie się bawili, a na stołach stały pyszne dania i napoje. Czy jednak wszystkie gry i zabawy podobały się Basi? Czy dobrze się bawiła?   

Duża czcionka i prosty tekst autorstwa Zofii Stankiewicz pozwolą spróbować samodzielnego czytania starszych przedszkolakom lub młodszym uczniom. Piękne ilustracje Marianny Oklejak dopełniają całości. 

Polecam tę książeczkę oraz cała serię przygód Basi wszystkim maluchom.
Zoja

10 marca

"Orkan. Depresja" Ewa Nowak - [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

"Orkan. Depresja" Ewa Nowak - [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Tytuł: "Orkan. Depresja"
Autor: Ewa Nowak
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Literacki EGMONT


Książka Ewy Nowak "Orkan. Depresja" to powieść o uczniu pewnego warszawskiego liceum. Borys Orkan, główny bohater tej historii, mieszka z mamą i przeżywa bardzo mocno wszystko, co go spotyka. Powodem takiego zachowania jest dręcząca go depresja. Traci swoją pierwszą sympatię, mama ciągle zapracowana nie ma siły na spędzanie czasu z synem, ojciec, który ma drugą żonę, tylko czasami znajduje chwilę, by do niego zadzwonić. Chłopiec ma grupę kolegów i koleżanek, ale brakuje mu odwagi, aby opowiedzieć im o swoich uczuciach, obawach. Pewnego dnia rozbija szybę w drzwiach szafy i przerażona mama zawozi go do szpitala psychiatrycznego. Tam chłopak poznaje Miszę, który nie do końca okazuje się być jego bratnią duszą. Borys robi coś, co zmienia jego życie. A wystarczyłaby chwila, aby wszystko potoczyło się inaczej...

Każdy z nas żyje wśród ludzi, obok ludzi, ale niekoniecznie jesteśmy na tyle uważni i gotowi, aby zatrzymać się i spojrzeć na kogoś obok, a to mogłoby zmienić jego i nasze życie. Młodzież nie ma w dzisiejszych czasach z kim porozmawiać. Chociaż otacza nas mrowie ludzi, czujemy się coraz bardziej samotni, a z samotności rodzi się melancholia, a w końcu depresja. 

Przeczytaj tę książkę, a zobaczysz, że warto rozmawiać z ludźmi, a kontakt z drugą osobą jest czasem tym, czego już nigdy nie udaje się odbudować, jeśli się o niego nie dbało. Jest czymś cenniejszym niż wszystkie zdobycze techniki. 

Kasia

25 lutego

"Halo! Historia komunikowania się" Liliana Fabisińska - recenzja

"Halo! Historia komunikowania się" Liliana Fabisińska - recenzja

Tytuł: "Halo! Historia komunikowania się"
Autor: Liliana Fabisińska
Ilustrator: Anita Graboś
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Przedział wiekowy: 6 - 14 lat


Pięknie wydana książka o sposobach nawiązywania kontaktu między ludźmi to propozycja Naszej Księgarni dla wymagających młodych ludzi. Pragnących poznać historię działań ludzkości na polu porozumiewania się. Świetne ilustracje uzupełniają pełną ciekawych informacji treść.

Na ponad dwustu stronach znajdujemy wyczerpujące (dla tego poziomu wiekowego) temat rozdziały. Wędrówkę w głąb dziejów rozpoczynamy w czasie, gdy nie było jeszcze mowy, czyli wtedy, gdy jaskiniowcom przestały wystarczać gesty, by coś sobie przekazać. Następnie przechodzimy wraz z autorką do momentu wynalezienia pisma, czyli do starożytnego świata Sumerów, którzy stworzyli bardzo rozwiniętą cywilizację, a posługiwali się pismem klinowym. 
Kolejny rozdział w interesujący sposób opowiada o języku migowym, piśmie dla osób niewidomych, a także o magicznych runach, które również były w dawnych czasach wykorzystywane jako alfabet. 
Autorka wspomina też o rozwoju poczty, czyli o sposobach dostarczania wiadomości na odległość. W innym rozdziale natrafiamy na sposoby komunikacji, które opierają się na wzroku, czyli m.in. piktogramy, sygnały dymne czy lustrzane "zajączki". 

A czy wiecie, skąd się wzięło powiedzenie "rozsyłać wici"? Albo kim był krzykacz? Ja już wiem, ponieważ autorka napisała o tym w swojej książce, którą gorąco Wam polecam. Można ją czytać samodzielnie, chociaż tekstu jest sporo, więc to zadanie dla wprawionego czytelnika, albo z kimś starszym. 

Propozycja Naszej Księgarni gwarantuje wiele godzin fascynujących podróży w czasie.

Zojka


    

19 lutego

"Pogromca asteroid" Megan McDonald - recenzja

"Pogromca asteroid" Megan McDonald - recenzja

Tytuł: "Pogromca asteroid" 
Autor: Megan McDonald
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Hania Humorek i Przyjaciele

Seria książeczek o Hani Humorek podbija serca młodszych czytelników. Są to opowiastki zarówno dla dziewczynek, jak i dla chłopców. Kolorowe ilustracje i zabawna treść kolejnych tomów zachęcają do sięgnięcia po nie. 

W tej książeczce ukrywa się mnóstwo interesujących tematów, od obserwowania gwiazdozbiorów, przez formikarium, czyli sztuczne mrowisko, aż po ochronę przed zbliżającą się do Ziemi asteroidą. Smrodek to wyjątkowy chłopiec, który przemienia swoje marzenia w czyn. Nie boi się porażki i wierzy w to, że wszystko mu się uda. Choćby nie wiadomo co, będzie dążył do zrealizowania swoich zamierzeń. Jest to świetna postać do naśladowania. 

Zdradzę Wam jeszcze, że w tym tomie znajduje się informacja o tym, jak naprawdę ma na imię Smrodek!   

Kasi@

19 lutego

"Poszukiwanie Smrodkodonta" Megan McDonald - recenzja

"Poszukiwanie Smrodkodonta" Megan McDonald - recenzja

Tytuł: "Poszukiwanie Smrodkodonta" 
Autor: Megan McDonald
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Hania Humorek i Przyjaciele

Seria Hania Humorek i przyjaciele to książeczki, których bohaterami są trzecioklasistka Hania i jej brat Smrodek. Wraz z nimi przeróżne przygody przeżywają ich koledzy, a więc w każdej książeczce dzieje się sporo i nie sposób się nudzić podczas lektury.

Tym razem Smrodek ma nowy pomysł. Zamierza zostać odkrywcą. W tym celu przekopuje przydomowy ogródek, ponieważ uważa, że jest spora szansa, iż znajdzie w nim kieł tygrysa szablozębnego. Wtedy stanie się sławny, a znalezisko może nawet zostanie nazwane jego imieniem! Czy to nie genialny plan? Chłopiec porzuca wszystkie inne aktywności, aby mieć więcej czasu na kopanie dołów. Kiedy przychodzi po niego Zosia, aby razem poszli na zajęcia karate, okazuje się, że Smrodek jest owładnięty jedną myślą - wykopaliska i wielkie odkrycie. Co wymyślą dziewczynki, aby odciągnąć go od babrania się w ziemi? Czy Smrodek znajdzie swój wymarzony kieł sprzed wieków? 

Bajecznie kolorowe ilustracje i duża czcionka z pewnością pomogą młodym czytelnikom i zachęcą ich do lektury. Przygody bohaterów są tak zabawnie opisane, że zżera ciekawość, by dowiedzieć się, jaki jest finał historyjki. 
W tekście autorka zgrabnie przemyca treści związane z właściwym zachowaniem. 

Polecam zarówno do samodzielnego czytania, jak i do wspólnej głośnej lektury. 

Zojka

19 lutego

"Sisters. Przysięgam, naprawdę!" - recenzja

"Sisters. Przysięgam, naprawdę!" - recenzja


Tytuł: "Sisters. Przysięgam, naprawdę!" 
Autor: Cazenove i William 
Gatunek: komiks
Liczba stron: 48
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Sisters, tom 14


Seria komiksów o dwóch siostrach to zbiór humorystycznych historyjek z ich życia. Młodsza z nich, Marine, kłamie jak najęta, niezależnie od tego z kim i o czym rozmawia. Myślicie, że urośnie jej nos jak u Pinokia? Tym straszy ją starsza siostra! Co zatem wymyśliła Marine, żeby nos został taki jak do tej pory, mimo że ona kłamie na każdym kroku? Nie zdradzę, musicie przekonać się sami. Mogę tylko dodać, że jej starsza siostra również jest kłamczuchą, a do tego obie dziewczynki twierdzą, że to wina rodziców, którzy oszukiwali je, kiedy były młodsze! I bądź tu człowieku mądry, nie opowiadaj dzieciom o Św. Mikołaju czy Wróżce Zębuszce ;-) 

Zabawne ilustracje uzupełniają krótkie, śmieszne dialogi postaci. Zarówno obrazki, jak i dialogi, są pełne emocji. Komiks można czytać fragmentami, ponieważ narysowane historyjki zajmują jedną stronę.

Polecam gorąco, można się rozerwać podczas lektury.

Kinga

 

14 lutego

Sylaby. Nauka czytania - recenzja

Sylaby. Nauka czytania - recenzja

Tytuł: Sylaby. Nauka czytania
Ilustrator: Joanna Kłos
Wiek: 7-12 lat
Liczba graczy: 2-5
Czas gry: 30 minut
Płeć: chłopiec / dziewczynka
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

"SY-LA-BY. Nauka czytania" to gra karciana, w którą można zagrać na kilka różnych sposobów. Karty zawierają sylaby otwarte oraz pojedyncze litery - spółgłoski. Gra przeznaczona jest dla dzieci, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z czytaniem. 

Karty można wykorzystać po prostu do nauki czytania sylabami, ale także można zagrać w sylabowe makao lub rozsypankę. W instrukcji znajdują się proste zasady poparte ilustracjami. Zabawowa forma z pewnością nie zniechęci dziecka, które musi więcej poćwiczyć, aby dobrze opanować trudną sztukę czytania. 

Karty mogą zastąpić tradycyjną naukę czytania albo być jej uzupełnieniem. Nauka poprzez zabawę z innymi dziećmi sprawia, że literki szybciej wchodzą do głowy, a dziecko kojarzy czytanie z czymś przyjemnym. Zdecydowanie polecamy karty do nauki czytania!

Mart@ 



14 lutego

Gra edukacyjna Pucio - gdzie to położyć?

Gra edukacyjna Pucio - gdzie to położyć?

Ilustrator: Joanna Kłos
Wiek: 2 - 6 lat
Liczba graczy: 1
Czas gry: ok. 20 minut
Płeć: chłopiec / dziewczynka
Seria: Pucio
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Pucio to znana postać w świecie maluchów uczących się wielu istotnych rzeczy związanych między innymi z komunikacją międzyludzką. Pucio pomaga dzieciom poszerzać słownictwo, ćwiczyć wypowiadanie się i spostrzegawczość. 

Tym razem polecamy Wam świetną edukacyjną grę planszową. Jest to gra dla jednego dziecka, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by bawiło się nią więcej dzieci. Wszystko zależy od ustalenia reguł gry. 

W pudełku znajdziecie 6 plansz i pasujące do nich elementy wystroju wnętrz, a także pięć postaci, które można ustawić pionowo. Podczas układania poszczególnych elementów można ćwiczyć z dzieckiem orientację przestrzenną i zwracać uwagę na położenie różnych przedmiotów względem siebie. Niby tylko sześć plansz, a rozmów na ich temat można przeprowadzić naprawdę sporo. Mamy do dyspozycji łazienkę, kuchnię, przedpokój, sypialnię dzieci, salon i sypialnię rodziców.     

Te 20 minut to czas umowny, bo bawić można się znacznie dłużej! Aha, zarówno plansze, jak i elementy do zabawy są świetnie wykonane, na twardej tekturze, więc posłużą długo nawet młodszym dzieciom. 

Zojka





29 stycznia

"Atlas cudów świata" Ben Handicott - recenzja

"Atlas cudów świata" Ben Handicott - recenzja

Tytuł: "Atlas cudów świata"
Autor: Ben Handicott
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 88
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia


"Atlas cudów świata" wydał mi się imponujący. Format znacznie większy niż A4 pozwolił na stworzenie pięknych ilustracji, zawierających wiele szczegółów. Już spis treści informuje o tym, co młody czytelnik znajdzie w kolejnych rozdziałach tej niesamowitej książki. Treści podzielone są na kontynenty, a więc podróż po zakątkach świata będzie uporządkowana. Wśród propozycji zwiedzania znaleźć można: Rów Mariański, równinę Pantanal, Wyspę Wielkanocną czy tajemnicze Stonehenge.    

Ilustracje uzupełniane są przez krótkie teksty opowiadające najważniejsze fakty związane z konkretnym cudem świata. Wiecie na przykład, jaka jest najpopularniejsza teoria dotycząca przeznaczenia Stonehenge? Albo jakie zwierzęta wykorzystuje się do przenoszenia ciężkich towarów w Himalajach? Te i znacznie więcej ciekawych informacji znajdziecie na kartach tego atlasu. 

Jest to książka idealna na prezent. Twarda oprawa chroni  starannie zszyte kartki. Gwarantuję Wam niezwykle przyjemnie spędzony czas i wiele rozmów o opisanych w niej miejscach. 

Marta

29 stycznia

"Historia kolorów. Jak kolory kształtowały świat" Clive Gifford - recenzja

"Historia kolorów. Jak kolory kształtowały świat" Clive Gifford - recenzja

Tytuł: "Historia kolorów. Jak kolory kształtowały świat"
Autor: Clive Gifford
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd wzięły się poszczególne kolory? Jeśli tak, to z pewnością zainteresuje Was propozycja wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. "Historia kolorów". Już we wprowadzeniu autor zwraca uwagę czytelnika na to, jak smutny byłby świat bez kolorów. Barwy, które nas otaczają, stanowią niezwykle ważny element otoczenia, chociaż na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dopiero, kiedy wokół nas robi się buro, np. słotną jesienią albo deszczową zimą, dostrzegamy, jak wielką rolę w naszym życiu odgrywają kolory. 

Spis treści porządkuje umieszczone w książce informacje. W kolejnych rozdziałach dowiemy się sporo o żółcieniach, czerwieniach, fioletach, błękitach i zieleniach. Każdy z opisanych kolorów okazuje się mieć ciekawą historię. Wiedzieliście na przykład, że ochrą dekorowano ściany królewskich grobowców w starożytnym Egipcie? Albo, że stroje w kolorze różowym nosili również chłopcy? A odcień śniedzi, która pojawia się na miedzianych pomnikach wskutek reakcji powietrza i wody nazwany został grynszpanem. 

Autor zawarł w książce te i wiele innych interesujących ciekawostek. Opisał je krótko i nieskomplikowanym językiem, w sam raz dla dociekliwych małych czytelników. Treści dopełniają piękne ilustracje. Muszę przyznać, że o wielu rzeczach związanych z kolorami nie miałam pojęcia. Polecam tę pięknie wydaną książeczkę wszystkim dociekliwym :)

Zojka

28 stycznia

"Babcia na jabłoni" Mira Lobe - recenzja

"Babcia na jabłoni" Mira Lobe - recenzja

Tytuł: "Babcia na jabłoni"
Autor: Mira Lobe
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 162
Wydawnictwo: Dwie Siostry

Chyba nie ma na świecie dziecka, które nie chciałoby mieć babci. Jeszcze lepiej, gdyby była trochę zwariowana i miała niesamowite umiejętności. Takie właśnie marzenie miał pewien chłopiec, Andi. Wszyscy jego koledzy mieli babcie, a on jeden nie. W końcu zdecydował więc, że skoro nie może mieć takiej babci, jak dzieci mieszkające przy jego ulicy, to sobie ją wymyśli! Czyż to nie jest genialny plan? Wystarczyło po prostu wyobrazić sobie, że babcia schodzi z fotografii i siada obok niego. A w chwili, kiedy babcia Andiego zamieszkała na drzewie, świat chłopca diametralnie się zmienił. Wraz z wymarzoną babcią chłopiec spędza czas bawiąc się świetnie w wesołym miasteczku, cyrku, a nawet udając się w morską podróż. 

Pewnego dnia pod drzewkiem pojawia się prawdziwa starsza pani, której Andi pomaga. Zaprzyjaźniają się i staruszka staje się dla chłopca kimś bardzo ważnym... 

Autorka opowiada o Andim i jego babci prostym językiem, dostosowanym do wieku sięgających po tę lekturę dzieci. Na przykładzie tej historii pisarka pokazuje, jak ważna jest w życiu dziecka babcia i specyficzna więź, która łączy starszą panią z wnukami. Obie strony korzystają na wzajemnych relacjach.

Piękne wydanie w twardej oprawie i z niepowtarzalnymi ilustracjami Mirosława Pokory może stanowić wspaniały prezent dla małego czytelnika. Treści zawarte w książce można również wykorzystać do zajęć biblioterapeutycznych. 


10 stycznia

"Psierociniec. Kocia lista życzeń" Agata Widzowska - recenzja

"Psierociniec. Kocia lista życzeń" Agata Widzowska - recenzja

Tytuł: "Psierociniec. Kocia lista życzeń"
Autor: Agata Widzowska
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 56
Wydawnictwo: Wilga
Seria: Psierociniec, tom 4

Z przyjemnością sięgnęłam po kolejną część serii Psierociniec - "Kocia lista życzeń".

Tym razem Remik - główny bohater serii - przesympatyczny, pełen ciepła i miłości pies poeta zostaje uprowadzony przez gang kotów. Koty mają listę dziwnych życzeń, które mają się spełnić dzięki poezji naszego bohatera. Remik nie może jednak spełnić kocich życzeń, bo są według niego bardzo śmieszne. Postanawia uciec porywaczom. W tym czasie jego przyjaciele (a ma ich mnóstwo) starają się go odszukać. Pieskowi udaje się ucieczka, a z opresji ratuje go miłość...

Na przyjęciu zorganizowanym w Psierocińcu spotykają się wszyscy przyjaciele Remika. Czas mija bardzo szybko na zabawie i wspaniałej uczcie. Nawet gang kotów wychodzi zwycięsko z tej historii, bo jak mówi Remik, każde stworzenie ma szansę odnaleźć swe miejsce na Ziemi. 

Tekst napisany jest wyraźną czcionką, zawiera wiele dowcipnych wierszyków. Całość świetnie wzbogacają ilustracje Kasi Nowowiejskiej.

Polecam serdecznie małym i większym czytelnikom.  

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger