12 listopada

Puzzle z Wydawnictwa Nasza Księgarnia - recenzja

Puzzle z Wydawnictwa Nasza Księgarnia - recenzja
Puzzle to jedna z zabawek, która nigdy się nie nudzi. Można je układać indywidualnie lub z koleżanką czy kolegą, a nawet na czas, jeśli ma się układanki o tej samej liczbie elementów. Nasza kolekcja puzzli wzbogaciła się niedawno o dwie nowe układanki: Jestem przedszkolakiem i Dinozaury. Przemysław Liput i Emilia Dziubak narysowali fantastyczne ilustracje pełne szczegółów. 


W Słonecznym Przedszkolu wiele się dzieje. Oprócz układania można więc porozmawiać o dzieciach przedstawionych na ilustracji, ponieważ wykonują one różne czynności. Ktoś przebiera się w strój księżniczki, ktoś inny coś zgubił, ktoś kogoś wystraszył, a ktoś inny oblał kogoś wodą. Dobierając kolejne elementy można stworzyć ciekawą historyjkę o dniu w przedszkolu. Albo wybrać jedno dziecko i opowiedzieć o tym, co on robił tego dnia. 


Dinozaury to 88 puzzli, które tworzą świat sprzed tysięcy lat. Przedstawione na nim stworzenia wyglądają trochę groźnie, ale jako rysunkowe odzwierciedlenie prawdziwych zwierząt prezentują się świetnie. Również na tej ilustracji można znaleźć humorystyczne akcenty. I ułożyć historyjkę o bohaterach.    

Maj@

12 listopada

"Wieczór gwiazdkowy na placu budowy" Sherri Duskey Rinker - recenzja

"Wieczór gwiazdkowy na placu budowy" Sherri Duskey Rinker - recenzja

Tytuł: "Wieczór gwiazdkowy na placu budowy"
Autor: Sherri Duskey Rinker
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Książeczka "Wieczór gwiazdkowy na placu budowy" to druga część sympatycznych opowieści na dobranoc dla dzieci od 0 do 6 lat. Tym razem wielkie maszyny, które na co dzień ciężko pracują na budowie, spieszą się, by skończyć pewien dom przed Świętami Bożego Narodzenia. Chcą, by ktoś, dla kogo ten dom jest przeznaczony, cieszył się nim już w świątecznym czasie. W pocie czoła wykonują ostatnie zadania przed zakończeniem pracy. Niespodziewanie każda z maszyn otrzymuje piękny prezent pod choinkę. Dla kogo budują dom? I jakie prezenty dostanie każdy z pojazdów? Musicie przekonać się sami, czytając wspomnianą książeczkę. 

Krótki wierszowany tekst ma usypiający rytm, dzięki czemu słuchające opowieści dziecko wyciszy się przed snem. Przepiękne ilustracje dopełniają prostą fabułę. Książkę może czytać samo dziecko, jeśli radzi sobie już z kilkuzdaniowymi tekstami. Jednak wydaje mi się, że ogromną przyjemnością będzie spędzenie tych kilku chwil na lekturze wraz z rodzicami. Tekst świetnie nadaje się do teatralnego odczytania, z odpowiednią modulacją głosu i akcentami w różnych momentach historyjki. 

Zojka



29 października

"Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj" - recenzja

"Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj" - recenzja


Tytuł: "Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj"
Autor: Christa Holtei, Astrid Vohwinkel 
Gatunek: literatura dla dzieci 
Liczba stron: 24 
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria/cykl: Mądra Mysz/Dawniej i dziś


Książeczka z cyklu Dawniej i dziś to świetne porównanie czasów dawniejszych i współczesnych. Piękne i dopracowane ilustracje prezentują wiele szczegółów z życia ludzi przed stu laty, a także tych obecnych. 

Książeczka jest bardzo ciekawie pomyślana. Co druga kartka zawiera rozkładówkę, na której skrzydełkach znajdują się interesujące wiadomości związane z opisywanymi bohaterami, ich mieszkaniem, strojami czy pojazdami, jakimi poruszali się po drogach. Świetnie uzupełniają to, co mały czytelnik może przeczytać o bohaterach będących jego równolatkami. Porównanie warunków, w jakich żyło się kiedyś i dzisiaj również może być tematem wielu rozmów z dziećmi. Każdy opisywany element jest wart chwili uwagi. Na ilustracjach możemy zobaczyć takie przedmioty, jak piecyk zwany kozą czy toaletka z miednicą i dzbankiem wody. 

Współcześnie żyjące dzieci wielokrotnie dziwią się warunkom, w jakich żyli ich koledzy wiele lat temu. Że nie było bieżącej wody ani kaloryferów, a przede wszystkim, że nie wymyślono wtedy jeszcze telewizora, komputera ani Internetu. Tematów do rozmów na podstawie materiału zawartego w książeczce jest bez liku.  

Język jest prosty, a tekstu mamy niewiele. Jedyne, co można by zmienić, to rozmiar czcionki. Mogłaby być trochę większa, a wtedy nawet początkującym czytelnikom czytałoby się łatwo. 
K@sia




 

25 października

"Opowieści z doliny Muminków" - recenzja

"Opowieści z doliny Muminków" - recenzja

Tytuł: "Opowieści z doliny Muminków"
Autor: Alex Haridi, Cecilia Davidson, Filippa Widlund
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 176
Wydawnictwo: EGMONT
Cykl/seria: Księga opowieści

Nie ma chyba człowieka, który nie usłyszałby chociaż raz w życiu o Muminkach. Publikacja Wydawnictwa EGMONT prezentuje kolejną odsłonę przygód sympatycznych stworków i ich przyjaciół. Książka powstała z inicjatywy bratanicy Tove Jansson, która około siedemdziesięciu pięciu lat temu stworzyła Muminki i ich trochę magiczny świat.

Książka rozpoczyna się krótką prezentacją najważniejszych bohaterów i zawiera pięć opowiadań. Wśród opisanych w nich przygód znajdą się zarówno niebezpieczne, jak i zabawne sytuacje. Nie obejdzie się również bez filozoficznych wypowiedzi różnych postaci, szczególnie Włóczykija. Bohaterom przyjdzie wędrować przez las, znajdą tajemniczą butelkę z ukrytym w niej listem, a także okulary pewnego marabuta. W jednym z opowiadań Muminki wylądowały na wyspie, na której mieszkali Hatifnatowie. Stworki wytrącił z równowagi Ryjek, zabierając ich skarb - barometr. Po co Hatifnatom barometr? I co zrobią, by go odzyskać?

W każdym opowiadaniu Muminki przeżyją ekscytującą przygodę.    

"Życie robi się trudne, kiedy ktoś chce posiadać rzeczy, których trzeba ciągle doglądać". [Włóczykij]

Polecam tę książkę trochę starszym czytelnikom, a młodszym najlepiej niech poczytają rodzice lub starsze rodzeństwo.

Maria


18 października

"Pojazdy dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

"Pojazdy dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

Tytuł: "Pojazdy dawniej i dziś"
Autor: Christa Holtei, Astrid Vohwinkel
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria/cykl: Mądra Mysz/Dawniej i dziś

Książka "Pojazdy dawniej i dziś" z serii Mądra Mysz to część cyklu Dawniej i dziś, w ramach którego młodzi czytelnicy mogą dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy związanych z tematem przewodnim książeczki. W tym tomie autorki wzięły na warsztat pojazdy. 

Pierwsza rozkładówka to współczesność, w której żyją Tomek i Lena. Przemieszczanie się, nawet na duże odległości, nie stanowi dla nich najmniejszego problemu. Jak to jednak wyglądało przed wiekami? Młody czytelnik na kolejnych kartkach będzie mógł przeczytać m.in. o drewnianych wozach, których używało się 6 tysięcy lat temu, a także o tym, kiedy ludzie nauczyli się wyrabiać koła ze szprychami. Na ilustracjach zobaczą eleganckie pojazdy szlachetnie urodzonych osób, a także zwykłe wozy drabiniaste. W książeczce znajduje się także dyliżans pocztowy oraz niesamowity "wehikuł", który chociaż wygląda, jak dorożka, wcale nie jest ciągnięty przez konia. Najciekawszą chyba informacją jest to, gdzie jeszcze 130 lat temu kupowało się benzynę do automobilów. Trudno uwierzyć, jak zmieniały się pojazdy na przestrzeni wieków.     

Czcionka nie jest duża, ale tekstu również nie jest wiele, więc nawet początkujący czytelnik da sobie radę z niewielką pomocą kogoś starszego. Temat może pasujący do chłopców, ale i dziewczynki znajdą w tej publikacji coś ciekawego dla siebie. 
K@sia 

18 października

"W gospodarstwie dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

"W gospodarstwie dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

Tytuł: "W gospodarstwie dawniej i dziś"
Autor: Christa Holtei, Astrid Vohwinkel
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria/cykl: Mądra Mysz/Dawniej i dziś

Na pewno nie raz zastanawialiście się, jak to było przed wiekami, kiedy świata nie opanowała wszechobecna technologia. Na wiele pytań, konkretnie związanych z gospodarstwem, odpowie jedna z książeczek z serii Mądra Mysz wydawnictwa Media Rodzina. 

Każda kolejna rozkładówka to inny czas historyczny. Zwiedzanie gospodarstw rozpoczynamy 6 tysięcy lat temu, a później przez kolejne epoki docieramy aż do współczesności. Piękne ilustracje pomagają dzieciom zrozumieć opisy. Krótka opowieść o życiu ludzi na przestrzeni wieków z pewnością zainteresuje młodych czytelników. W każdym rozdzialiku poznajemy innych mieszkańców Ziemi. 6 tysięcy lat temu rodzina Wszemiły i Bolemira wykarczowała fragment puszczy, aby móc się osiedlić. 3 tysiące lat temu cała rodzina Miłochy i Pęcisza zamieszkała w domu wraz z całym swoim inwentarzem. Anna i Jakub, żyjący 650 lat temu, muszą oddać część swoich zbiorów właścicielowi ziemi. W każdym momencie dziejów coś ciekawego się wydarzyło, więc warto zagłębić się zarówno w tekst, jak i obejrzeć dokładnie szczegółowe ilustracje. Zakończenie lektury to propozycja autorek na to, jak mogłyby wyglądać gospodarstwa w przyszłości. To świetna okazja, by zachęcić dziecko do narysowania jego własnej wizji gospodarstwa za 100 lat.

Dość mała czcionka nie ułatwia czytania, ale jest to idealna lektura do wspólnego czytania z rodzicami lub starszym rodzeństwem. Przy okazji można porozmawiać o poruszonych w książeczce sprawach, zadać dodatkowe pytania i wspólnie poszukać na nie odpowiedzi.  


Zojka

18 września

"Maurizio. Włoska przygoda" Katarzyna Kozłowska - recenzja

"Maurizio. Włoska przygoda" Katarzyna Kozłowska - recenzja

Tytuł: "Maurizio. Włoska przygoda"
Autor: Katarzyna Kozłowska
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie z Bakcylem


Seria Czytam sobie z Bakcylem to już zdecydowanie wyższa szkoła jazdy czytelniczej. Już sama liczba stron podpowiada, że opisane w tej serii historie to właściwie powieści dla dzieci w wieku szkolnym, które już dobrze radzą sobie z czytaniem.

Maurizia poznajemy w pierwszym tomie jego przygód pt. "Maurizio. Kot w okularach". Dowiadujemy się, że nasz bohater to koci celebryta i gwiazdor. Jednak jego życia zmienia się całkowicie, kiedy okazuje się, że musi zacząć nosić okulary. Jednak nie o tej historii chciałam pisać. W drugim tomie przygód kot dostaje niesamowitą propozycję wyruszenia w trasę koncertową po Włoszech. Rzecz jasna, Maurizio przyjmuje ofertę i rozpoczyna przygotowania. Jednak we Włoszech już są gwiazdorzy, którym wcale nie podoba się taka konkurencja. Co wymyślą Giulio i Giorgio, by przeszkodzić Mauriziowi w odbyciu trasy koncertowej po ich kraju? I czy nasz gwiazdor zdoła przejrzeć ich niecne plany?

Rozbudowana fabuła jest pełna humoru i wciągająca. Przesympatyczni bohaterowie dostarczą młodemu czytelnikowi sporo dobrej zabawy, a perypetie kota celebryty na długo pozostaną w pamięci.


W tej serii na dzieci czeka już mniejsza czcionka, a trudniejsze wyrazy wyjaśnione są na dole strony. W tekście znajdują się również dialogi, a tekst uzupełniają piękne ilustracje.
Zojka

18 września

"Fafik i futerał" Dorota Łoskot - Cichocka - recenzja

"Fafik i futerał" Dorota Łoskot - Cichocka  - recenzja

Tytuł: "Fafik i futerał" 
Autor: Dorota Łoskot - Cichocka 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 48
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie, poziom 2


„Fafik i futerał” to książeczka z serii Czytam sobie, przeznaczona dla dzieci doskonalących technikę czytania. Napisała ją i zilustrowała Dorota Łoskot - Cichocka. 

Bohaterami historyjki są Nelka, jej brat i piesek znajda – Fafik. Podczas pierwszego oprowadzania Fafika po okolicy piesek niestety gubi się. Na szczęście Nela ma jego portret. Czy dobrze go wykorzysta szukając pieska wraz z bratem? Jaką rolę odegra w tej przygodzie futerał? I dlaczego Fafik zyska miano psa koncertowego? Dowiecie się, gdy przeczytacie tę historię, do czego szczerze zachęcam.

Poziom 2 serii przeznaczony jest dla średnio zaawansowanych czytelników. W książeczkach dzieci znajdą teksty zawierające 800 - 900 wyrazów, zbudowane z dłuższych, także złożonych, zdań. Pojawią się również elementy dialogu i wyróżnione wyrazy, które przydadzą się do ćwiczenia sylabizowania. 


Historia ta z pewnością spodoba się dzieciom lubiącym zwierzęta. Koniecznie przeczytajcie, najlepiej z rodzicami.

Elka

18 września

"Wielki skarb" Marcin Sendecki - recenzja

"Wielki skarb" Marcin Sendecki  - recenzja

Tytuł: "Wielki skarb" 
Autor: Marcin Sendecki 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie EKO, poziom 1

Kolejną książeczką z serii Czytam sobie EKO jest opowieść Marcina Sendeckiego pt. „Wielki skarb”. Przeznaczona jest dla dzieci dopiero uczących się sztuki czytania. Ma dopasowaną czcionkę, proste zdania i wyróżnione wyrazy do głoskowania. Dzięki temu, że tekst znajduje się na dole strony, mały czytelnik może pomagać sobie podczas lektury, przesuwając palcem wzdłuż tekstu.  

Bohaterami książeczki są chłopiec Tadek i jego kot Zenek, którzy poznają znaczenie wody w życiu i uczą się, jak oszczędzać ten wielki skarb. Chociaż tekstu w książeczce jest niewiele, na jego podstawie można wysnuć wiele pytań dotyczących wody.

Treść świetnie dopełniają ilustracje Zofii Różyckiej. Szczegółowe rysunki można wykorzystać do wielu rozmów z dzieckiem na tematy związane z wodą i jej wykorzystywaniem. 


Serdecznie zachęcam do pracy z książeczką. Na ostatniej kartce, jak w każdej części, mamy do dyspozycji naklejki i dyplom sukcesu do wypełnienia z dzieckiem. 
Elka

18 września

"Dobranocka dla Batmana" Marceli Szpak - recenzja

"Dobranocka dla Batmana" Marceli Szpak - recenzja

Tytuł: "Dobranocka dla Batmana" 
Autor: Marceli Szpak 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie, poziom 1

„Dobranocka dla Batmana” wchodzi w skład serii książeczek Czytam sobie i jest przeznaczona dla dzieci, które dopiero uczą się czytać. Poziom 1, czyli SKŁADAM SŁOWA, to 150 do 200 wyrazów w tekście, krótkie zdania i wyróżnione wyrazy do głoskowania.  

Fabuła tej króciutkiej historyjki oparta jest na działalności Batmana i porównaniach, jak dziecko może naśladować superbohatera komiksów na co dzień. Treść książeczki wspomagają wysokiej klasy rysunki E. Beavensa. W świetny sposób przedstawił małego chłopca, który jak Batman pomaga potrzebującym (np. karmiąc rybki) i sprząta w swoim pokoju. Porównanie zwykłych codziennych obowiązków do misji bohatera z pewnością pomoże przekonać maluchy do wykonywania ich.


Duża czcionka, ramki ze słowami do głoskowania i proste zdania ułatwiają czytanie i wspomagają jego naukę. Na końcu książeczki znajdują się także tematyczne naklejki i dyplom sukcesu do wypełnienia. Gorąco polecam początkującym czytelnikom.
Elka

18 września

"Awantura w śmietniku" Marcin Baran - recenzja

"Awantura w śmietniku" Marcin Baran - recenzja

Tytuł: "Awantura w śmietniku" 
Autor: Marcin Baran 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie EKO, poziom 1



„Awantura w śmietniku” to kolejna książeczka z serii Czytam sobie EKO. Jest przeznaczona dla najmłodszych czytelników i porusza trudne tematy związane z ekologią. Zawiera od 150 do 200 wyrazów, ma krótkie zdania i 23 podstawowe głoski w tekście. Trudniejsze wyrazy są wyodrębnione do głoskowania. 

Autor Marcin Baran w prosty, ale bardzo skuteczny sposób uczy najmłodszych czytelników, jak i dlaczego należy segregować śmieci. Zabawna historyjka o tym, jak śmieci w śmietniku pokłóciły się między sobą, zwraca uwagę dzieci na to, że śmieci są różne i należy je wyrzucać do odpowiednich dla nich kontenerów. Kolory poszczególnych koszy zostały porównane do słońca, wody, kawy i trawy. 

Justyna Frąckiewicz swoimi rysunkami pokazała, że dbanie o naszą planetę jest łatwe i ważne. 


Serdecznie zachęcam do czytania wraz z dziećmi. Książeczka ta na pewno spodoba się dzieciom w wieku 5 - 6 lat.
Elka

18 września

"Dziadek do orzechów" Ewa Nowak - recenzja

"Dziadek do orzechów" Ewa Nowak - recenzja

Tytuł: "Dziadek do orzechów"
Autor: Ewa Nowak
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 72
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie, poziom 3

Ewa Nowak to pisarka i terapeutka, której książki dla młodzieży są bardzo popularne wśród nastoletnich czytelniczek. Tym razem stworzyła historię dla młodszych pasjonatów książek, która opowiada o Marysi, uczennicy szkoły baletowej. Marysia spóźnia się na ważną próbę w szkole i nie ma szans zawalczyć o rolę w przedstawieniu "Dziadka do orzechów". Ostatecznie zostaje dublerką jednej z myszy, ale to nie przeszkadza jej cieszyć się przygotowaniami do przedstawienia. Próby są męczące, jednak tancerze wiedzą, że im więcej wysiłku włożą w ćwiczenia, tym później lepiej zaprezentują się na scenie. Najważniejszą rolę w spektaklu, Małej Klary, dostała koleżanka Marysi, Zuzia. Dziewczynka w pocie czoła pracuje nad swoją rolą, a Marysia pomaga jej podczas prób. Godziny ciężkich ćwiczeń owocują przyjaźnią między dziewczynkami. Czy wszystko przebiegnie zgodnie z planem? Kto zatańczy w przedstawieniu? Jak wypadną artyści?

Oprócz opowieści o Marysi i Zuzi młody czytelnik dowie się sporo o samym spektaklu "Dziadek do orzechów", a w słowniku znajduje się wiele słów związanych z teatrem i baletem. Dzieci dowiedzą się, co to są pointy, scenografia, kanał czy libretto. Wszystkie nowe wyrazy są wplecione w tekst w taki sposób, aby można było poznać ich znaczenie również z kontekstu. I muszę przyznać, że sam opis przedstawienia i kolejnych aktów jest niesamowicie plastyczny, więc nie zdziwiłabym się, gdyby dziecko po lekturze tej książeczki zapragnęło pójść na taki spektakl i zobaczyć to wszystko na własne oczy.



Poziom 3 w serii Czytam sobie to książeczki przeznaczone dla "połykaczy stron", czyli dzieci, które już dobrze radzą sobie z czytaniem. W tekście zostały użyte wszystkie głoski, zdania są dłuższe i złożone, a na końcu tekstu znajduje się słownik trudnych wyrazów. Opisywana historia również jest już bardziej skomplikowana i pełna informacji.
Zojka
 

17 września

"Baba Jaga i Duch Puszczy" Zbigniew Dmitroca -recenzja

"Baba Jaga i Duch Puszczy" Zbigniew Dmitroca -recenzja


Tytuł: "Baba Jaga i Duch Puszczy"
Autor: Zbigniew Dmitroca
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie EKO, poziom 3

Baba Jaga wraca z Ameryki i postanawia wziąć się za siebie. Całkowicie zmienia swoje życie, zaczyna uprawiać sport, zakłada poletko leczniczych roślin i pasiekę. Z czasem, widząc, że świat idzie do przodu, kupuje komputer i telefon, by być bardziej na bieżąco. Kiedy wraca z miasteczka, dostrzega, że ktoś wyciął jej ukochane drzewa z ulubionej alei. Później zniknęły drzewa z lasu, a ludziom zaczęły śnić się koszmary...

Jaga dzięki poszukiwaniom w Internecie trafiła na grupę ekologów i postanowiła dołączyć do ich protestu, który miał na celu ratowanie drzew. Kiedy już wszyscy myśleli, że ekolodzy przegrają swoją walkę, wydarzyło się coś niesamowitego... Czy Jaga użyła czarów? Kto uratował drzewa przed wycinką? I dlaczego drzewa są tak ważne dla planety i mieszkających na niej ludzi? 

Seria Czytam sobie EKO porusza trudne ekologiczne tematy i pomaga zrozumieć dzieciom, na czym polega dbanie o środowisko i ratowanie Ziemi przed zniszczeniem. Historia napisana jest prostym językiem, a trudniejsze wyrazy wyjaśnione są na końcu książki w specjalnym słowniczku. Tradycyjnie również, na ostatniej stronie, na małego czytelnika czekają kolorowe naklejki, tematycznie związane z opowieścią.    


Polecam tę książeczkę i wszystkie pozostałe z tej serii wszystkim tym, dla których los naszej planety nie jest obojętny. 
K@sia

17 września

"Karolcia" Maria Kruger - recenzja

"Karolcia" Maria Kruger - recenzja

Tytuł: "Karolcia"
Autor: Maria Kruger
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Siedmioróg


"Karolcia" to chyba najbardziej znana powieść dla dzieci, która bawi młodych czytelników od sześćdziesięciu lat. Tytułowa Karolcia ma jasne włosy związane w kitkę i grzywkę na czole. Ma też osiem lat i osiem miesięcy. Kiedy ją poznajemy, dziewczynka wraz z rodzicami przeprowadza się do nowego mieszkania. Zamieszania jest sporo, z pokoi zniknęły już meble i wszystkie rzeczy. Karolcia pomaga jak potrafi, gdy nagle jej uwagę przykuwa dziwny koralik, tkwiący  szparze, nad którą niedawno stała komoda. Dziewczynka szybko zabiera koralik, nie spodziewając się nawet, jak bardzo zmieni on jej dotychczasowe, zwyczajne życie. 

W nowym miejscu Karolcia poznaje Piotrka, który zostaje jej przyjacielem i towarzyszem zwariowanych przygód. A jakie to będą przygody? Z pewnością niesamowite! Bo kto nie chciałby wsiąść do... latającej taksówki? Albo zniknąć nielubianą owsiankę z talerza? A co z byciem niewidzialnym? Też świetna zabawa! 

Jakie życzenia wymyślili dla koralika Karolcia z Piotrkiem? Co wynikło z ich działań? Jak koralik zniósł taką eksploatację? I czego dzieciaki nauczyły się przeżywając te wszystkie przygody? 

Polecam tę magiczną powieść przygodową wszystkim dzieciom, które lubią czytać o swoich rówieśnikach. I marzyć o takim koraliku...
A jeśli polubicie Karolcię, koniecznie sięgnijcie po drugi tom jej przygód pt. "Witaj, Karolciu!", w którym dziewczynka wejdzie w posiadanie... magicznej kredki.

Maja 
  

17 września

"Misja Inspektora Maskonura" Zofia Stanecka - recenzja

"Misja Inspektora Maskonura" Zofia Stanecka - recenzja

Tytuł: "Misja Inspektora Maskonura"
Autor: Zofia Stanecka
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 48
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie EKO, poziom 2

Seria książeczek do nauki czytania wydawnictwa EGMONT wciąż poszerza się o nowe publikacje. Seria Czytam sobie EKO jest wyjątkowa, ponieważ porusza jeden z najtrudniejszych tematów współczesnego świata - ekologię i sposoby ochrony środowiska. W każdej z książeczek inny bohater opowiada dzieciom, jak mogą dbać o środowisko i swoje otoczenie.

Tytułowy bohater "Misji...", Inspektor Maskonur, to ptak wodny, który postawił sobie bardzo odpowiedzialne zadanie. Jest inspektorem od plastiku, które to stanowisko przejął po poprzednim inspektorze. Patroluje zatem niezmordowanie wybrzeże Atlantyku, wypatrując plastikowych śmieci, które należy niezwłocznie usunąć. Niejednokrotnie ratuje również zwierzęta, które zaplątały się w plastikowe woreczki lub na ich głowach wylądowały porzucone przez ludzi kubeczki. 

Przy okazji obserwowania pracy inspektora, dziecko dowiaduje się na przykład, gdzie występują te ptaki i co jadają. A sam Maskonur w prosty sposób wyjaśnia czytelnikowi, dlaczego plastik jest niebezpieczny dla zwierząt i dla planety, a także czynem pokazuje, co trzeba robić z poniewierającymi się wszędzie śmieciami. 

Duże litery i krótki tekst zachęcą do lektury nawet początkującego czytelnika. Na końcu książeczki znajdują się naklejki tematycznie związane z ekologią i dbaniem o Ziemię.


Polecam całą serię Czytam sobie maluchom, które rozpoczynają dopiero swoją przygodę z czytaniem. 

Zojka

17 września

"Uczę się alfabetu" - recenzja

"Uczę się alfabetu" - recenzja


Tytuł: "Uczę się alfabetu"
Gatunek: edukacja
Liczba stron: 16
Wydawnictwo: Siedmioróg
Seria: Nauka czytania

Dzięki książeczce "Uczę się alfabetu od A jak antylopa do Z jak zebra" dziecko w przyjemny sposób rozpocznie zgłębianie tematu wcale niełatwego, jakim jest czytanie i pisanie. 

Każda strona w tej książeczce dotyczy jednej litery. Wypisane są najpierw wzory liter, małej i wielkiej, zarówno pisane, jak i drukowane, pod którymi czeka na dziecko ćwiczenie edukacyjne, związane z tą konkretną literką. Jako ostatnie do wykonania, na dole każdej strony, znajduje się liniatura, w której dziecko musi uzupełnić litery, najpierw po śladzie, a później już samodzielnie. Dodatkowo może pokolorować ilustracje. 

Każda z liter przyporządkowana jest do jednego zwierzęcia, zatem przy okazji nauki alfabetu, dziecko może bliżej poznać świat zwierząt, m.in. cykadę, emu, łabędzia czy wielbłąda. 

W pakiecie z książeczką jest również kolorowy plakat, przedstawiający wszystkie litery wraz ze zwierzętami zawartymi w książce. 


Polecam tę publikację dzieciakom, które kochają zwierzęta. Dzięki zawartemu w niej materiałowi będą mogły uczyć się z przyjemnością.

Marta

17 września

"Basia i zegarek" Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - recenzja

"Basia i zegarek" Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - recenzja

Tytuł: "Basia i zegarek"
Autor: Zofia Stanecka
Ilustracje: Maria Oklejak
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Literacki EGMONT
Seria: Basia

Seria książeczek o przygodach rezolutnej Basi to propozycja wydawnictwa EGMONT dla dzieci w wieku przedszkolnym. Każda z historyjek w realistyczny sposób prezentuje codzienne problemy, które mogą na swojej drodze napotkać maluchy. Basia zadaje pytania i otrzymuje proste, krótkie odpowiedzi, które wyjaśniają jej niezrozumiałe zasady, którymi rządzi się otaczający ją świat. Do kompletu mamy zabawne ilustracje, które uzupełniają tekst. W tekście zaś napotkamy zdania i pytania wyróżnione na czerwono. 

Tytuł każdej części serii o Basi od razu nakierowuje nas na problem, który zostanie poruszony w opowieści. Tym razem Basia otrzymała od dziadka Henryka niezwykły prezent. Jest to przepiękny zegarek, z brylancikami i pieskami na pasku. Dziewczynka jest tak nim zachwycona, że wszystkim wokoło się chwali. Rzecz jasna, prezent jest podziwiany, a Basia przeszczęśliwa, jednak starszy brat, Janek, zadał Basi pytanie, które sprawiło, że jej nowy zegarek stracił trochę blasku. Chłopiec, jak to starsi bracia mają w zwyczaju, bezpardonowo zapytał Basię, po co jej zegarek, skoro nie potrafi sprawdzić na nim, która jest godzina. Dziewczynka odrobinę posmutniała i zaczęła zastanawiać się nad zaistniałym problemem...

Kogo Basia wypytywała o upływający czas? Kto wyjaśnił jej cierpliwie wszystkie zawiłości z nim związane? I czy nauczyła się odczytywać godziny na swoim nowym zegarku?
Mali czytelnicy podczas lektury będą mogli wraz z Basią zastanowić się między innymi nad tym, co to znaczy, że traci się czas, gdzie on mieszka, a także co oznacza powiedzonko zabijać czas.  


Polecam tę lekturkę, a także pozostałe książki z serii Basia, każdemu dziecku, które z zainteresowaniem obserwuje świat i lubi dowiadywać się różnych ciekawych rzeczy.

K@sia
Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger