22 kwietnia

"Zosia z ulicy Kociej" Agnieszka Tyszka - recenzja

"Zosia z ulicy Kociej" Agnieszka Tyszka - recenzja
Tytuł: "Zosia z ulicy Kociej"
Autor: Agnieszka Tyszka
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Cykl: Zosia z ulicy Kociej, tom 1 


Agnieszka Tyszka to autorka poczytnych powieści dla dzieci i młodzieży. Porusza w swoich książkach problemy, z którymi starsi i młodsi czytelnicy mogą spotkać się na co dzień w realnym świecie. 

Główna bohaterka, dziewięcioletnia Zosia Wierzbowska, wraz z rodzicami i młodszą siostrą Manią, przeprowadza się do Łomianek pod Warszawą. A wszystko przez... psie kupy, w których wylądowała kiedyś Mania. Rodzina Wierzbowskich powoli przyzwyczaja się do nowego miejsca, ale Zosia nie czuje się tam dobrze. Nie zna okolicy ani nikogo z sąsiadów, a do szkoły i przedszkola do Warszawy dziewczynki odwozi mama. Pewnego dnia zapada decyzja, że na czas wyjazdu rodziców do Londynu dziewczynkami zajmie się trochę zwariowana siostra ich mamy, Malina. Ciotka przyjeżdża ze swoimi synkami, Krzysiem i Misiem, oraz psem Rufusem, którego Mania z uporem maniaka nazywa Rosołem. Życie w domku przy ulicy Kociej 5 natychmiast nabiera rozpędu. Ciotka Malina postanawia uratować rachityczny klomb z kwiatami swojej siostry oraz oswoić z dzieciakami ulicę Kocią i jej najbliższą okolicę. Jak tego dokona? Nie zdradzę :-) 

Język powieści jest prosty, dzięki czemu czyta się ją szybko. Forma, którą autorka zaproponowała czytelnikom to pamiętnik prowadzony przez Zosię. Zabawne spostrzeżenia dziewczynki bardzo ożywiają fabułę. Niektóre fragmenty tekstu są wyszczególnione powiększoną czcionką, aby zwrócić uwagę na zawarte w nich emocje lub coś zaakcentować. Całą opowieść dopełniają fantastyczne rysunki Agaty Raczyńskiej.

Jeśli sięgniecie po pierwszy tom tej humorystycznej serii, weźmiecie udział między innymi w pewnym pogrzebie, a także będziecie oswajać nowe miejsce zamieszkania Wierzbowskich. Aha, jeszcze wylądujecie u weterynarza i w salonie piękności dla... zwierzaków ;-) 

Przyjemnej lektury!

Majka

19 kwietnia

"Operacja Żonkil" Jørn Lier Horst - recenzja

"Operacja Żonkil" Jørn Lier Horst - recenzja
Tytuł: "Operacja Żonkil"
Autor: Jørn Lier Horst
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 112
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cykl: Biuro Detektywistyczne nr 2, tom 4



"Żonkil" to niezwykle cenny obraz, który został skradziony właścicielowi, mieszkańcowi miasteczka Elvestad, w którym mieszkają także Tiril i Oliver. Policja szybko aresztowała sprawcę, jednak mężczyzna nie przyznaje się do popełnienia kradzieży. Dwójka bohaterów natychmiast interesuje się niecodziennym zdarzeniem. Dzieciaki odwiedzają dom przebywającego w więzieniu złodzieja i dokonują tam interesującego odkrycia. Jako jedyni nie wierzą, że złapany facet to ten poszukiwany złoczyńca. Nie trzeba ich dwa razy namawiać. Szybko rozpoczynają śledztwo, które doprowadza ich do ciekawych wniosków. Kto zatem dokonał kradzieży obrazu? W jaki sposób detektywi rozwiążą swoją kolejną sprawę? I jak przekonają policję, że warto wysłuchać ich teorii? 

Seria jest świetnie pomyślana. Młody czytelnik nie tylko pozna ciekawie napisaną historię, ale także sam może stać się na chwilę detektywem rozwiązując zagadki umieszczone na końcu książeczki. Wyszukanie wszystkich drobnych elementów wcale nie jest takie proste, jak się wydaje. 

Polecam początkującym czytelnikom (duża czcionka), ale także tym starszym, którzy mają młodsze rodzeństwo, a także rodzicom, którzy lubią czytać swoim dzieciom.

Pati 

19 kwietnia

"Studio tańca" Crip, Beka - recenzja

"Studio tańca" Crip, Beka - recenzja
Tytuł: "Studio tańca"
Autor: Crip, Beka
Gatunek: komiks
Liczba stron: 132
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Komiksy są super! Studio tańca, tom 3


Kolejny tom o grupie pasjonatek tańca pełen jest humorystycznych sytuacji i zabawnych dialogów. Komiks składa się z trzech części. W każdej z nich Julka, Lusia i Alia przeżywają ciekawe przygody. 

Najpierw koleżanka dziewczyn, Lilka, zaprasza je do Londynu na ferie, podczas których ma się odbyć przesłuchanie do musicalu. Rzecz jasna, dziewczęta biorą w nim udział! Nie zabrakło również nielubianej przez wszystkie tancerki Carli, która podsłuchała opowieść o przesłuchaniu i sama również udała się do Anglii. Jak zakończył się casting i kto ostatecznie zagrał w przedstawieniu? Jakie jeszcze przygody przeżyły nastolatki w tym tomie? Wszystkiego dowiecie się, kiedy tylko sięgnięcie po tę pięknie wydaną publikację.

Życie młodych tancerek kręci się wokół lekcji tańca w ukochanej szkole, choreografii i występów, ale także wokół typowo dziewczyńskich spraw, jak ciuchy czy chłopcy. Fantastyczne rysunki są pełne dynamiki i zawierają wiele elementów ujawniających przeróżne emocje. 

Polecam wszystkie trzy części serii o Studiu tańca. 

Maja

18 kwietnia

"Basia i śmieci" Zofia Stankiewicz - recenzja

"Basia i śmieci" Zofia Stankiewicz - recenzja
Tytuł: "Basia i śmieci"
Autor: Zofia Stankiewicz
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: EGMONT
Cykl: Basia




"Ekologia to nauka o tym, jak działa przyroda i jak wpływamy na siebie nawzajem. My na inne stworzenia, ale też na Ziemię, na powietrze i wodę, i o tym, jak one wpływają na nas - wyjaśnił Tata. - Kiedy coś jest ekologiczne, to zobaczy, że zostało zrobione z troską o dobro świata i natury".


Basia chodzi do przedszkola i z zainteresowaniem poznaje otaczający ją świat. Dostrzega różne sytuacje i stara się je zrozumieć. Pomagają jej w tym rodzice i trochę starszy braciszek. Każda książeczka ogniskuje się wokół jednego problemu nurtującego dziewczynkę. Tym razem Basia próbuje oswoić temat ekologii i wszechobecnych śmieci. Mama w przystępny sposób odpowiada na wszystkie pytania córeczki i uzupełnia informacje, które dziewczynka już posiada z różnych innych źródeł. 

Główna bohaterka to bardzo barwna postać, jak to dynamiczny przedszkolak z milionem pomysłów. Kreatywna, dowcipna, dociekliwa i bezkompromisowa, jeśli na czymś jej zależy. Jak poradzić sobie z zaśmiecaniem świata? Co zrobić, by nie zabijać wielorybów plastikowymi torebkami? Jakie pomysły podrzuci dziewczynce mama? Co Basia wymyśli samodzielnie? Na zaledwie 24 stronach Zofia Stankiewicz zawarła niesamowicie dużo informacji, jednocześnie nie przytłaczając nimi zupełnie młodego czytelnika. 

Prosty język książeczki pozwala zrozumieć przedszkolakowi naprawdę skomplikowany i obszerny temat związany z dbaniem o naszą planetę. Ogromną zaletą całej serii jest to, iż przedstawiony w opowiadaniach świat jest realny i wszystkie sytuacje są rzeczywiste i mogą się przydarzyć każdemu. Warto sięgnąć po tę, jak i inne książeczki z tej serii, by wraz z dzieckiem poznać Basię i jej świat.   

Zoja

18 kwietnia

"First last look" Bianca Iosivoni - recenzja

"First last look" Bianca Iosivoni - recenzja
Tytuł: "First last look"
Autor: Bianca Iosivoni
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Jaguar
Cykl: First, tom 1


Książka "First last look" to młodzieżowa historia dziewiętnastolatki, Emery Lance, która rozpoczyna studia w nowym mieście, w Wirginii Zachodniej. Poznaje tam nowych ludzi, którzy mają pomóc jej zapomnieć o przykrej sytuacji, która spotkała ją w jej rodzinnym mieście. Dziewczyna marzy o tym, by zostawić przeszłość za sobą i nie musieć się mierzyć każdego dnia z plotkami i przykrymi komentarzami na jej temat. Jej świat zawalił się, kiedy zranił ją ktoś, komu ufała. Teraz dystansuje się od ludzi i nie nawiązuje bliższych relacji z nikim. Pojawia się też Dylan, na którym Emery robi spore wrażenie. Czy jednak dziewczyna po przykrościach, które spotkały ją w rodzinnym mieście, da szansę ich ewentualnemu związkowi? 

Książka ta jest dobrym sposobem na to, aby przez chwilę znaleźć się wśród tych młodych ludzi, którzy wkraczają właśnie w dorosłe życie i muszą dokonywać trudnych wyborów, dotyczących bliskich im osób. Osób, które potrafiły wyciągnąć do nich rękę w ciężkich chwilach. Ta historia pokazuje, jak ważne w życiu są relacje między ludźmi i jak trudno zaufać, kiedy człowiek zawiódł się na kimś.

Postacie stworzone przez autorkę są ciekawe i każda ma swój charakter. Fabuła jest interesująca i wciąga od pierwszych stron. Polecam tę powieść wszystkim, którzy chcą spędzić miłe chwile z ciekawą książką. 

Kasia


15 kwietnia

"Operacja Podmuch Wiatru" Jørn Lier Horst - recenzja

"Operacja Podmuch Wiatru" Jørn Lier Horst - recenzja
Tytuł: "Operacja Podmuch Wiatru"
Autor: Jørn Lier Horst
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 104
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cykl: Biuro Detektywistyczne nr 2, tom 6


Przygody Tiril i Olivera, dwójki przyjaciół, którzy prowadzą Biuro Detektywistyczne nr 2, to wciągająca seria dla dzieci. W każdym tomie młodzi detektywi rozwiązują tajemnicze sprawy, mające wpływ na lokalne środowisko.

Pewnego dnia podmuch wiatru z północy przynosi dzieciakom dziwną kartkę. Ktoś wypisał na niej przedmioty, które mogłyby świadczyć o tym, że ktoś planuje coś złego. Do czego bowiem byłyby komuś łom, kominiarki i czarne ubranie? Tiril i Oliver natychmiast rozpoczynają śledztwo. Czy to przypadek, że w miejskim muzeum właśnie wystawiono bezcenny diament? Czy to on może być celem złoczyńców? Dociekliwość detektywów-amatorów, jak zwykle, bardzo pomaga policji w rozwiązaniu sprawy. 

Również w tym tomie na młodszych czytelników czeka większa czcionka i piękne ilustracje, idealnie korespondujące z fabułą. Po lekturze zaś mogą oni pobawić się w detektywów i sprawdzić swoją spostrzegawczość, wyszukując różne przedmioty związane z treścią książeczki.




02 kwietnia

"Operacja Zjawa" Jørn Lier Horst - recenzja

"Operacja Zjawa" Jørn Lier Horst - recenzja
Tytuł: "Operacja Zjawa"
Autor: Jørn Lier Horst
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 112
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cykl: Biuro Detektywistyczne nr 2, tom 11



Zamek łowiecki na Wielkiej Górze to miejsce owiane tajemnicą, o którym ludzie mówią, że tam straszy. Czy tak jest faktycznie? Tego nikt nie wie, ale chyba coś w tym jest... Są tacy, którzy opowiadają tragiczną historię służącej, która została oskarżona o uprawianie magii i zamknięta w lochu. Tiril i Oliver nie byliby sobą, gdyby nie postanowili rozwiązać sprawy zagadkowego ducha. Dużą rolę w śledztwie odegra, jak zawsze, ich wierny towarzysz, pies Otto. Co odkryją przyjaciele? Czy znajdą się w niebezpieczeństwie? Czy legenda o dziewczynie ukazującej się w oknie zamku okaże się prawdziwa? Przekonajcie się, sięgając po kolejny tom detektywistycznej serii dla dzieci.

Zarówno okładkę, jak i wnętrze książki zdobią piękne ilustracje korespondujące z fabułą. Nic, tylko brać i czytać! Przyznam się, że mnie zagadka ducha wciągnęła i bardzo byłam ciekawa zakończenia. 

Historia opowiedziana prostym językiem zachęci do lektury nawet początkujących czytelników. I wiecie co? W tym tomie będzie można się trochę bać :-)

Mona

  

02 kwietnia

"Operacja Pirat" Jørn Lier Horst - recenzja

"Operacja Pirat" Jørn Lier Horst - recenzja
Tytuł: "Operacja Pirat"

Autor: Jørn Lier Horst
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 112
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cykl: Biuro Detektywistyczne nr 2, tom 12


Z przyjemnością sięgnęłam po kolejny tom detektywistycznej serii dla dzieci autorstwa dwóch Norwegów, detektywa i ilustratora. Horst i Sandnes wspólnie tworzą świetne historie dla młodych czytelników, którzy pasjonują się zagadkami i tajemnicami. 

Tym razem Tiril i Oliver dostają sprawę od Fanny. Nie traktują jej szczególnie poważnie, ponieważ dziewczynka ma zaledwie pięć lat. Cóż jednak zrobić, skoro ogłosili, że ich biuro podejmuje się każdej sprawy? Mała Fanny straciła na plaży spinkę do włosów, którą dostała od babci. Jest dla niej ważna i dziewczynka chciałaby ją odzyskać. Para przyjaciół rusza więc na plażę z wykrywaczem metalu, należącym do ich dziadka. Rzecz jasna, znajdują całe mnóstwo przedmiotów, ale spinki ani widu, ani słychu. Za to natrafiają na interesujące znalezisko sprzed wielu, wielu lat... Cóż to takiego? Nie zdradzę. Wiedzcie jednak, iż jest to tak cenny przedmiot, że ktoś, chcąc go zdobyć, włamał się do biura dzieciaków i przetrząsnął każdy kąt! Przedmiot został skradziony. Co teraz zrobią młodzi detektywi? Oczywiście, że nie zostawią tak tej sprawy! Rozpoczną śledztwo, które doprowadzi ich do interesujących wniosków. 

Znów możecie liczyć na pełen profesjonalizm doświadczonych śledczych. Proszek do zbierania odcisków palców, szybkie łączenie faktów i obserwacja podejrzanych - to tylko część działań podjętych przez bohaterów. Możecie liczyć na spore emocje podczas lektury. 

Rewelacyjne ilustracje dopełniają treść, a zadania pozostawione dla czytelników na końcu książki pozwolą na świetną zabawę w detektywów. Prosty język i krótkie zdania pomagają w samodzielnym czytaniu, a także przyspieszają rozgrywającą się na kartach książeczki akcję.

Mona

01 kwietnia

"Prawdziwe przyjaciółki" Shannon Hale - recenzja

"Prawdziwe przyjaciółki" Shannon Hale - recenzja
Tytuł: "Prawdziwe przyjaciółki"
Autor: Shannon Hale
Gatunek: powieść graficzna
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Jaguar


Przyjaźń jest bardzo ważna, szczególnie, kiedy chodzi się do piątej klasy i pragnie się należeć do najfajniejszej "grupy" w szkole. Sara marzy o tym, by być lubianą i świetnie się bawić w gronie przyjaciółek. Jednak z tym bywa różnie. Jednego dnia wszyscy Cię lubią i chcą spędzać z Tobą czas, a nazajutrz nikt Cię nie zauważa albo, co jeszcze gorsze, wyśmiewają się z Ciebie nawet te osoby, które uważałeś za najlepszych przyjaciół. Atmosfera zmienia się, jak w kalejdoskopie albo na górskiej kolejce. W takiej sytuacji bardzo łatwo wpaść w depresję albo nabawić się nerwicy. Wiele osób bagatelizuje uczucia dzieci, bo cóż one mogą mieć za problemy? A jednak dzieci to po prostu mali ludzie, którzy również bardzo przeżywają porażki, niepowodzenia czy opuszczenie czy wykluczenie. Samotność i świadomość tego, że nie ma się żadnej bratniej duszy, potrafią dokuczyć. Sara przekonała się o tym, że wcale nie jest łatwo zdobyć przyjaciółkę i nie zawsze da się tę przyjaźń utrzymać. Jak sobie z tym poradziła? Czy wyciągnęła wnioski z podejmowanych działań i obserwacji? 

Piękne ilustracje idealnie uzupełniają teksty w dymkach. Świetnie zredagowane krótkie wypowiedzi zawierają mnóstwo treści i są naładowane emocjami. Tematyka poruszona w powieści jest bardzo bliska dzieciom, które codziennie muszą zmagać się z różnymi relacjami w grupie rówieśniczej.    

Ciekawostką jest to, że pierwowzorem głównej bohaterki jest sama autorka, Shannon Hale. Pisarka przeżyła historie, o których opowiada w powieści, więc postanowiła podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami. 

Polecam tę lekturę, zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom. Warto poznać te problemy z perspektywy dziecka. 

Zoja

01 kwietnia

„Ci okrutni Rzymianie” Terry Deary - recenzja

„Ci okrutni Rzymianie” Terry Deary  - recenzja
Tytuł: "Ci okrutni Rzymianie"
Autor: Terry Deary 
Gatunek: literatura dla dzieci i młodzieży
Ilość stron: 128 
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Strrraszna historia


Książka „Ci okrutni Rzymianie” jest kolejną częścią znanej serii „Strrraszna historia”. Oprócz dużej dawki wiedzy, przedstawionej w ciekawy, a czasami straszny sposób, jest tu mnóstwo zabawnych sytuacji. Opowieść, jak każda z tej serii, posiada kalendarium faktów - od początku Rzymu do republiki, od republiki do cesarstwa. Autor opisuje dzieje przebojowych bogów i bogiń rzymskich. 

Nie brakuje w snutej opowieści przesądów, przekleństw, posępnych duchów, gladiatorów, katastrof i okrutnych cesarzy. Okazuje się bowiem, że Rzymianie nie byli do końca tak cywilizowani, jak uczymy się tego z podręczników historii. 

Całą książeczkę dowcipnie ilustrują i wzbogacają rysunki M. Browna, a T. Deary w ciekawy sposób zapoznaje nas z armią rzymską i jej okrutnymi podbojami. 

Czytelnik będzie się świetnie bawił zamieszczonymi przez autora quizami, które nie dość, że są niesamowicie straszne, to jeszcze potrafią nieźle rozśmieszyć. Polecam.

Elka
Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger