17 sierpnia

"Ja na to jak na lato" Agnieszka Błażyńska - recenzja

"Ja na to jak na lato" Agnieszka Błażyńska - recenzja

Tytuł: "Ja na to jak na lato"
Autor: Agnieszka Błażyńska

Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Wielka Litera


Książka Agnieszki Błażyńskiej pt."Ja na to jak na lato" to dalszy ciąg przygód bohaterów powieści "Do Wigilii się zagoi". Jest to przyjemna historia paczki przyjaciół: Józefiny i jej brata, Ksawerego, Rafała i Dominiki oraz Martyny i Heńka. 

Grupka przyjaciół, za namową Rafała, jedzie na festiwal, gdzie dochodzi do wielu zabawnych sytuacji. Pojawiają się nowe postacie, które są motorem kolejnych przygód. Józefina, jako organizatorka koncertów, poznaje Adama, który odegra w jej życiu ciekawą rolę. Dwie pary zakochanych też przeżyją swoje lepsze i gorsze chwile. Jednym słowem wakacje pełną parą. 

Książka nadaje się na każdą porę roku i dla każdego. Polecam na wyjazd, ale także na wieczór spędzony w domu. czyta się szybko i są to miłe chwile z książką. Polecam tę książkę jako dopełnienie wieczoru lub wolnych chwil.

Kasia

13 czerwca

"Królewska Konna" Maciej Kur - recenzja

"Królewska Konna" Maciej Kur - recenzja
Tytuł: "Królewska Konna"
Autor: Maciej Kur
Ilustrator: Sławomir Kiełbus
Gatunek: komiks
Liczba stron: 46
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Kajko i Kokosz. Nowe przygody


Wojów z Mirmiłowa zna chyba każdy. Mają swoich fanów, a wśród nich jestem i ja. Zabawne dialogi głównych bohaterów wywołują salwy śmiechu, a świetne ilustracje sprawiają, że czytelnik z przyjemnością zagłębia się w kolejne przygody Kajka i Kokosza. 

Kuzynka kasztelana, Salwa, powraca do domu z wakacji. Po drodze zagląda do Mirmiłowa w odwiedziny, ale zostaje napadnięta nieopodal grodu. W związku z tym kasztelan postanawia przydzielić dziewczynie eskortę i wraz z Salwą wysyła swoich dwóch najlepszych wojów, by wraz z nimi bezpiecznie dotarła do domu. Kokosz nie jest zachwycony nowym zadaniem. Salwa działa mu na nerwy, ponieważ nieustannie się śmieje. Kiedy trójka bohaterów zatrzymuje się w pewnej karczmie, ma okazję obserwować przy pracy członków Królewskiej Straży Konnej. O, to jest według Kokosza odpowiednie stanowisko dla takiego chwata, jak on! Czy podejmie wyzwanie i wstąpi do upragnionej jednostki? To dopiero początek przygód. Salwa zostanie bowiem porwana. Do tego jeszcze zbliżają się jej osiemnaste urodziny, a dziewczyna od urodzenia nie uroniła ani jednej łzy. Czym może się to skończyć? Jak poradzą sobie tym razem dzielni woje Mirmiła? Musicie przekonać się sami czytając komiks.

Marta

13 czerwca

Biblioteczka Montessori - ciało człowieka - recenzja

Biblioteczka Montessori - ciało człowieka - recenzja
Tym razem tematem recenzji nie będzie książka, dlatego nie ma zwyczajowej metryczki z danymi. Otrzymaliśmy właśnie fantastyczną pomoc dydaktyczną od Wydawnictwa EGMONT, przeznaczoną dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, i o niej chciałabym Wam trochę opowiedzieć. Wszyscy z pewnością słyszeli przynajmniej nazwisko Montessori, ale pewnie nie każdy wie, kim była ta kobieta. 

W skrócie, Maria Montessori była lekarką i twórczynią systemu wychowania dzieci. O co w nim chodzi? Przede wszystkim Montessori była przeciwna ograniczaniu kreatywności dzieci podczas nauki. Dlatego uważała, że tradycyjna szkoła nie jest dla dzieciaków dobra, ponieważ muszą w niej poznawać świat w określonych przez program nauczania ramach i takimi metodami, jakie narzuca nauczyciel. W związku z tym stworzyła system wychowania, który miał wspierać spontaniczność i kreatywność dziecka, dawać mu swobodę. Z takiej wolności miała wytworzyć się w dziecku samodyscyplina, dzięki której dziecko będzie potrafiło samo się kontrolować i żyć według zasad obowiązujących w życiu. Celem było też nauczenie dzieci samodzielności i podejmowania własnych decyzji. 


Teraz czas na prezentację jednego z zestawów edukacyjnych, który został przygotowany przez EGMONT dla dzieci ciekawych świata, a dokładniej ludzkiego ciała. Pakiet Ciało człowieka jest to dość niepozorne pudełeczko, które kryje różne skarby. Mamy tutaj do dyspozycji książeczkę z krótkimi opisami poszczególnych układów (kostnym, nerwowym, krwionośnym i mięśniowym) oraz foliogramami, a także z instrukcją korzystania z poszczególnych pomocy i ćwiczeniami do wykonania z dzieckiem. Język wykorzystany w opisach jest prosty, a czcionka ułatwia czytanie. 


Wśród elementów w pudełku znajdują się także: etykietki z nazwami narządów i ich odpowiedniki narysowane na kartonikach, a także duży plakat z dzieckiem (po jednej stronie narysowana jest dziewczynka, a po drugiej chłopiec), który służy do układania modeli narządów z filcu, również znajdujących się w pudełku. 


Zakres wiedzy jest podstawowy, w sam raz dla kilkulatków. Dowiedzą się gdzie znajdują się poszczególne narządy, jak się nazywają i jakie mają funkcje, a także jakie są ich wzajemne powiązania. A wszystko przystępnym językiem i przy pomocy szczegółowych ilustracji. 



Dla osób zainteresowanych metodą Montessori jest też ulotka, opisująca w skrócie jej założenia. 

Na pudełku znajdujemy informację, iż zestaw zawiera:
- 11 filcowych modeli narządów,
- 1 książeczkę,
- 4 przezroczyste folie,
- 13 kart edukacyjnych (obrazki i nazwy),
- 1 plakat.



Polecamy nie tylko ten zestaw, ale także inne pakiety z tej serii. Przepięknie wykonane, będą stanowiły duże uatrakcyjnienie zajęć z dziećmi. 

09 czerwca

"Atlas miast Polski" Anna Garbal - recenzja

"Atlas miast Polski" Anna Garbal - recenzja

Tytuł: "Atlas miast Polski"
Autor: Anna Garbal

Ilustracje: Anna Rudak
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Przedział wiekowy: 0 - 10


Imponujące wydanie "Atlasu miast Polski" to świetna lektura dla żądnych wiedzy najmłodszych czytelników. Publikacja ta wyróżnia się nie tylko rozmiarem (28 x 34 cm), ale także fantastycznymi ilustracjami. Mnóstwo szczegółów nie przytłacza, a wręcz przeciwnie, zachęca do dokładniejszego przyjrzenia się wszystkim maleńkim elementom, tworzącym spójną całość.

Publikacja zawiera rysunkowo-tekstowy opis trzydziestu miast Polski. Świetnym pomysłem było przygotowanie spisu treści w postaci znaczków pocztowych. Każdy znaczek prezentuje budynek kojarzący się z konkretnym miastem, a obok mamy nazwę miasta i numery stron, gdzie znajdziemy opis. Kolejna strona to mapa Polski z wyrysowanymi miastami, które czytelnik znajdzie w książce. Wszystko piękne i przejrzyste. 

Jedno miasto zajmuje dwie strony. Kiedy otworzymy wybrany opis, w pierwszej chwili ilustracja wydaje się chaotyczna, ale wystarczy kilka minut, by przekonać się, jak bardzo przemyślana jest charakterystyka każdego z miast. Na ilustracjach znajdują się najważniejsze budynki, zabytki, rzeki, a także postacie związane z daną miejscowością. Wszystko podpisane zwięzłym i prostym językiem. 

Tak przygotowana publikacja zainteresuje zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Można z nią miło spędzić sporo czasu. Staranność wydania sprawia, że idealnie nadaje się na prezent.
Zoja

Przykładowe strony:




02 czerwca

"Niesamowity wszechświat" Karolina Bąkowska - recenzja

"Niesamowity wszechświat" Karolina Bąkowska - recenzja
Tytuł: "Niesamowity wszechświat"

Autor: Karolina Bąkowska
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 6 - 14 lat


Książka "Niesamowity wszechświat" to naprawdę niesamowita książka, tak jak podpowiada tytuł. 
Oprócz zadziwiającej szaty graficznej napotykamy bardzo bogatą treść, przedstawioną w taki sposób, że każdy jest w stanie ją zrozumieć, nawet najmłodszy czytelnik. 

W skład książki wchodzą m.in. takie tematy, jak: w jaki sposób poprawnie wykonywać obserwacje astronomiczne, jakie są planety Układu Słonecznego, jakie są rodzaje zaćmień Słońca czy czym są planetoidy. Oczywiście nie wymieniłam całego zakresu wiedzy, aby pozostawić nutę tajemnicy. Oprócz kompendium wiedzy doszukamy się tutaj też ciekawostek typu: dlaczego niebo jest niebieskie, a wschód i zachód Słońca są czerwone? Jak wabił się pies, który był pierwszym żywym stworzeniem w kosmosie? Czym jest solarigrafia? Czym jest analemma?

Jest to książka idealna dla dzieci, które nieustannie chcą poznawać świat i lubią zadawać szereg pytań. Sądzę, że na choć część z nich odpowie ta interesująca książka. Co więcej, uważam, że ta książka przysłuży się też dorosłym. Może stanowić zachętę do zgłębienia tematu astronomii, uzyskania odpowiedzi na zadawane przez pociechę pytania, stanowić ciekawe urozmaicenie czasu wolnego albo też przypomnienie zagadnień poznanych we wcześniejszych latach życia. 

Zachęcam do przeczytania i życzę miłej lektury.

Agnieszka


24 maja

"Ostatnie dzieciaki na Ziemi. Parada Zombiaków" Max Brallier - recenzja

"Ostatnie dzieciaki na Ziemi. Parada Zombiaków" Max Brallier - recenzja
Tytuł: "Ostatnie dzieciaki na Ziemi. Parada Zombiaków"
Autor: Max Brallier
Gatunek: literatura dziecięca
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Ostatnie dzieciaki na Ziemi, tom 2


Chociaż książki z serii Ostatnie dzieciaki na Ziemi są grube, wcale nie musicie obawiać się, że nie dacie rady ich przeczytać. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta! Są tak wciągające, że nawet nie zauważycie, kiedy je przeczytacie! 

W drugim tomie głównymi bohaterami są znani nam już z pierwszej części przyjaciele: Jack, Quint, Dirk i June, a także niegroźny potwór Rover. Tym razem nie walczą z Zombiakami, jak miało to miejsce wcześniej. Nie walczą, ponieważ Zombiaki... zniknęły. Co się stało? Tego właśnie nasi bohaterowie muszą się dowiedzieć. Nie obejdzie się, rzecz jasna, bez niebezpiecznych sytuacji i spotkań z potworami. Co za dźwięk przyzywa Zombiaki? Kim (lub czym) jest Robalogulus? Czy kiedy znikną wszystkie Zombiaki, nie przyjdzie pora na... żywych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznacie, kiedy przeczytacie tę prześmieszną (i trochę straszną) książkę. 

Ilustracje stworzone przez Douglasa Holgate'a świetnie dopełniają plastyczne opisy autora. Można sobie bez problemu wyobrazić to, o czym się czyta! 

Polecam tę książkę, a także pierwszą część serii wszystkim, którzy lubią się trochę bać, a jeszcze więcej śmiać podczas czytania.

Malwa

23 maja

"Żelazny Kruk. Szalony Mag" Rafał Dębski - recenzja

"Żelazny Kruk. Szalony Mag" Rafał Dębski - recenzja
Tytuł: "Żelazny Kruk. Szalony Mag" 
Autor: Rafał Dębski 
Gatunek: fantasy 
Liczba stron: 308 
Wydawnictwo: Jaguar 
Seria: Żelazny Kruk, tom 2

Rafał Dębski w kolejnej części “Żelaznego Kruka” o tytule “Szalony Mag” kontynuuje wyprawę poznanego w poprzednim tomie Evaha za tytułowym stworzeniem. Informacji o nim ma dostarczyć mu ten właśnie Mag. Głównym celem bohatera jest dotrzeć do niego bo, być może, znajdzie tam pomoc. 

Do "drużyny" Evaha oraz Grzywy dołączają nowe osoby: tajemniczy kat, uzależniony od alkoholu bratanek księcia oraz uratowana przez nich dziewczyna. Dzięki tej ekipie jest dużo ciekawiej. Pojawia się wiele sytuacyjnego humoru oraz tematów do rozmyślań. 

Tych ostatnich dostarcza przede wszystkim kat. Jest to postać niezwykle tajemnicza i bardzo ciekawie skonstruowana. Na początku nie wiadomo o nim praktycznie nic. Autor powoli dostarcza nam skąpych informacji o nim, starannie dawkując tę "wiedzę". W dodatku jego wypowiedzi są mądre i skłaniają do refleksji. I mimo że z początku wydaje się być on nudny, to jest wiele zabawnych momentów, których to on jest inicjatorem. 

Trochę zawiodłam się na tym, że autor nie powiedział nam praktycznie nic o Żelaznym Kruku. W pierwszym tomie dostaliśmy bardzo szczątkowe informacje o nim, tutaj było ich jeszcze mniej. Jestem bardzo ciekawa tego głównego antagonisty i mam nadzieję, że w kolejnej części w końcu będę mogła go poznać. 

Moim zdaniem warto przeczytać ten tom “Żelaznego Kruka”, by poznać dalsze losy Evaha. Autor stworzył ciekawe postacie, dzięki którym książka nie będzie nudzić. Styl, w którym jest napisana ta opowieść, jest lekki i przyjemny - tak jak w poprzednim tomie. Z niecierpliwością czekam na kolejny!

Julia

 

20 maja

"Ostatnie dzieciaki na Ziemi" Max Brallier - recenzja

"Ostatnie dzieciaki na Ziemi" Max Brallier - recenzja
Tytuł: "Ostatnie dzieciaki na Ziemi"
Autor: Max Brallier
Gatunek: literatura dziecięca
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Jaguar


Jeśli zdecydujecie się sięgnąć po książkę Maxa Bralliera "Ostatnie dzieciaki na Ziemi", poznacie pewnego trzynastolatka, Jacka Sullivana, który jeszcze do niedawna mieszkał sobie spokojnie w niedużym miasteczku Wakefield. Jego życie zmieniło się jednak całkowicie, kiedy świat opanowała Apokalipsa Potworów. 

Chłopak mieszka teraz w domku na drzewie, który sam przystosował do obecnej, dość niebezpiecznej, sytuacji. Jego nowe mieszkanie zyskało między innymi katapultę i fosę, więc miejscówka jest dość "wypasiona". Potrzebne produkty zdobywa wypuszczając się do opuszczonych sklepów i zabierając to, co akurat jest mu potrzebne. Podczas takich "zakupów" musi się jednak bardzo pilnować, bo wszędzie czają się potwory i zombiaki.

Jack w przystępny i humorystyczny sposób opowiada czytelnikowi o swojej codzienności z potworami w roli głównej. Świetne czarno-białe ilustracje dopełniają treści. Narysowane przez Douglasa Holgate'a stwory są niezwykle szczegółowe i, co tu dużo pisać, trochę straszne i obrzydliwe. Ale o to chyba chodziło! 

Ponieważ Jack nie poradziłby sobie w świecie po apokalipsie w pojedynkę, postanawia stworzyć drużynę. W jej skład wchodzą: Quint - najlepszy przyjaciel Jacka, Dirk - największy łobuz w szkole, June - dziewczyna, do której wzdycha Jack, oraz dobry potwór - Rover. To dopiero ekipa! 

Jak wygląda Wehikuł Czasów Apokalipsy? Kim są Buldożery? Jak zapewnić sobie stały dostęp elektryczności? Gdzie w domu na drzewie znajduje się ubikacja i jakie są zasady z jej korzystania? Jaki cel ma Jack i czy uda mu się go osiągnąć? Musicie sięgnąć po pierwszy tom tej historii, aby poznać odpowiedzi na te i wiele innych pytań!

Zoja

20 maja

"Z życia smerfów" Peyo - recenzja

"Z życia smerfów" Peyo - recenzja

Tytuł: "Z życia smerfów"
Autor: Peyo
Gatunek: komiks
Liczba stron: 56

Wydawnictwo: EGMONT
Cykl: Smerfy komiks, tom 8


Kto nie lubi smerfów? Nie wiem, jak Wy, ale ja nie znam takiej osoby. Każdy chociaż raz w życiu obejrzał bajkę o tych zabawnych niebieskich skrzatach. Mieszkają w grzybkowych domkach, w maleńkiej wiosce w środku lasu i uciekają przed czarnoksiężnikiem Gargamelem i jego kotem, Klakierem. Żeby nie było nudno, oprócz robienia dowcipów Gargusiowi i jego kocisku, przeżywają całe mnóstwo interesujących przygód. 

W ósmym tomie serii komiksów o smerfach młodzi czytelnicy znajdą aż 52 przygody swoich ulubieńców. Króciutkie historyjki z pewnością wywołają uśmiech na twarzy każdego, kto sięgnie po tę książkę. Budowanie niezwykłej maszyny, która produkuje złoto, robienie baniek mydlanych, tworzenie zegara z kukułką czy nietypowe wykorzystanie trąbki Harmoniusza to tylko niektóre tematy, poruszone na kartach komiksu. 

Polecam cała tę serię wszystkim miłośnikom smerfów, którzy lubią zagłębiać się w świat błękitnych skrzatów. 

Malwa

09 maja

"Zły Król" Holly Black - recenzja

"Zły Król" Holly Black - recenzja
Tytuł: "Zły Król"
Autor: Holly Black 
Gatunek: fantasy
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Okrutny książę, tom 2


Po przeczytaniu pierwszej części trylogii, musiałam od razu sięgnąć po drugą, by poznać dalsze losy bohaterów, z którymi zdążyłam się zaprzyjaźnić podczas lektury. 

Książka "Zły Król" to kontynuacja losów bohaterów z pierwszej części - "Okrutny Książę". 

Jude usiłuje utrzymać swój wpływ na rządy Króla Cardana, spiskując i stosując różne zagrywki. Jej siostra bliźniaczka poślubia elfa Lokiego. Vivienne mieszka wraz z Dębem i swą przyjaciółką w świecie ludzi. Niestety, król i królestwo mają wielu wrogów, którzy chcieliby przejąć władzę i koronę... 

Spodziewajcie się wielu interesujących wydarzeń. Ktoś zostanie uwięziony i zdradzony, ktoś zginie. Między dwójką bohaterów pojawi się uczucie, więc będzie również wątek miłosny. Świat stworzony przez Holly Black w tym tomie jest jeszcze bardziej dopracowany, niż w pierwszej części serii. Podobał mi się duży kontrast między światem rzeczywistym a fantastycznym. Bardzo lubię fantasy, ale połączenie jej z realnym światem zdecydowanie podnosi poziom i wywołuje spore emocje podczas czytania. 

Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, ale nie zdradzę Wam  na jego temat ani słowa, żeby nie psuć Wam przyjemności z lektury. Wartka akcja, wciągająca od pierwszych stronic, szokująca i zaskakująca powoduje, że z niecierpliwością będę czekać na ostatnią część trylogii.

Elka

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger