10 grudnia

"Studio tańca" Crip, Beka - recenzja

"Studio tańca" Crip, Beka - recenzja
Tytuł: "Studio tańca"
Autor: Crip, Beka
Gatunek: komiks
Liczba stron: 132
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Komiksy są super! Studio tańca, tom 1

"Studio tańca" to świetny, pełen humoru komiks składający się z krótkich historyjek, mieszczących się na jednej stronie. Krótka opowieść z pointą zainteresuje nie tylko miłośników tańca.

Główna bohaterka to bardzo lubiana nastolatka - będąca wielkim autorytetem dla swojej małej siostry - Julia. Bardzo pilnie uczęszcza, wraz z koleżankami, do szkoły tańca, gdzie uczy się różnych stylów, ale jej główną miłością jest balet. Tam też poznaje wielu ciekawych młodych ludzi, równie zakochanych w tańcu jak ona. Na co dzień dziewczęta uczęszczają do college’u i muszą się mierzyć z trudami godzenia obowiązków szkolnych z ciężkimi i mozolnymi treningami. Życie wypełniają im również ciekawe występy baletowe. Tancerki muszą wciąż wykazać się wielką kreatywnością, sprytem, tworzyć własne choreografie. Do tego dochodzą małe i duże problemy życia zwykłej nastolatki: pokusy i codzienne kłopoty. Album jest częścią jednej z najbardziej popularnych serii komiksowych dla dzieci i młodzieży we Francji.

Czy Julia pomoże koleżance utrzymać dietę? Czy otrzyma główną rolę w przedstawieniu? Czy pokona odwiecznego wroga, Carlę? Czy spotka wielką miłość? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź w tym humorystycznym, pełnym akcji albumie komiksowym autorstwa Bertranda Escaich, Caroline Roque oraz rysownika Christophe`a Piron. 

Domi


09 grudnia

“Mamy niepodległość!” Grażyna Bąkiewicz - recenzja

“Mamy niepodległość!” Grażyna Bąkiewicz - recenzja
Tytuł: "Mamy niepodległość!"

Autor: Grażyna Bąkiewicz
Gatunek: literatura dziecięca, literatura młodzieżowa
Liczba stron: 222
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Seria: Ale historia…, tom 6


Książka zachęca do sięgnięcia po nią przede wszystkim swoją tematyką oraz niezwykłą szatą graficzną. Wewnątrz powieści można znaleźć wiele ciekawych ilustracji autorstwa Artura Nowickiego, a także krótkich komiksów nawiązujących do konkretnych fragmentów utworu, przykładowo do zesłania Józefa Piłsudskiego na Syberię. Można nawet znaleźć przepis na najpopularniejszą zupę XIX w. - rosół.

Powieść Grażyny Bąkiewicz jest powieścią młodzieżową, która oprócz ukazania świata oczami ucznia, pokazuje historię w taki sposób, że trudno jest się nią nie zafascynować. 

Główną bohaterką powieści jest Ola, uczennica z pewnej polskiej szkoły. Trenuje ona ju-jitsu, choć jej rodzice są przekonani, że dziewczyna chodzi na lekcje baletu. Kiedy ma okazję wziąć udział w zawodach, musi wyznać prawdę, co nie przyjdzie jej łatwo. 

Ola chodzi do klasy wraz z egoistycznym chłopakiem, synem dyrektora, nazywanym Słoniu, a także z kilkunastoma innymi osobami, z którymi odbędzie podróż w przeszłość wehikułem czasu stworzonym przez ich historyka. Właściwie nikt już nie pamięta, jak nazywa się ten nauczyciel, ale z uwagi na jego tendencję do zakładania wielu warstw ubrań, określany jest mianem pana Cebuli.

Klasa Oli otrzymuje zadanie od historyka - ma dowiedzieć się, dzięki czemu Polska odzyskała niepodległość. Jednakże to nie był jedyny cel wyprawy. Uczniowie, dowiedziawszy się od nauczyciela historii o skradzionych przez Prusaków i przetopionych koronach królów (regaliach) polskich na pruskie monety, zapragnęli cofnąć czas i odzyskać cenną część dziedzictwa kulturowego Polski. Ich przygody potoczą się w taki sposób, że nawet na co dzień wrogowie będą musieli zjednoczyć się w imię ważnej sprawy.

Książka ta, oprócz nauki historii przez zabawę, udowadnia, jak ważne jest mówienie prawdy i jednoczenie się. Jakby więc nie patrzyć, jest to książka zwracająca uwagę na wiele ważnych wartości. 

W tejże powieści występują na przemian (w zależności od sytuacji) pojęcia historyczne oraz język potoczny, ułatwiając zrozumienie historii. 

Lekturę tej opowieści przede wszystkim polecam uczniom, którym z pewnością ułatwi naukę tego przepełnionego wydarzeniami i datami przedmiotu. Zachęcam do przeczytania jej również dorosłych, którzy mogą w ten sposób przypomnieć sobie wiedzę o przeszłości oraz wrócić do czasów młodzieńczych i przypomnieć sobie błogie czasy dbania o nawiązywanie relacji koleżeńskich oraz o pozytywne oceny, będące efektem ciężkiej pracy i godzin spędzanych na nauce. 

Życzę miłej lektury!

Agnieszka




05 grudnia

"Do Wigilii się zagoi" Agnieszka Błażyńska - recenzja

"Do Wigilii się zagoi" Agnieszka Błażyńska  - recenzja
Tytuł: "Do Wigilii się zagoi" 
Autor: Agnieszka Błażyńska 
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 270 
Wydawnictwo: Wielka Litera


Czy jedno zdjęcie może zmienić czyjeś życie? Popchnąć kogoś do działań, które wpłyną na innych ludzi i ich otoczenie? Jaki wpływ na ludzkie życie mają media społecznościowe? 

Książka Agnieszki Błażyńskiej "Do Wigilii się zagoi" to debiut literacki autorki, który okazał się być fantastyczną lekturą. Świetny pomysł na fabułę, wartka akcja pełna wciągających wydarzeń i nietuzinkowi bohaterowie - to recepta na powieść idealną. Na okładce napisano, że na podstawie tej książki powinien powstać film i ja się z tym zgadzam! Bardzo chętnie obejrzałabym taką produkcję, najlepiej w czasie okołoświątecznym.

Jest to lekka i przyjemna opowieść o czwórce młodych ludzi, którzy zostali połączeni przez jedno zdjęcie wykonane przez Finkę (Józefinę) na lotnisku w Pyrzowicach. Zdjęcie to lotem błyskawicy obiegło internet, było pretekstem do złożenia propozycji pracy Rafałowi (modelowi ze zdjęcia), którego losy zaprowadziły do sali koncertowej, gdzie realizował swój wielki projekt. Tuż przed koncertem wybiera się z najlepszym kolegą na morsowanie, które kończy się w szpitalu śpiączką. A przecież przedstawienie musi trwać! Czy koncert się odbędzie? Czy Finka odnajdzie brata, który wyjechał do Australii, a prawdopodobnie zginął w Monako? Czy jej przyjaciółka zgodzi się na randkę z przyjacielem Rafała, Heńkiem? 

Polecam tę książkę. Czyta się ją równie szybko, jak dynamiczne i zaskakujące są losy bohaterów. Na pewno czytelnik nie będzie zawiedziony, a wręcz przeciwnie będzie to mile spędzony czas z tą książką.

K@sia


05 grudnia

"Jak po lodzie" Jeff Kinney - recenzja

"Jak po lodzie" Jeff Kinney  - recenzja
Tytuł: "Jak po lodzie" 
Autor: Jeff Kinney 
Gatunek: literatura dla dzieci
Ilość stron: 220 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 
Seria: Dziennik Cwaniaczka, tom 13


Po książkę sięgnęłam, ponieważ spodobała mi się okładka i poleciła mi ją pani z biblioteki. 

Bohaterem serii jest nastolatek, Greg Heffley, który musi zmierzyć się z różnymi sytuacjami mającymi miejsce w szkole, do której chodzi. Ten dziennik to jakby poradnik przetrwania. 
 
W tym tomie autor opowiada o nowych przygodach Grega - Cwaniaczka – ucznia gimnazjum, który ma niesamowite pomysły. Najbardziej podobała mi się przygoda z prezentacją wybranego kraju, którą Cwaniaczek miał przygotować na lekcję. Oczywiście, zupełnie o tym zapomniał, ale wykazał się dużą pomysłowością w wymyślaniu różnych śmiesznych rozwiązań, aby wyratować się z tej opresji. Akcja książki rozgrywa się w zimie i dlatego pełno w niej ślizgania się po lodzie i rzucania śnieżkami. 

Autor w zabawny sposób ilustruje swe opowieści, tak że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Humor w niej prezentowany jest może czasami trochę wredny, ale mieści się w granicach dobrego smaku.

Książka bardzo mi się spodobała i rozbawiła mnie. Chętnie przeczytam inne części tej serii. Zachęcam inne dzieci do jej przeczytania. 

Zuzia z 5b


04 grudnia

"Pomocy, jesteśmy spóźnieni" Helena Bross - recenzja

"Pomocy, jesteśmy spóźnieni" Helena Bross  - recenzja
Tytuł: "Pomocy, jesteśmy spóźnieni" 
Autor: Helena Bross 
Gatunek: literatura dla dzieci
Ilość stron: 60 
Wydawnictwo: Debit 
Seria: Klasa 1 b 


Czy wystarczy mieć zegarek, żeby się nie spóźniać? I czy zegarek służy do zabawy? Odpowiedzi na te pytania pozna kolejny bohater książeczek z serii Klasa 1b. 

Bohaterem tym jest Szymek, który często się spóźnia. Wiadomo przecież, że na lekcjach czas niemiłosiernie się dłuży, a podczas zabawy mija zbyt szybko. Chłopiec dostaje w prezencie od rodziców zegarek. Akurat wtedy pani w klasie rozpoczyna trudną sztukę odczytywania godzin na zegarze. Szymek i Franek mają z tym duży problem. Na szczęście dziadek chłopca ma świetny sposób, aby nauczyć wnuka punktualności. Szymek szybko nauczył się odczytywania godzin. Nie uchroniło go to przed spóźnieniem się do szkoły, ale z kartkówki dostał gwiazdkę za bezbłędną pracę. 

Książeczkę, tak jak inne z tej serii, czyta się bardzo szybko. Atrakcyjności dodają świetne rysunki i dowcipne dialogi. Gorąco polecam.

Elka

04 grudnia

"Nocowanko w szkole" Helena Bross - recenzja

"Nocowanko w szkole" Helena Bross - recenzja
Tytuł: "Nocowanko w szkole" 
Autor: Helena Bross 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 60
Wydawnictwo: Debit
Seria: Klasa 1 b


Kto nie chciałby spędzić nocy w szkole? Sprawdzić, co wtedy dzieje się w budynku, który zna się tylko za dnia? Pospacerować ciemnymi korytarzami, przekonać się, czy w nocy w szkole jest równie fajnie, jak w dzień? Bawić się z kolegami do upadłego?

Dzieci z klasy I b wpadają na świetny pomysł, aby przenocować w szkole, a konkretnie w sali gimnastycznej. Forsują pomysł u wychowawczyni i rodziców, i kiedy wszystko jest już gotowe, dzieci zaczynają mieć dylematy... Czy wypada zabrać przytulankę? Może inni będą się z tego śmiać? A co, jeśli ktoś boi się ciemności? Trudna sprawa.


Czy ostatecznie nocowanie w szkole się udało? Czy zabawa była super? Dowiesz się, jeśli przeczytasz książkę.


Duża czcionka i odstępy między kolejnymi wersami z pewnością pomogą najmłodszym czytelnikom poznać te historyjkę samodzielnie. Do tego szczegółowe ilustracje, korespondujące z treścią opowiadania, z pewnością wspomogą dziecięcą wyobraźnię.

Zoja&Jola


04 grudnia

"Dzwoń pod 112" Helena Bross - recenzja

"Dzwoń pod 112" Helena Bross  - recenzja
Tytuł: "Dzwoń pod 112"
Autor: Helena Bross 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 60 
Wydawnictwo: Debit 
Seria: Klasa 1 b 


Okładka kolejnej książeczki z serii "Klasa 1 b" zwiastuje ważny temat. Czerwony kolor, numer alarmowy  i wyraźnie poszkodowana dziewczynka przyciągają wzrok i sugerują emocjonujący przebieg wydarzeń. Tym razem główną bohaterką opisywanej historii zostaje Maja, która nie lubi czytać, ale uwielbia chodzić po drzewach i kocha zwierzęta, a najbardziej swego królika Puszka. Pewnego dnia bawiąc się z dziećmi na trampolinie dziewczynka złamała nogę. Na szczęście Oskar wiedział, że trzeba zadzwonić na numer 112. Maja pojechała do szpitala, gdzie prześwietlono jej nogę i założono gips. W wyniku tej przygody nasza mała bohaterka nauczyła się chodzić o kulach i… polubiła czytanie. 

Poznając fabułę opowiadania, dzieci uczą się wielu przydatnych na co dzień rzeczy. Opisywany w książce problem idealnie nadaje się do przeprowadzenia z dziećmi rozmowy na temat wypadków i prawidłowego zachowania się, kiedy sami im ulegamy lub gdy widzimy, że komuś dzieje się krzywda. Oprócz głównego tematu związanego z wypadkiem Mai, mali czytelnicy z pewnością zwrócą uwagę także na kłopoty dziewczynki z czytaniem i to, iż po początkowej niechęci do składania literek, nie poddała się i ostatecznie polubiła książki. 

Książeczka napisana jest dużą czcionką i zawiera mnóstwo kolorowych rysunków. Na pewno spodoba się młodym czytelnikom.

Elka


04 grudnia

"Ptyś i Bill. Śmiech to zdrowie" Jean Roba - recenzja

"Ptyś i Bill. Śmiech to zdrowie" Jean Roba - recenzja
Tytuł: "Ptyś i Bill. Śmiech to zdrowie" 

Autor: Jean Roba
Gatunek: komiks

Liczba stron:

Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Ptyś i Bill, tom 2



Ptyś i Bill to dwaj przyjaciele. Ptyś jest chłopcem, który lubi żarty, a Bill jest jego psem, który również lubi dobrą zabawę. Każda okazja jest dla bohaterów dobra do świetnej zabawy. Razem przeżywają wiele przygód, które poznajemy w krótkich historyjkach. To spory plus dla młodszych czytelników, nie otrzymają bowiem długiej opowieści obrazkowej, tylko jednostronicowe śmieszne historyjki, które przeczytają bardzo szybko. Również tym razem, oprócz Ptysia i Billa, wśród bohaterów pojawiają się Piotrek i żółwica Karolina. Nie brakuje zabawnych gagów, wywołujących uśmiech na twarzy.  

Książka ta jest humorystycznym, ale zarazem mądrym komiksem z ładnymi ilustracjami. Lekka i wciągająca, z pewnością spodoba się zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom.

Jola

Oto przykładowe plansze z komiksu:


 

04 grudnia

"Urządzamy dyskotekę" Helena Bross - recenzja

"Urządzamy dyskotekę" Helena Bross - recenzja
Tytuł: "Urządzamy dyskotekę" 
Autor: Helena Bross 
Gatunek: literatura dla dzieci
Ilość stron: 60 
Wydawnictwo: Debit 
Seria: Klasa 1 b 


"Urządzamy dyskotekę" to kolejna książeczka o przygodach dzieci z klasy pierwszej. Tym razem dzieciaki, wzorem swego starszego rodzeństwa, urządzają klasową dyskotekę. Pojawiają się odwieczne problemy: „w co się ubrać”, „nie umiem tańczyć” i „czy ona zechce ze mną zatańczyć”. Z takimi kłopotami borykają się Franek i Oskar. Na szczęście wuefista przychodzi im z pomocą. Wszystko odbywa się wspaniale. Oprócz tańców na klasowej dyskotece nie brakuje świetnych zabaw i konkursów. A dziewczęta chętnie tańczą z chłopcami. 

Pierwszoklasiści również mają swoje sprawy, które są dla nich tak samo ważne, jak te, które zaprzątają myśli dorosłych. I zdarza się, że te "małe" kłopoty wymagają wsparcia, podpowiedzi czy pomocy. Dzięki tematowi przewodniemu książki najmłodsi mogą "przepracować" swoje obawy przy pomocy przygód bohaterów, o których czytają. W ten sposób łączą przyjemne z pożytecznym, czyli uczą się społecznych zachowań czytając o dzieciach im podobnych. 

Myślę, że dzieciaki chętnie przeczytają tę książeczkę. Napisana jest zrozumiałym dla najmłodszych czytelników językiem i ozdobiona pięknymi ilustracjami zgodnie z intencją autora. Polecam.

Elka


03 grudnia

"Wizyta w bibliotece" Clemence Masteau - recenzja

"Wizyta w bibliotece" Clemence Masteau - recenzja
Tytuł: "Wizyta w bibliotece" 
Autor: Clemence Masteau 
Gatunek: literatura dziecięca
Liczba stron:
Wydawnictwo: Debit
Seria: Czytamy bez mamy. I poziom - pierwsze kroki


Uczniowie pierwszej klasy mają spędzić popołudnie w bibliotece. Nauczycielka przydziela dzieciom zadanie polegające na wyszukaniu książek z wcześniej przygotowanej listy. Jedna z dziewczynek nie ma ochoty wykonać zadania i grozi jej za to kara. Z książki dowiecie się, czy dziewczynka ją poniesie, czy też stanie się coś innego. 

Książka skierowana jest głównie do dzieci, które uczą się liter i czytania, ponieważ tekst podzielony jest na sylaby, co ułatwia czytanie. Ponadto na końcu książki znajduje się kilka zadań dotyczących treści przeczytanego opowiadania, dzięki czemu dziecko będzie mogło sprawdzić, co zapamiętało i czy czytało ze zrozumieniem.

Seria "Czytamy bez mamy" świetnie nadaje się dla dzieci w wieku 6 - 8 lat, które dopiero zaczynają przygodę z czytaniem. Dzięki ułatwieniom zastosowanym w tekście, będą mogły przeczytać tę historię samodzielnie. 

Jola


Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger