19 lutego

"Pogromca asteroid" Megan McDonald - recenzja

"Pogromca asteroid" Megan McDonald - recenzja

Tytuł: "Pogromca asteroid" 
Autor: Megan McDonald
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Hania Humorek i Przyjaciele

Seria książeczek o Hani Humorek podbija serca młodszych czytelników. Są to opowiastki zarówno dla dziewczynek, jak i dla chłopców. Kolorowe ilustracje i zabawna treść kolejnych tomów zachęcają do sięgnięcia po nie. 

W tej książeczce ukrywa się mnóstwo interesujących tematów, od obserwowania gwiazdozbiorów, przez formikarium, czyli sztuczne mrowisko, aż po ochronę przed zbliżającą się do Ziemi asteroidą. Smrodek to wyjątkowy chłopiec, który przemienia swoje marzenia w czyn. Nie boi się porażki i wierzy w to, że wszystko mu się uda. Choćby nie wiadomo co, będzie dążył do zrealizowania swoich zamierzeń. Jest to świetna postać do naśladowania. 

Zdradzę Wam jeszcze, że w tym tomie znajduje się informacja o tym, jak naprawdę ma na imię Smrodek!   

Kasi@

19 lutego

"Poszukiwanie Smrodkodonta" Megan McDonald - recenzja

"Poszukiwanie Smrodkodonta" Megan McDonald - recenzja

Tytuł: "Poszukiwanie Smrodkodonta" 
Autor: Megan McDonald
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Hania Humorek i Przyjaciele

Seria Hania Humorek i przyjaciele to książeczki, których bohaterami są trzecioklasistka Hania i jej brat Smrodek. Wraz z nimi przeróżne przygody przeżywają ich koledzy, a więc w każdej książeczce dzieje się sporo i nie sposób się nudzić podczas lektury.

Tym razem Smrodek ma nowy pomysł. Zamierza zostać odkrywcą. W tym celu przekopuje przydomowy ogródek, ponieważ uważa, że jest spora szansa, iż znajdzie w nim kieł tygrysa szablozębnego. Wtedy stanie się sławny, a znalezisko może nawet zostanie nazwane jego imieniem! Czy to nie genialny plan? Chłopiec porzuca wszystkie inne aktywności, aby mieć więcej czasu na kopanie dołów. Kiedy przychodzi po niego Zosia, aby razem poszli na zajęcia karate, okazuje się, że Smrodek jest owładnięty jedną myślą - wykopaliska i wielkie odkrycie. Co wymyślą dziewczynki, aby odciągnąć go od babrania się w ziemi? Czy Smrodek znajdzie swój wymarzony kieł sprzed wieków? 

Bajecznie kolorowe ilustracje i duża czcionka z pewnością pomogą młodym czytelnikom i zachęcą ich do lektury. Przygody bohaterów są tak zabawnie opisane, że zżera ciekawość, by dowiedzieć się, jaki jest finał historyjki. 
W tekście autorka zgrabnie przemyca treści związane z właściwym zachowaniem. 

Polecam zarówno do samodzielnego czytania, jak i do wspólnej głośnej lektury. 

Zojka

19 lutego

"Sisters. Przysięgam, naprawdę!" - recenzja

"Sisters. Przysięgam, naprawdę!" - recenzja


Tytuł: "Sisters. Przysięgam, naprawdę!" 
Autor: Cazenove i William 
Gatunek: komiks
Liczba stron: 48
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Sisters, tom 14


Seria komiksów o dwóch siostrach to zbiór humorystycznych historyjek z ich życia. Młodsza z nich, Marine, kłamie jak najęta, niezależnie od tego z kim i o czym rozmawia. Myślicie, że urośnie jej nos jak u Pinokia? Tym straszy ją starsza siostra! Co zatem wymyśliła Marine, żeby nos został taki jak do tej pory, mimo że ona kłamie na każdym kroku? Nie zdradzę, musicie przekonać się sami. Mogę tylko dodać, że jej starsza siostra również jest kłamczuchą, a do tego obie dziewczynki twierdzą, że to wina rodziców, którzy oszukiwali je, kiedy były młodsze! I bądź tu człowieku mądry, nie opowiadaj dzieciom o Św. Mikołaju czy Wróżce Zębuszce ;-) 

Zabawne ilustracje uzupełniają krótkie, śmieszne dialogi postaci. Zarówno obrazki, jak i dialogi, są pełne emocji. Komiks można czytać fragmentami, ponieważ narysowane historyjki zajmują jedną stronę.

Polecam gorąco, można się rozerwać podczas lektury.

Kinga

 

14 lutego

Sylaby. Nauka czytania - recenzja

Sylaby. Nauka czytania - recenzja

Tytuł: Sylaby. Nauka czytania
Ilustrator: Joanna Kłos
Wiek: 7-12 lat
Liczba graczy: 2-5
Czas gry: 30 minut
Płeć: chłopiec / dziewczynka
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

"SY-LA-BY. Nauka czytania" to gra karciana, w którą można zagrać na kilka różnych sposobów. Karty zawierają sylaby otwarte oraz pojedyncze litery - spółgłoski. Gra przeznaczona jest dla dzieci, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z czytaniem. 

Karty można wykorzystać po prostu do nauki czytania sylabami, ale także można zagrać w sylabowe makao lub rozsypankę. W instrukcji znajdują się proste zasady poparte ilustracjami. Zabawowa forma z pewnością nie zniechęci dziecka, które musi więcej poćwiczyć, aby dobrze opanować trudną sztukę czytania. 

Karty mogą zastąpić tradycyjną naukę czytania albo być jej uzupełnieniem. Nauka poprzez zabawę z innymi dziećmi sprawia, że literki szybciej wchodzą do głowy, a dziecko kojarzy czytanie z czymś przyjemnym. Zdecydowanie polecamy karty do nauki czytania!

Mart@ 



14 lutego

Gra edukacyjna Pucio - gdzie to położyć?

Gra edukacyjna Pucio - gdzie to położyć?

Ilustrator: Joanna Kłos
Wiek: 2 - 6 lat
Liczba graczy: 1
Czas gry: ok. 20 minut
Płeć: chłopiec / dziewczynka
Seria: Pucio
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Pucio to znana postać w świecie maluchów uczących się wielu istotnych rzeczy związanych między innymi z komunikacją międzyludzką. Pucio pomaga dzieciom poszerzać słownictwo, ćwiczyć wypowiadanie się i spostrzegawczość. 

Tym razem polecamy Wam świetną edukacyjną grę planszową. Jest to gra dla jednego dziecka, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by bawiło się nią więcej dzieci. Wszystko zależy od ustalenia reguł gry. 

W pudełku znajdziecie 6 plansz i pasujące do nich elementy wystroju wnętrz, a także pięć postaci, które można ustawić pionowo. Podczas układania poszczególnych elementów można ćwiczyć z dzieckiem orientację przestrzenną i zwracać uwagę na położenie różnych przedmiotów względem siebie. Niby tylko sześć plansz, a rozmów na ich temat można przeprowadzić naprawdę sporo. Mamy do dyspozycji łazienkę, kuchnię, przedpokój, sypialnię dzieci, salon i sypialnię rodziców.     

Te 20 minut to czas umowny, bo bawić można się znacznie dłużej! Aha, zarówno plansze, jak i elementy do zabawy są świetnie wykonane, na twardej tekturze, więc posłużą długo nawet młodszym dzieciom. 

Zojka





29 stycznia

"Atlas cudów świata" Ben Handicott - recenzja

"Atlas cudów świata" Ben Handicott - recenzja

Tytuł: "Atlas cudów świata"
Autor: Ben Handicott
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 88
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia


"Atlas cudów świata" wydał mi się imponujący. Format znacznie większy niż A4 pozwolił na stworzenie pięknych ilustracji, zawierających wiele szczegółów. Już spis treści informuje o tym, co młody czytelnik znajdzie w kolejnych rozdziałach tej niesamowitej książki. Treści podzielone są na kontynenty, a więc podróż po zakątkach świata będzie uporządkowana. Wśród propozycji zwiedzania znaleźć można: Rów Mariański, równinę Pantanal, Wyspę Wielkanocną czy tajemnicze Stonehenge.    

Ilustracje uzupełniane są przez krótkie teksty opowiadające najważniejsze fakty związane z konkretnym cudem świata. Wiecie na przykład, jaka jest najpopularniejsza teoria dotycząca przeznaczenia Stonehenge? Albo jakie zwierzęta wykorzystuje się do przenoszenia ciężkich towarów w Himalajach? Te i znacznie więcej ciekawych informacji znajdziecie na kartach tego atlasu. 

Jest to książka idealna na prezent. Twarda oprawa chroni  starannie zszyte kartki. Gwarantuję Wam niezwykle przyjemnie spędzony czas i wiele rozmów o opisanych w niej miejscach. 

Marta

29 stycznia

"Historia kolorów. Jak kolory kształtowały świat" Clive Gifford - recenzja

"Historia kolorów. Jak kolory kształtowały świat" Clive Gifford - recenzja

Tytuł: "Historia kolorów. Jak kolory kształtowały świat"
Autor: Clive Gifford
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd wzięły się poszczególne kolory? Jeśli tak, to z pewnością zainteresuje Was propozycja wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. "Historia kolorów". Już we wprowadzeniu autor zwraca uwagę czytelnika na to, jak smutny byłby świat bez kolorów. Barwy, które nas otaczają, stanowią niezwykle ważny element otoczenia, chociaż na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dopiero, kiedy wokół nas robi się buro, np. słotną jesienią albo deszczową zimą, dostrzegamy, jak wielką rolę w naszym życiu odgrywają kolory. 

Spis treści porządkuje umieszczone w książce informacje. W kolejnych rozdziałach dowiemy się sporo o żółcieniach, czerwieniach, fioletach, błękitach i zieleniach. Każdy z opisanych kolorów okazuje się mieć ciekawą historię. Wiedzieliście na przykład, że ochrą dekorowano ściany królewskich grobowców w starożytnym Egipcie? Albo, że stroje w kolorze różowym nosili również chłopcy? A odcień śniedzi, która pojawia się na miedzianych pomnikach wskutek reakcji powietrza i wody nazwany został grynszpanem. 

Autor zawarł w książce te i wiele innych interesujących ciekawostek. Opisał je krótko i nieskomplikowanym językiem, w sam raz dla dociekliwych małych czytelników. Treści dopełniają piękne ilustracje. Muszę przyznać, że o wielu rzeczach związanych z kolorami nie miałam pojęcia. Polecam tę pięknie wydaną książeczkę wszystkim dociekliwym :)

Zojka

28 stycznia

"Babcia na jabłoni" Mira Lobe - recenzja

"Babcia na jabłoni" Mira Lobe - recenzja

Tytuł: "Babcia na jabłoni"
Autor: Mira Lobe
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 162
Wydawnictwo: Dwie Siostry

Chyba nie ma na świecie dziecka, które nie chciałoby mieć babci. Jeszcze lepiej, gdyby była trochę zwariowana i miała niesamowite umiejętności. Takie właśnie marzenie miał pewien chłopiec, Andi. Wszyscy jego koledzy mieli babcie, a on jeden nie. W końcu zdecydował więc, że skoro nie może mieć takiej babci, jak dzieci mieszkające przy jego ulicy, to sobie ją wymyśli! Czyż to nie jest genialny plan? Wystarczyło po prostu wyobrazić sobie, że babcia schodzi z fotografii i siada obok niego. A w chwili, kiedy babcia Andiego zamieszkała na drzewie, świat chłopca diametralnie się zmienił. Wraz z wymarzoną babcią chłopiec spędza czas bawiąc się świetnie w wesołym miasteczku, cyrku, a nawet udając się w morską podróż. 

Pewnego dnia pod drzewkiem pojawia się prawdziwa starsza pani, której Andi pomaga. Zaprzyjaźniają się i staruszka staje się dla chłopca kimś bardzo ważnym... 

Autorka opowiada o Andim i jego babci prostym językiem, dostosowanym do wieku sięgających po tę lekturę dzieci. Na przykładzie tej historii pisarka pokazuje, jak ważna jest w życiu dziecka babcia i specyficzna więź, która łączy starszą panią z wnukami. Obie strony korzystają na wzajemnych relacjach.

Piękne wydanie w twardej oprawie i z niepowtarzalnymi ilustracjami Mirosława Pokory może stanowić wspaniały prezent dla małego czytelnika. Treści zawarte w książce można również wykorzystać do zajęć biblioterapeutycznych. 


10 stycznia

"Psierociniec. Kocia lista życzeń" Agata Widzowska - recenzja

"Psierociniec. Kocia lista życzeń" Agata Widzowska - recenzja

Tytuł: "Psierociniec. Kocia lista życzeń"
Autor: Agata Widzowska
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 56
Wydawnictwo: Wilga
Seria: Psierociniec, tom 4

Z przyjemnością sięgnęłam po kolejną część serii Psierociniec - "Kocia lista życzeń".

Tym razem Remik - główny bohater serii - przesympatyczny, pełen ciepła i miłości pies poeta zostaje uprowadzony przez gang kotów. Koty mają listę dziwnych życzeń, które mają się spełnić dzięki poezji naszego bohatera. Remik nie może jednak spełnić kocich życzeń, bo są według niego bardzo śmieszne. Postanawia uciec porywaczom. W tym czasie jego przyjaciele (a ma ich mnóstwo) starają się go odszukać. Pieskowi udaje się ucieczka, a z opresji ratuje go miłość...

Na przyjęciu zorganizowanym w Psierocińcu spotykają się wszyscy przyjaciele Remika. Czas mija bardzo szybko na zabawie i wspaniałej uczcie. Nawet gang kotów wychodzi zwycięsko z tej historii, bo jak mówi Remik, każde stworzenie ma szansę odnaleźć swe miejsce na Ziemi. 

Tekst napisany jest wyraźną czcionką, zawiera wiele dowcipnych wierszyków. Całość świetnie wzbogacają ilustracje Kasi Nowowiejskiej.

Polecam serdecznie małym i większym czytelnikom.  

10 grudnia

"Mysi domek. Sam i Julia w cyrku" Karina Schaapman - recenzja

"Mysi domek. Sam i Julia w cyrku" Karina Schaapman - recenzja


Tytuł: "Mysi domek. Sam i Julia w cyrku"
Autor: Karina Schaapman
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 68
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Mysi Domek

Sam i Julia, przesympatyczne małe myszki, muszą rozstać się na całe lato. Co jest tego powodem? Mama Julii dostała pracę w cyrku i teraz muszą wyruszyć we dwie z cyrkowcami w trasę. Julia obiecuje pisać do Sama listy, w których opowiada mu o swoich przygodach, a Sam odpowiada jej opisując to, co robi będąc w domu. Liściki są krótkie, ale treściwe i napisane kursywą, więc od razu widać, że to inny rodzaj tekstu. 

Ilustracje tym razem przedstawiają nie tylko domek myszek, ale także cyrk i jego pracowników. Ciekawe jest to, że w cyrku z książki nie ma ani jednego zwierzęcia. Atrakcje cyrkowe to między innymi żonglerka, klaun albo spacer po linie. 

Piękne zdjęcia uzupełniają opowieści w kolejnych rozdziałach. Można je wykorzystać do rozmów z dzieckiem na wiele interesujących tematów. Rozkładany środek przedstawia wejście do cyrku i kasy, w których można kupić bilety. Kto wystąpi w przedstawieniu? Czy Julia pomaga mamie, czy tylko objada się słodyczami? Czy myszka nauczy się jakichś cyrkowych sztuczek? 

Polecam całą serię książeczek o Julii i Samie. Gwarantują one dobrą zabawę i miło spędzony czas z dzieckiem.

Zojka

Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger