12 listopada

Puzzle z Wydawnictwa Nasza Księgarnia - recenzja

Puzzle z Wydawnictwa Nasza Księgarnia - recenzja
Puzzle to jedna z zabawek, która nigdy się nie nudzi. Można je układać indywidualnie lub z koleżanką czy kolegą, a nawet na czas, jeśli ma się układanki o tej samej liczbie elementów. Nasza kolekcja puzzli wzbogaciła się niedawno o dwie nowe układanki: Jestem przedszkolakiem i Dinozaury. Przemysław Liput i Emilia Dziubak narysowali fantastyczne ilustracje pełne szczegółów. 


W Słonecznym Przedszkolu wiele się dzieje. Oprócz układania można więc porozmawiać o dzieciach przedstawionych na ilustracji, ponieważ wykonują one różne czynności. Ktoś przebiera się w strój księżniczki, ktoś inny coś zgubił, ktoś kogoś wystraszył, a ktoś inny oblał kogoś wodą. Dobierając kolejne elementy można stworzyć ciekawą historyjkę o dniu w przedszkolu. Albo wybrać jedno dziecko i opowiedzieć o tym, co on robił tego dnia. 


Dinozaury to 88 puzzli, które tworzą świat sprzed tysięcy lat. Przedstawione na nim stworzenia wyglądają trochę groźnie, ale jako rysunkowe odzwierciedlenie prawdziwych zwierząt prezentują się świetnie. Również na tej ilustracji można znaleźć humorystyczne akcenty. I ułożyć historyjkę o bohaterach.    

Maj@

12 listopada

"Wieczór gwiazdkowy na placu budowy" Sherri Duskey Rinker - recenzja

"Wieczór gwiazdkowy na placu budowy" Sherri Duskey Rinker - recenzja

Tytuł: "Wieczór gwiazdkowy na placu budowy"
Autor: Sherri Duskey Rinker
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Książeczka "Wieczór gwiazdkowy na placu budowy" to druga część sympatycznych opowieści na dobranoc dla dzieci od 0 do 6 lat. Tym razem wielkie maszyny, które na co dzień ciężko pracują na budowie, spieszą się, by skończyć pewien dom przed Świętami Bożego Narodzenia. Chcą, by ktoś, dla kogo ten dom jest przeznaczony, cieszył się nim już w świątecznym czasie. W pocie czoła wykonują ostatnie zadania przed zakończeniem pracy. Niespodziewanie każda z maszyn otrzymuje piękny prezent pod choinkę. Dla kogo budują dom? I jakie prezenty dostanie każdy z pojazdów? Musicie przekonać się sami, czytając wspomnianą książeczkę. 

Krótki wierszowany tekst ma usypiający rytm, dzięki czemu słuchające opowieści dziecko wyciszy się przed snem. Przepiękne ilustracje dopełniają prostą fabułę. Książkę może czytać samo dziecko, jeśli radzi sobie już z kilkuzdaniowymi tekstami. Jednak wydaje mi się, że ogromną przyjemnością będzie spędzenie tych kilku chwil na lekturze wraz z rodzicami. Tekst świetnie nadaje się do teatralnego odczytania, z odpowiednią modulacją głosu i akcentami w różnych momentach historyjki. 

Zojka



29 października

"Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj" - recenzja

"Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj" - recenzja


Tytuł: "Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj"
Autor: Christa Holtei, Astrid Vohwinkel 
Gatunek: literatura dla dzieci 
Liczba stron: 24 
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria/cykl: Mądra Mysz/Dawniej i dziś


Książeczka z cyklu Dawniej i dziś to świetne porównanie czasów dawniejszych i współczesnych. Piękne i dopracowane ilustracje prezentują wiele szczegółów z życia ludzi przed stu laty, a także tych obecnych. 

Książeczka jest bardzo ciekawie pomyślana. Co druga kartka zawiera rozkładówkę, na której skrzydełkach znajdują się interesujące wiadomości związane z opisywanymi bohaterami, ich mieszkaniem, strojami czy pojazdami, jakimi poruszali się po drogach. Świetnie uzupełniają to, co mały czytelnik może przeczytać o bohaterach będących jego równolatkami. Porównanie warunków, w jakich żyło się kiedyś i dzisiaj również może być tematem wielu rozmów z dziećmi. Każdy opisywany element jest wart chwili uwagi. Na ilustracjach możemy zobaczyć takie przedmioty, jak piecyk zwany kozą czy toaletka z miednicą i dzbankiem wody. 

Współcześnie żyjące dzieci wielokrotnie dziwią się warunkom, w jakich żyli ich koledzy wiele lat temu. Że nie było bieżącej wody ani kaloryferów, a przede wszystkim, że nie wymyślono wtedy jeszcze telewizora, komputera ani Internetu. Tematów do rozmów na podstawie materiału zawartego w książeczce jest bez liku.  

Język jest prosty, a tekstu mamy niewiele. Jedyne, co można by zmienić, to rozmiar czcionki. Mogłaby być trochę większa, a wtedy nawet początkującym czytelnikom czytałoby się łatwo. 
K@sia




 

25 października

"Opowieści z doliny Muminków" - recenzja

"Opowieści z doliny Muminków" - recenzja

Tytuł: "Opowieści z doliny Muminków"
Autor: Alex Haridi, Cecilia Davidson, Filippa Widlund
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 176
Wydawnictwo: EGMONT
Cykl/seria: Księga opowieści

Nie ma chyba człowieka, który nie usłyszałby chociaż raz w życiu o Muminkach. Publikacja Wydawnictwa EGMONT prezentuje kolejną odsłonę przygód sympatycznych stworków i ich przyjaciół. Książka powstała z inicjatywy bratanicy Tove Jansson, która około siedemdziesięciu pięciu lat temu stworzyła Muminki i ich trochę magiczny świat.

Książka rozpoczyna się krótką prezentacją najważniejszych bohaterów i zawiera pięć opowiadań. Wśród opisanych w nich przygód znajdą się zarówno niebezpieczne, jak i zabawne sytuacje. Nie obejdzie się również bez filozoficznych wypowiedzi różnych postaci, szczególnie Włóczykija. Bohaterom przyjdzie wędrować przez las, znajdą tajemniczą butelkę z ukrytym w niej listem, a także okulary pewnego marabuta. W jednym z opowiadań Muminki wylądowały na wyspie, na której mieszkali Hatifnatowie. Stworki wytrącił z równowagi Ryjek, zabierając ich skarb - barometr. Po co Hatifnatom barometr? I co zrobią, by go odzyskać?

W każdym opowiadaniu Muminki przeżyją ekscytującą przygodę.    

"Życie robi się trudne, kiedy ktoś chce posiadać rzeczy, których trzeba ciągle doglądać". [Włóczykij]

Polecam tę książkę trochę starszym czytelnikom, a młodszym najlepiej niech poczytają rodzice lub starsze rodzeństwo.

Maria


18 października

"Pojazdy dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

"Pojazdy dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

Tytuł: "Pojazdy dawniej i dziś"
Autor: Christa Holtei, Astrid Vohwinkel
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria/cykl: Mądra Mysz/Dawniej i dziś

Książka "Pojazdy dawniej i dziś" z serii Mądra Mysz to część cyklu Dawniej i dziś, w ramach którego młodzi czytelnicy mogą dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy związanych z tematem przewodnim książeczki. W tym tomie autorki wzięły na warsztat pojazdy. 

Pierwsza rozkładówka to współczesność, w której żyją Tomek i Lena. Przemieszczanie się, nawet na duże odległości, nie stanowi dla nich najmniejszego problemu. Jak to jednak wyglądało przed wiekami? Młody czytelnik na kolejnych kartkach będzie mógł przeczytać m.in. o drewnianych wozach, których używało się 6 tysięcy lat temu, a także o tym, kiedy ludzie nauczyli się wyrabiać koła ze szprychami. Na ilustracjach zobaczą eleganckie pojazdy szlachetnie urodzonych osób, a także zwykłe wozy drabiniaste. W książeczce znajduje się także dyliżans pocztowy oraz niesamowity "wehikuł", który chociaż wygląda, jak dorożka, wcale nie jest ciągnięty przez konia. Najciekawszą chyba informacją jest to, gdzie jeszcze 130 lat temu kupowało się benzynę do automobilów. Trudno uwierzyć, jak zmieniały się pojazdy na przestrzeni wieków.     

Czcionka nie jest duża, ale tekstu również nie jest wiele, więc nawet początkujący czytelnik da sobie radę z niewielką pomocą kogoś starszego. Temat może pasujący do chłopców, ale i dziewczynki znajdą w tej publikacji coś ciekawego dla siebie. 
K@sia 

18 października

"W gospodarstwie dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

"W gospodarstwie dawniej i dziś" Christa Holtei, Astrid Vohwinkel - recenzja

Tytuł: "W gospodarstwie dawniej i dziś"
Autor: Christa Holtei, Astrid Vohwinkel
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria/cykl: Mądra Mysz/Dawniej i dziś

Na pewno nie raz zastanawialiście się, jak to było przed wiekami, kiedy świata nie opanowała wszechobecna technologia. Na wiele pytań, konkretnie związanych z gospodarstwem, odpowie jedna z książeczek z serii Mądra Mysz wydawnictwa Media Rodzina. 

Każda kolejna rozkładówka to inny czas historyczny. Zwiedzanie gospodarstw rozpoczynamy 6 tysięcy lat temu, a później przez kolejne epoki docieramy aż do współczesności. Piękne ilustracje pomagają dzieciom zrozumieć opisy. Krótka opowieść o życiu ludzi na przestrzeni wieków z pewnością zainteresuje młodych czytelników. W każdym rozdzialiku poznajemy innych mieszkańców Ziemi. 6 tysięcy lat temu rodzina Wszemiły i Bolemira wykarczowała fragment puszczy, aby móc się osiedlić. 3 tysiące lat temu cała rodzina Miłochy i Pęcisza zamieszkała w domu wraz z całym swoim inwentarzem. Anna i Jakub, żyjący 650 lat temu, muszą oddać część swoich zbiorów właścicielowi ziemi. W każdym momencie dziejów coś ciekawego się wydarzyło, więc warto zagłębić się zarówno w tekst, jak i obejrzeć dokładnie szczegółowe ilustracje. Zakończenie lektury to propozycja autorek na to, jak mogłyby wyglądać gospodarstwa w przyszłości. To świetna okazja, by zachęcić dziecko do narysowania jego własnej wizji gospodarstwa za 100 lat.

Dość mała czcionka nie ułatwia czytania, ale jest to idealna lektura do wspólnego czytania z rodzicami lub starszym rodzeństwem. Przy okazji można porozmawiać o poruszonych w książeczce sprawach, zadać dodatkowe pytania i wspólnie poszukać na nie odpowiedzi.  


Zojka

18 września

"Maurizio. Włoska przygoda" Katarzyna Kozłowska - recenzja

"Maurizio. Włoska przygoda" Katarzyna Kozłowska - recenzja

Tytuł: "Maurizio. Włoska przygoda"
Autor: Katarzyna Kozłowska
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie z Bakcylem


Seria Czytam sobie z Bakcylem to już zdecydowanie wyższa szkoła jazdy czytelniczej. Już sama liczba stron podpowiada, że opisane w tej serii historie to właściwie powieści dla dzieci w wieku szkolnym, które już dobrze radzą sobie z czytaniem.

Maurizia poznajemy w pierwszym tomie jego przygód pt. "Maurizio. Kot w okularach". Dowiadujemy się, że nasz bohater to koci celebryta i gwiazdor. Jednak jego życia zmienia się całkowicie, kiedy okazuje się, że musi zacząć nosić okulary. Jednak nie o tej historii chciałam pisać. W drugim tomie przygód kot dostaje niesamowitą propozycję wyruszenia w trasę koncertową po Włoszech. Rzecz jasna, Maurizio przyjmuje ofertę i rozpoczyna przygotowania. Jednak we Włoszech już są gwiazdorzy, którym wcale nie podoba się taka konkurencja. Co wymyślą Giulio i Giorgio, by przeszkodzić Mauriziowi w odbyciu trasy koncertowej po ich kraju? I czy nasz gwiazdor zdoła przejrzeć ich niecne plany?

Rozbudowana fabuła jest pełna humoru i wciągająca. Przesympatyczni bohaterowie dostarczą młodemu czytelnikowi sporo dobrej zabawy, a perypetie kota celebryty na długo pozostaną w pamięci.


W tej serii na dzieci czeka już mniejsza czcionka, a trudniejsze wyrazy wyjaśnione są na dole strony. W tekście znajdują się również dialogi, a tekst uzupełniają piękne ilustracje.
Zojka

18 września

"Fafik i futerał" Dorota Łoskot - Cichocka - recenzja

"Fafik i futerał" Dorota Łoskot - Cichocka  - recenzja

Tytuł: "Fafik i futerał" 
Autor: Dorota Łoskot - Cichocka 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 48
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie, poziom 2


„Fafik i futerał” to książeczka z serii Czytam sobie, przeznaczona dla dzieci doskonalących technikę czytania. Napisała ją i zilustrowała Dorota Łoskot - Cichocka. 

Bohaterami historyjki są Nelka, jej brat i piesek znajda – Fafik. Podczas pierwszego oprowadzania Fafika po okolicy piesek niestety gubi się. Na szczęście Nela ma jego portret. Czy dobrze go wykorzysta szukając pieska wraz z bratem? Jaką rolę odegra w tej przygodzie futerał? I dlaczego Fafik zyska miano psa koncertowego? Dowiecie się, gdy przeczytacie tę historię, do czego szczerze zachęcam.

Poziom 2 serii przeznaczony jest dla średnio zaawansowanych czytelników. W książeczkach dzieci znajdą teksty zawierające 800 - 900 wyrazów, zbudowane z dłuższych, także złożonych, zdań. Pojawią się również elementy dialogu i wyróżnione wyrazy, które przydadzą się do ćwiczenia sylabizowania. 


Historia ta z pewnością spodoba się dzieciom lubiącym zwierzęta. Koniecznie przeczytajcie, najlepiej z rodzicami.

Elka

18 września

"Wielki skarb" Marcin Sendecki - recenzja

"Wielki skarb" Marcin Sendecki  - recenzja

Tytuł: "Wielki skarb" 
Autor: Marcin Sendecki 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie EKO, poziom 1

Kolejną książeczką z serii Czytam sobie EKO jest opowieść Marcina Sendeckiego pt. „Wielki skarb”. Przeznaczona jest dla dzieci dopiero uczących się sztuki czytania. Ma dopasowaną czcionkę, proste zdania i wyróżnione wyrazy do głoskowania. Dzięki temu, że tekst znajduje się na dole strony, mały czytelnik może pomagać sobie podczas lektury, przesuwając palcem wzdłuż tekstu.  

Bohaterami książeczki są chłopiec Tadek i jego kot Zenek, którzy poznają znaczenie wody w życiu i uczą się, jak oszczędzać ten wielki skarb. Chociaż tekstu w książeczce jest niewiele, na jego podstawie można wysnuć wiele pytań dotyczących wody.

Treść świetnie dopełniają ilustracje Zofii Różyckiej. Szczegółowe rysunki można wykorzystać do wielu rozmów z dzieckiem na tematy związane z wodą i jej wykorzystywaniem. 


Serdecznie zachęcam do pracy z książeczką. Na ostatniej kartce, jak w każdej części, mamy do dyspozycji naklejki i dyplom sukcesu do wypełnienia z dzieckiem. 
Elka

18 września

"Dobranocka dla Batmana" Marceli Szpak - recenzja

"Dobranocka dla Batmana" Marceli Szpak - recenzja

Tytuł: "Dobranocka dla Batmana" 
Autor: Marceli Szpak 
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 32
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria: Czytam sobie, poziom 1

„Dobranocka dla Batmana” wchodzi w skład serii książeczek Czytam sobie i jest przeznaczona dla dzieci, które dopiero uczą się czytać. Poziom 1, czyli SKŁADAM SŁOWA, to 150 do 200 wyrazów w tekście, krótkie zdania i wyróżnione wyrazy do głoskowania.  

Fabuła tej króciutkiej historyjki oparta jest na działalności Batmana i porównaniach, jak dziecko może naśladować superbohatera komiksów na co dzień. Treść książeczki wspomagają wysokiej klasy rysunki E. Beavensa. W świetny sposób przedstawił małego chłopca, który jak Batman pomaga potrzebującym (np. karmiąc rybki) i sprząta w swoim pokoju. Porównanie zwykłych codziennych obowiązków do misji bohatera z pewnością pomoże przekonać maluchy do wykonywania ich.


Duża czcionka, ramki ze słowami do głoskowania i proste zdania ułatwiają czytanie i wspomagają jego naukę. Na końcu książeczki znajdują się także tematyczne naklejki i dyplom sukcesu do wypełnienia. Gorąco polecam początkującym czytelnikom.
Elka
Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger