czwartek, 11 czerwca 2015

"Marta Patton i uzdrowiciel z Bombaju" Aleksander Minkowski - recenzja

Tytuł: "Marta Patton i uzdrowiciel z Bombaju"
Autor: Aleksander Minkowski

Liczba stron: 151
Wydawnictwo: Siedmioróg

seria: Marta Patton


Ponieważ czytałam już inne książki z serii przygód Marty Patton, chętnie sięgnęłam po kolejną. Muszę przyznać, że fabuła mnie wciągnęła, choć książka jest dość cienka, przez co wystarczy dosłownie kilka godzin, by ją pochłonąć. 
Tym razem trójka przyjaciół, Marta, Patryk i Filip stają w obliczu takich problemów, które wydają się być nie do rozwiązania. Bo jak tu zaradzić ciężkiej, śmiertelnej chorobie? Prezes największej korporacji Unicam, Leon Meller źle się poczuł. Wyniki badań były niepomyślne. Mężczyzna ma nieoperacyjnego guza mózgu i zostało mu zaledwie kilka tygodni życia. Choć Meller zdecydował o nieujawnianiu tej informacji, media szybko zwęszyły newsa i pojawiły się pierwsze plotki, domysły i spekulacje. Na miejsce prezesa czekają już dwaj mężczyźni: brat Mellera, Kajetan, i jego syn, Gwidon. Nie wiadomo czy bardziej zależy im na zdrowiu Leona czy raczej na jego śmierci... Tymczasem jest ktoś, kto postanawia za wszelką cenę uratować życie mężczyzny i sprowadza... uzdrowiciela z Bombaju. Jeśli do tego dodamy polityczne zamieszanie związane z jednym z najpopularniejszych polityków i przekręty na wielką skalę, wyjdzie nam naprawdę świetny kryminał młodzieżowy. Czy Meller wyzdrowieje? Jaki interes ma w jego wyzdrowieniu niejaki Konrad Midur? Czy trójka przyjaciół wpadnie w tarapaty czy raczej świetnie poradzi sobie ze śledztwem i uprzedzi policję? Nie zdradzę, sami przeczytajcie.
Akcja jest wartka, wiele się dzieje, więc choć książka jest cienka, nie należy jej lekceważyć. Trzeba się nieźle skupić, by nadążyć za Tropicielami Złoczyńców. Polecam lekturę!

Zoja

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz