poniedziałek, 15 czerwca 2015

"Diament odnaleziony w popiele" Krzysztof Kąkolewski - recenzja

Tytuł: "Diament odnaleziony w popiele"
Autor: Krzysztof Kąkolewski
Liczba stron: 195
Wydawnictwo: Zysk i S-ka



"W książce Diament odnaleziony w popiele Krzysztof Kąkolewski ujawnia perfidną, jadowitą propagandę antypolską oraz losy pokoleń, które padły jej ofiarą. Bezlitośnie obnaża kulisy powstania Popiołu i diamentu, książki Jerzego Andrzejewskiego, który został poddany manipulacji UB, a także filmu Andrzeja Wajdy będącego ekranizacją powieści. "Nagromadzenie, spiętrzenie bohaterstwa, nieszczęść i szlachetności po stronie komunistów, podłości,tchórzostwa i zbrodni po stronie niekomunistów dochodzi w książce Andrzejewskiego do swoistej kumulacji". (źródło: blurb)

Biografie nie są moim ulubionym gatunkiem literackim, ale kiedy zobaczyłam okładkę ze Zbigniewem Cybulskim, postanowiłam się skusić na tę lekturę. 
Krzysztof Kąkolewski to jeden z najpoczytniejszych twórców literatury faktu. Aby zrozumieć opisywaną przez niego w "Diamencie odnalezionym w popiele" historię, należałoby znać powieść Andrzejewskiego "Popiół i diament". 
Bohaterem wspomnianej powieści jest Maciej Chełmicki, należący do pokolenia Kolumbów. Postać ta nie została wymyślona przez autora. Chełmicki ma swój pierwowzór, którym był Stanisław Kosicki, ps. "Bohun" - harcerz Szarych Szeregów i żołnierz Kedywu AK, którego aresztowano i skazano na śmierć za zabicie Jana Foremniaka, funkcjonariusza PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa. Ostatecznie mężczyznę uwolnił major Heda, przeprowadzając atak na więzienie w Kielcach, gdzie siedział "Bohun" i wielu innych partyzantów. 
Jak wiadomo, Andrzejewski napisał swoją książkę tak, by podobała się ówczesnym władzom. Kąkolewski opisuje zaś prawdziwą historię Kosickiego, piętnując kłamstwa i demaskując niedoskonałości tamtejszego systemu. 
W książce znaleźć można czarno-białe zdjęcia przedstawiające m.in. Kosickiego, jego przyjaciół i współpracowników, a także więzienie, w którym został osadzony.  
Nie jest to książka dla młodzieży, chyba że ktoś wyjątkowo interesuje się historią powojennej Polski, czasami PRL. Polecałabym jej lekturę osobom starszym, które mają za sobą lekturę "Popiołu i diamentu" lub widziały ekranizację tej książki w reżyserii Andrzeja Wajdy. 

Agata



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz