poniedziałek, 25 maja 2015

"Białe jak śnieg" Salla Simukka - recenzja

Tytuł: "Białe jak śnieg"


Autor: Salla Simukka

Liczba stron: 220
Wydawnictwo: YA! Grupa Wydawnicza Foksal
Moja ocena: 5/10
cykl Lumikki Andersson, tom 2

Salla Simukka jest jedną z najpopularniejszych fińskich autorek książek dla młodzieży. „Białe jak śnieg” jest drugim tomem trylogii, która przyniosła jej międzynarodową sławę. Fenomen ten rozpoczęła książka „Czerwone jak krew” i zapisana w niej historia Lumikki Andersson. Książki nie są związane ze sobą fabularnie, więc można je czytać oddzielnie i raczej bez większego problemu zrozumieć opisywaną sytuację.
Główną zasadą Lumikki jest nie wtrącanie się w sprawy, które jej nie dotyczą. Dziewczyna ma siedemnaście lat, mieszka w Tampere i uczęszcza do liceum artystycznego. Wraz z nadejściem czerwca bohaterka wyjeżdża na kilka dni do Pragi. Chce odpocząć, zrelaksować się, choć przez chwilę pobyć sama, jednak kłopoty i tak ją tam odnajdują. Podczas zwiedzania malowniczego miasta Lumikki zaczepia jakaś dziewczyna, Lenka, która mówi, że jest jej starszą siostrą. Nieznajoma przedstawia wzruszającą historię swojego życia i argumenty, które wydają się głównej bohaterce całkiem logiczne. Młoda artystka czuje, że musi odkryć prawdę na własną rękę, przez co kilkakrotnie ociera się o śmierć. Lenka okazuje się być częścią czegoś większego, co może przerosnąć nawet samą Lumikki. Czy z pomocą młodego, przystojnego dziennikarza śledczego uda jej się rozwikłać tę zagadkę?

Seria książek o Lumikki Andresson należy do bardzo niewymagających kryminałów. Akcja w „Białe jak śnieg” rozwija się powoli, a na dodatek powieść jest strasznie przewidywalna. Główna bohaterka potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji i wyjść cało nawet z najgorszej opresji.
Jedną z głównych zalet tej książki jest oprawa graficzna - przepiękna, nietuzinkowa i przyciągająca uwagę okładka oraz miła dla oka czcionka. Powieść jest dość krótka, akurat na jedno, góra dwa popołudnia, a spore marginesy ułatwiają jej czytanie. Polecam czytelnikom, którzy nie wymagają od lektury szybkiego rozwoju wydarzeń.

Edelline


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz