niedziela, 10 lutego 2013

"Zaledwie kilka dni" Beata Ostrowicka - recenzja



Miłość, złamana obietnica przyjaźni, kłamstwa i całkowite podporządkowanie drugiej osobie w książce napisanej przez Beatę Ostrowicką doskonale ukazują życie nastolatki. Główna bohaterka – Justyna - mieszka z matką, starszym bratem oraz ojczymem, z którym często się kłóci. Ma oddaną przyjaciółkę Grażynę, lecz pewnego dnia Justyna zakochuje się w chłopaku Grażyny i tu zaczynają się problemy. Justyna zaczyna okłamywać Grażynę, rodzinę i przede wszystkim siebie. Brnie w kłamstwa coraz dalej, można śmiało powiedzieć, że to wina ślepej miłości. Nie widzi nikogo poza Robertem, uwielbia zapach jego perfum, a także jego tajemniczość. Niestety, Grażyna w końcu dowiaduję się o związku chłopaka ze swoją najlepszą przyjaciółką, czuje się oszukana, jednak prawdziwa przyjaźń potrafi przetrwać największe burze, a Robert, jak się ostatecznie okazuje, tak naprawdę nie był tego wart. Myślę, że w niektórych momentach tej książki potrafiłabym zrozumieć Justynę i prawdopodobnie zachowałabym się tak jak ona, ale też czasami zachowywała się infantylnie, co potrafiło mnie zirytować. Książka ta raczej nie powinna trafiać do rąk dorosłych, zapewne nie do końca potrafiliby pojąć zachowanie głównej bohaterki - nastolatki, ale z drugiej strony, każdy z nich był kiedyś w takim wieku. Życie w takim okresie ciągle ulega radykalnym zmianom i pamiętajmy, że wystarczy „zaledwie kilka dni”, aby coś uległo zmianie...

Moim zdaniem książka jest idealna dla dziewczyn, które mają problem z wyborem między miłością a przyjaźnią. Historia ta, a szczególnie jej koniec, na pewno rozwieje te wątpliwości. Polecam.
Monika

 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literatura

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz