piątek, 11 września 2015

"Muzeum złodziei" Lian Tanner - recenzja

Tytuł: "Muzeum złodziei"
Autor: Lian Tanner
Gatunek: literatura młodzieżowa, powieść przygodowa, fantasy
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: YA!; Grupa Wydawnicza Foksal
seria: Opiekunowie tajemnic, tom 1


Książkę "Muzeum złodziei" poleciła mi pani z biblioteki. Już sam opis na okładce wydawał mi się ciekawy, dlatego postanowiłam ją przeczytać. 
Jest to powieść przygodowa z elementami fantasy. Moim zdaniem celem autora było przełamywanie stereotypów. Poprzez słowo "przełamywanie" mam na myśli fakt, iż każdy powinien być wiernym sobie. Wszystkie postaci wymienione w tej książce są bojaźliwe i posłuszne, no, może poza głównymi bohaterami - Złotką Roth i Żabismarkiem - oni są inni; bywają śmiali i niecierpliwi.
Akcja toczy się w mieście zwanym Klejnot, gdzie władzę zaraz po Wielkiej Protektorce, sprawują Błogosławieni Stróże, których wszyscy się boją. Są to osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo dzieci z Klejnotu, aż do Dnia Rozłączenia. Właśnie tego dnia zaczyna się akcja powieści. Dzień Rozłączenia zostaje odwołany z powodu... Nie, tego nie zdradzę, gdyż to zepsułoby niespodziankę! Właśnie dlatego ta książka jest taka wciągająca: z powodu tajemnic.  
Fabuła sama w sobie jest ciekawa i zaskakująca, a bohaterowie są bardzo sympatyczni. Średnia czcionka ułatwia czytanie, rozdziały są stosunkowo krótkie, a narracja, mimo że trzecioosobowa, oddaje wiele szczegółów. 
Książka ta jest idealna na nudne, deszczowe dni i polecić ją można każdemu - zarówno dziecku, jak i dorosłemu czytelnikowi.

Ola
  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz