sobota, 4 stycznia 2014

"Fotografia" John Freeman - recenzja



Tytuł: Fotografia. Nowy, wyczerpujący poradnik fotografowania. Od podstaw kompozycji do najnowszych technik cyfrowych.
Autor: John Freeman
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Arkady


Mówi się, że to nie aparaty, a ludzie robią dobre zdjęcia. Z każdą fotografią próbuję przekonać sam siebie do tej obiegowej prawdy i niemal za każdym razem mam wrażenie, że moje zdjęcia są gorsze od tych z gazet czy książek, bo mam za słaby sprzęt.

Wygląda na to, że „Fotografia”, poradnik Johna Freemana, który ostatnio wpadł mi w ręce,  pomoże mi to zmienić. Na swojej półce mam już kilka innych pozycji tego rodzaju, ciągle do nich zaglądam, chociaż w czasach fotografii cyfrowej, smartfonów i obróbki komputerowej ich treść, delikatnie mówiąc, nie przystaje do realiów.

Książka tradycyjnie zaczyna się od przeglądu sprzętu, uwzględniając zarówno aparaty w smart fonach, jak i sprzęt profesjonalny. Rozdziały na temat perspektywy, głębi ostrości oraz użycia czasu i przysłony przypominają inne tego rodzaju publikacje, a mnie wydaje się, że tego już dawno się nauczyłem.

Na szczęście ta pierwsza część zajmuje tylko 81 stron, pozostałe 220 autor napisał chyba specjalnie dla mnie: to opis tego, w jaki sposób wykonać dobre, bardzo dobre i świetne zdjęcia w różnych sytuacjach. Znajdziemy tu porady na dobre zdjęcia ludzi, fotografowanie w podróży i coś, co autor nazwał „techniki zaawansowane”. Ten ostatni rozdział obejmuje na przykład retusz, wielokrotne naświetlenie czy martwą naturę. Mnie jednak najbardziej zaciekawiły wskazówki, w jaki sposób obrabiać zdjęcia cyfrowo.

Dla kogo jest Fotografia Johna Freemana? Chciałoby się odpowiedzieć, że dla każdego.  Moim zdaniem jest  to idealna pozycja dla zaawansowanego amatora, który pragnie, żeby jego zdjęcia wyglądały bardziej profesjonalnie.

Wojtek


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz