środa, 10 maja 2017

"Z pamiętnika zajętej wróżki" Ewa Zdunek - recenzja

Tytuł: "Z pamiętnika zajętej wróżki"
Autor: Ewa Zdunek
Gatunek: powieść obyczajowa
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: EDIPRESSE Książki


Książka Ewy Zdunek, „Z pamiętnika samotnej wróżki”, opowiada o losach trzydziestoletniej Emilii, która rezygnuje z pracy w rodzinnej pralni i zatrudnia się w TV jako wróżka. 

Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie, co sprawia, że można ją przeczytać w jedno popołudnie. Jednakże, jeśli chodzi o mnie, to książka jest mało treściwa. Większość fabuły dotyczy porad, których udziela Emilia jako wróżka. Ludzie dzwonią z różnymi problemami, czasami pytają o radę lub szukają pocieszenia. W międzyczasie w książce pojawiają się inne wątki, które są dodatkiem do fabuły. Autorka książki pokazuje nam, jak szybko można znaleźć i zatrzymać przy sobie faceta, a także, jakie mogą wyniknąć niespodziewane problemy, jeśli do końca nie wiemy z kim się tak naprawdę związaliśmy. Odskocznią od wróżb był wątek, w którym Emilia zostaje napadnięta pod swoim blokiem. Sprawa ta była związana z jej chłopakiem, który wpakował się w niezłe tarapaty. Również problem wciąż znikających słupków ogrodzeniowych z osiedla wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika i sprawia, że fabuła książki nie jest nudna. Dzięki tym historiom poznajemy problemy i zabawne sytuacje z codziennego życia bohaterki. Wszystko to sprawia, że fabuła i bohaterowie tej książki, stają się bardziej realni. Ale to jedna z niewielu zalet tej książki…
Według mnie jest to sympatyczna lektura na wieczór, dla zabicia czasu z braku innych obowiązków czy rozrywek.

Beta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz