wtorek, 11 października 2016

„Trollhunters: Łowcy trolli” Guillermo del Toro oraz Daniel Kraus - recenzja

Tytuł: „Trollhunters: Łowcy trolli” 
Autor: Guillermo del Toro oraz Daniel Kraus 
Gatunek: fantasy
Liczba stron: 382 
Wydawnictwo: Galeria Książki


Śluz, wnętrzności, krew, pot, broń i, nieoczekiwanie, miłość – wszystko to oznacza legendarne walki z trollami. Jim Sturges żyje wraz z ojcem na przedmieściach San Bernardino, jednak to życie jest pełne strachu. Pan Sturges jest bardzo opiekuńczy, co wiąże się z traumatycznym przeżyciem sprzed 45 lat, kiedy jego ukochanego brata Jacka porwały tajemnicze kreatury. W dodatku Jim, ze swoim jedynym przyjacielem Tubem, jest prześladowany przez szkolną gwiazdę futbolu. Jego życie się odmienia, kiedy zaczyna zauważać dziwne postacie, pragnące go złapać. Akcja sięga zenitu, kiedy porwany przez potwora spod łóżka, trafia do świata trolli, w którym ku jego zdziwieniu spotyka wujka Jacka, a później w krótkim czasie Jim zostaje Łowcą Trolli...

Nie jestem fanką tego rodzaju fantastyki, ale „Łowcy Trolli” to idealny przykład, że warto próbować nowych rzeczy. Powieść wciągnęła mnie na zabój i rozkochała w sobie. Ze smutkiem kończyłam czytać ostatnie kartki tej powieści. 

Opis wydarzeń tworzy wspaniałą aurę, dzięki której sami chcielibyśmy pojawić się w centrum akcji. Rozdziały średniej długości, a czcionka ułatwia szybkie i wygodne czytanie. Dodatkowym, ogromnym, plusem jest grafika! Okłada pozornie banalna, jednak po przeczytaniu mogę stwierdzić, że idealnie pasuje do opisywanej historii. Ale to nie koniec – miłym zaskoczeniem było również kilka kolorowych kart, na których przedstawione były postaci oraz miejsca akcji, po to, aby czytelnik mógł porównać swoje wyobrażenie z pomysłem autora. Element na pewno jest wspaniałym dodatkiem do lektury. 

Niezaprzeczalnie genialną książkę polecam fanom i nie fanom historii o trollach. Absolutnie nie spodziewałam się, że to dzieło tak mocno na mnie wpłynie, dlatego po prostu polecam każdemu, kto jest spragniony przerażającej przygody. „Łowcy Trolli” dostają ode mnie szkolną szósteczkę! :)

Kaja


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz