wtorek, 4 kwietnia 2017

"Dollbaby" Laura Lane McNeal - recenzja

Tytuł: "Dollbaby"
Autor: Laura Lane McNeal
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 408
Wydawnictwo: Świat Książki



"Dollbaby" to debiutancka powieść Laury Lane McNeal. Kiedy zobaczyłam okładkę książki, natychmiast przyszło mi do głowy skojarzenie z inną powieścią - "Przeminęło z wiatrem". Wprawdzie tam akcja rozgrywa się w czasie wojny secesyjnej, więc znacznie wcześniej, ale nie przeszkadzało mi to w ogóle dostrzec w wyobraźni plantacji bawełny, pięknej Scarlett, tematu niewolnictwa i dramatu wojennego, którego wraz z innymi bohaterami była częścią. 
Akcja "Dollbaby" rozgrywa się w Nowym Orleanie w latach sześćdziesiątych XX wieku, zatem tematy segregacji rasowej i walki o równouprawnienie są żywe, jak to na Południu. Główną bohaterką jest nastoletnia Ibby, którą poznajemy w trudnych dla niej chwilach. Dziewczynka obwinia się o śmierć ojca, który ginie w wypadku. Dramatyzmu całej sytuacji dodaje fakt, że również jej matka uważa córkę za winną... Zawozi Ibby do teściowej, mieszkającej w Nowym Orleanie, która jest dość specyficzną osobą. Babcia dziewczynki, Fannie, jest bogata i zatrudnia czarnoskórych służących. Pobyt, który miał trwać krótko, a tymczasem wydłużył się na całe lata, stał się dla Ibby wyjątkowym doświadczeniem. Zaprzyjaźnia się z dwiema służącymi, Queenie i jej córką, Dollbaby, które opiekują się dziewczynką, opowiadając jej o babce i ojcu. Kolejne odkrywane przed Ibby tajemnice jej rodziny zmieniają ją i jej spojrzenie na świat i ludzi. Powoli dojrzewa, coraz więcej rozumie i kolekcjonuje życiowe doświadczenia.  
Choć to debiutancka powieść, zupełnie się tego nie odczuwa podczas lektury. Opowiadana przez Laurę McNeal historia jest napisana z poczuciem humoru, barwnie i lekko. Nawet trudne tematy segregacji i rasizmu przedstawione są ciekawie, bez patosu czy obierania jednej ze stron. 
Historia wciąga czytelnika i trzyma w napięciu. Porusza i wywołuje wiele emocji. Polecam ją nie tylko miłośnikom romansów, ale także tym, którzy lubią powieści obyczajowe z tłem historycznym.  

Zoja



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz