środa, 7 marca 2018

"Szamanka od umarlaków" Martyna Raduchowska - recenzja

Tytuł: "Szamanka od umarlaków"
Autor: Martyna Raduchowska
Gatunek: fantasy

Liczba stron: 350
Wydawnictwo: Uroboros
Cykl: Szamanka od umarlaków, tom 1


Szamanka od umarlaków Martyny Raduchowskiej to książka, która niedawno wpadła mi w ręce. Wystarczyło jedno spojrzenie na okładkę żeby zachęcić mnie do czytania. Uwielbiam wszystko, co związane z magią, a patrząc na okładkę i czytając opis książki wiedziałam, że tutaj jej nie zabraknie. Ida Brzezińska, bo tak ma na imię główna bohaterka, to osiemnastolatka, która za wszelką cenę nie chce być taka, jak jej rodzina. Pragnie spokojnego życia, chce pójść na studia i żyć tak, jak inne dziewczyny w jej wieku. Gdy pomyślimy jednak o całej rodzinie Idy, wielkich czarodziejach, wróżbitach i telepatach, trudno sobie wyobrazić, że Ida może być "normalna". Na uniwersytecie dziewczyna odkrywa, że widzi zmarłych oraz potrafi przewidzieć śmierć ludzi żyjących i właśnie wtedy zdaje sobie sprawę, że ma Pecha. Główna bohaterka nie może pogodzić się z faktem, że posiada taki dar, jest marudna, złośliwa i cały czas narzeka, jednak mimo jej charakteru trudno jej nie polubić. Książka jest pełna niesamowitego czarnego humoru, który często sprawiał, że nie mogłam przestać się śmiać. Bohaterowie są bardzo dobrze rozwinięci, ciekawi, łatwo zrozumieć ich motywy. Szamanka jest książką idealną na wieczorne popołudnie, kiedy chcesz się zrelaksować. Fakt, że bohaterka jest medium, jest bardzo interesujący, bo rzadko spotykany w tego typu książkach sprawia, że nie można przestać czytać.

Uważam, że książka Raduchowskiej jest zdecydowanie warta przeczytania. Ja z niecierpliwością czekam na okazję, by sięgnąć po drugą część. Polecam wszystkim, którzy tak samo jak ja kochają książki pełne magii, sekretów i przygód, a także pragną móc utożsamić się z bohaterami ;)

Kinga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz