wtorek, 13 marca 2018

"Najgorsze urodziny na świecie" Marius Horn Molang - recenzja

Tytuł: "Najgorsze urodziny na świecie" 
Autor: Marius Horn Molang 
Ilustrator: Kristoffer Kjolberg 
Gatunek:literatura dziecięca, powieść dla dzieci 9-12 
Liczba stron: 100 
Wydawnictwo: Media Rodzina 

Ruben zdecydowanie jest chłopcem, który nie wyróżnia się w tłumie. Mimo swojego nietuzinkowego poczucia humoru jest bardzo zamknięty w sobie. Raczej nie cieszy się powodzeniem u płci przeciwnej, ani nadmierną ilością przyjaciół. W sumie posiada tylko jednego przyjaciela... Kenta. O pomysłach równie zwariowanych jak on sam i wiecznie nieokiełznanej fryzurze. Myśl o przygotowaniu przyjęcia urodzinowego zamiast wprawić chłopca w stan szczęśliwości doprowadza go do rozpaczy. Tak naprawdę Ruben nie oczekuje wiele. Chce po prostu, aby na jego urodzinach pojawił się ktoś oprócz mamy i wcześniej wspomnianego Kenta. Aby tego dokonać, w ciągu tygodnia musi stać się popularny. To zadanie może okazać się niezwykle trudne i czasochłonne, ale czy będzie skuteczne? Z pewnością przekonacie się sięgając po tę książkę. 

Oto niezawodny plan jak stać się popularnym: 
· być bogatym 
· być znanym 
· być ładnym 
· być opalonym 

Już po zaznajomieniu się z samym planem można dojść do wniosku, że historia może przybrać niezwykle zabawny charakter. To jest właśnie jej główne zadanie. Wzbudzić śmiech i na zawsze wymazać z Waszych twarzy grymas niezadowolenia. 

Zgłębianie tajników popularności razem z Rubenem było nie lada frajdą. Leciutka, przyjemna lekturka wypełniona po brzegi obrazkami rodem z "Koszmarnego Karolka'' czy "Mikołajka" jest wprost idealnym przerywnikiem między codziennymi obowiązkami. Ciężko stwierdzić czy objętość książki jest jej zaletą, ponieważ równie szybko może okazać się jej wadą. W szczególności, gdy pochłonie nas treść, dlatego dozujcie przyjemność z umiarem lub poszukujcie nowych części (podpowiem, że jedna z nich znajduje się w naszym bibliotecznym zbiorze). Gorąco polecam,

Kinga


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz