środa, 28 września 2016

"Ofiara bez twarzy" Stefan Ahnhem - recenzja

Tytuł: "Ofiara bez twarzy"
Autor: Stefan Ahnhem
Gatunek: sensacja, kryminał
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Marginesy
Cykl: Fabian Risk, tom 1


Książka pt. "Ofiara bez twarzy" to kryminał, który "wciąga" czytelników od pierwszych stron. Główny bohater to inspektor Fabian Risk, który wraz z rodziną powraca do Helsingborga, swojego rodzinnego miasta. Zaraz po powrocie dowiaduje się, że ktoś zamordował jego dawnego kolegę z klasy. Tymczasem on sam jest an urlopie i powinien ten czas spędzać z rodziną, ciesząc się zasłużonym odpoczynkiem. Ale Risk nie byłby sobą, gdyby nie rozpoczął śledztwa w tej sprawie. Przebieg śledztwa i decyzje, które podejmuje inspektor powodują, że jego żona wraz z córką wyjeżdżają. A syn? No właśnie... co stanie się z jego synem, pełnym młodzieńczego buntu i gniewu nastolatkiem? 

Nowi współpracownicy uważają, że Risk nie potrafi pracować w grupie i podejmuje samodzielnie ryzykowne decyzje, narażając siebie i innych. Tymczasem giną kolejne osoby z dawnej klasy mężczyzny, więc czas jest na wagę złota! 

Czy Riskowi uda się odnaleźć zabójcę zanim ten wymorduje całą klasę inspektora sprzed lat? Co z rodziną policjanta? Nie uchylę nawet rąbka tajemnicy. Dowiecie się tego czytając książkę. Uprzedzam jednak, że sposób opisywania zabójstw w powieści jest jednym z bardziej drastycznych, jakie czytałam do tej pory. Jednak powieść polecam, gdyż książka jest warta poświęconego jej czasu.

Kasia  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz