wtorek, 9 grudnia 2014

"Komandos" Richard Marcinko, John Weisman - recenzja

Tytuł: Komandos
Autor: Richard Marcinko, John Weisman
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Znak


Książka ,,Komandos” to  fantastyczna i wciągająca biografia jednego z najsłynniejszych wojaków Ameryki!
Mimo, że czytałem ją już 4 razy, wciąż i wciąż mnie fascynuje.

!SPOILER ALERT!

"Komandos" to książka opisująca życie Dicka Marcinki, "świra" z marynarki, który razem ze swoim kolegą wciągał makaron spaghetti nosem.
"Mea culpa, mea culpa, mea maxima pier****** CULPA!" - tak właśnie wyraża się Marcinko o stworzeniu najbardziej elitarnego zespołu armii amerykańskiej wszechczasów – SEAL Team Six.
Kontrowersyjny, nieprzebierający w metodach, taki, co to nastąpi na odcisk po to, aby jego żołnierze byli najlepiej wyszkoleni i zawsze gotowi do działania, z najlepszym wyposażeniem, jakie tylko jest dostępne.
Sam Dick Marcinko, nim utworzył tę elitę elit, należał do jednego - z dwóch działających w czasie wojny wietnamskiej - oddziału SEAL (nawiasem mówiąc SEAL to akronim od słów SE – sea, A – air, L – land, bo to właśnie były tereny działań ,,SEALsów”.

!KONIEC SPOILERU!

Chciałbyś zostać SEALsem?
Aby nim zostać musisz przejść przez mordercze treningi, m.in. BUD/S – Bastic Underwater Demolition / SEAL.
Mógłbym go opisywać tu przez baaardzo długi czas, ale po co? Mimo że wiem o nim prawie wszystko, to powstało już wiele filmów, książek, różnych dokumentów w tym temacie, więc nie musze się nad nim rozwodzić.
Jedynym wartym wspomnienia elementem jest Hell Week!
Najgorsze 5 dni, jakie musi przejść każdy SEAL. Ciągły trening fizyczny przez 5 dni bez przerw na spanie, potrzeby fizjologiczne i inne ,,zachcianki”. Pożywienie co równe 5 godzin i ciągłe ćwiczenia. Kto z Was podjąłby się tego wyzwania?
Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy lubią akcję i wojsko. Dostaje ona ode mnie 10/10, a Wy jak ją oceniacie?

Karol


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz