czwartek, 14 listopada 2013

"Last minute" Szymon Hołownia - recenzja

Tytuł: "Last minute"
Autor: Szymon Hołownia
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: ZNAK




Książka Szymona Hołowni „Last minute” – to najprościej mówiąc coś na kształt reportażu, kroniki podróżniczej czy wspomnień z wakacji. A ja takich książek po prostu nie lubię. Jedyną, jak dla mnie jej zaletą jest super wydanie, śliczna szata graficzna i zdjęcia. 




To opowieść podróżnika, który odwiedza najdalsze zakamarki globu, żeby nam – czytelnikom przybliżyć różnorodność religii na świecie. Są spotkania, dialogi i długie opowieści, czasami przewidywalne, a czasami zaskakujące. Niektóre ciekawe. Na pewno napisanie „Last minute” wymagało od autora ogromnego przedsięwzięcia. Spodoba się zapewne tym, którzy uwielbiają podróże, inność, daleki nieznany świat, a nie tak jak ja – zacisze swojego domu, ewentualnie podwórka.

Kasia

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz