czwartek, 3 stycznia 2013

"Szpital" Karin Wahlberg - recenzja


„Szpital” to książka z serii szwedzkich kryminałów autorstwa Karin Wahlberg, w której głównym bohaterem jest komisarz policji Claes Claesson, a także jego partnerka życiowa, z zawodu lekarka – Veronika Lundborg. 
 
Rodzina przeżywa jednak ciężkie chwile – córka z pierwszego małżeństwa Veroniki, Cecilia, wracając z przyjęcia, zostaje zaatakowana w spokojnej na pozór dzielnicy. Sprawca jest, rzecz jasna, nieznany. Młoda kobieta trafia do szpitala, a przy jej łóżku cały czas czuwa Veronika. Wszystkie obowiązki domowe spadły teraz na barki Claesa. Ponadto sam musi zająć się ich malutką córką Klarą, która zaczęła właśnie uczęszczać do przedszkola. Mężczyzna ma czasami dość; jest zły na swoją żonę o to, że zostawiła go z tym wszystkim samego. Oddalają się od siebie. Autorka chciała nam zapewne pokazać, iż w każdym małżeństwie nadchodzą chwile zwątpienia, a także to, że każdego z nas może spotkać coś złego, co może również zaważyć o losie naszych bliskich… Czy jednak małżeństwo przetrwa ten trudny okres?

W tajemniczych okolicznościach znika także sąsiad komisarza, który po badaniach w szpitalu w Lund nie wrócił do domu. Czy oba te przestępstwa mają ze sobą jakiś związek? 


„Potem słyszę to, czego nie chcę słyszeć. Głuchy odgłos, kiedy głowa mamy uderza o ścianę.
Będę kiedyś ważnym mężczyzną, tak jak powiedział tata. Wtedy ja będę o wszystkim decydował (…)”.


Uwielbiam kryminały. Książkę przeczytałam w kilka dni. Najbardziej spodobało mi się to, że przedstawiono życie zabójcy w dzieciństwie. Dzięki temu możemy łatwiej zrozumieć to, co nim kierowało. Akcja rozwija się bardzo powoli, przez co na początku odczuwałam znużenie. Jest za to przepełniona szczegółowymi opisami otoczenia, jak i odczuć bohaterów, co naprawdę mnie zaskoczyło, jak i uradowało. Właśnie dzięki tym opisom poczułam się tak, jakbym tam była. Jakbym pomagała w rozwiązywaniu śledztwa.

 Najwspanialsze jest to, że sami możemy snuć przypuszczenia, kto stoi za przestępstwem i jakie były motywy tego kogoś. „Szpital” to pierwsza książka Wahlberg, jaką przeczytałam, ale jestem pewna, że niedługo sięgnę po jej inne dzieła.

~ Mizofobia, 15 lat

Za książkę dziękuję Księgarni Internetowej

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz