piątek, 4 stycznia 2013

"Drżenie" Maggie Stiefvater - recenzja

„Drżenie” wyszło spod pióra lub ''klawiatury'' Maggie Stiefvater – amerykańskiej twórczyni książek fantasy dla młodzieży. Była to pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam, ale oczywiście nie ostatnia. Została wydana w 34 krajach, w Polsce nastąpiło to w 2011 roku. Jest ona pierwszym tomem trylogii o wilkołakach z Mercy Falls. Sprzedano również prawa do jej ekranizacji, ale dość już o faktach – przejdźmy do fabuły książki i mojej opinii o niej.

         „Pamiętam, jak leżałam na śniegu. Mały czerwony pulsujący życiem punkt, marznący i otoczony przez wilki”

Właśnie tymi słowami Grace – pierwszoplanowa bohaterka – rozpoczyna całą historię. Opowiada nam o tym, jak w dzieciństwie zaatakowały ją wilki i jak to zmieniło jej życie. Nie myślcie, że stała się wilkiem czy jakimś mistycznym stworzeniem, bo nie zamieniła się ani w jedno, ani w drugie, ale właśnie dzięki temu historia jest dużo ciekawsza...

         „Pamiętam jego żółte oczy. Myślałam, że już nigdy ich nie zobaczę.”

Każdej zimy złotooki wilk obserwuje dom Grace, jak gdyby na coś czekał... A gdy siedemnastoletnia dziewczyna znajduje u swych drzwi nieprzytomnego, rannego chłopaka w jakiś niewyjaśniony sposób wie, że to ''jej złotooki wilk''. Młodzieniec okazuje się być zmiennokształtnym, noszącym imię Sam. Szybko staje się on bratnią duszą dziewczyny, lecz na drodze do miłości staje wiele przeszkód, które muszą pokonać.
The Observer pisze, że jeśli podobał nam się „Zmierzch” Stephenie Meyer, to twórczość Maggie Stiefvater na pewno też przypadnie nam do gustu, jednak moim zdaniem „Drżenie” w niczym nie przypomina wampirycznej sagi.
Recenzowany przeze mnie tytuł jest wspaniałą powieścią o pierwszej miłości, ale także o samotności, tolerancji i potrzebie akceptacji ze strony rówieśników. Każda z postaci ma odmienną, wyjątkowo barwną osobowość, dzięki czemu każdy może znaleźć swojego ulubionego bohatera. Piękna okładka i dobrze dobrana czcionka tylko dodają książce uroku, a jej pokaźne rozmiary nie są wadą, lecz atutem, gdyż czyta się ją niewyobrażalnie szybko. Kolejne części trylogii są kontynuacją przygód Sama i Grace. Osobiście często wracam do tej pozycji i polecam ją wszystkim fanom ''romantycznych'' książek fantasy.

Edelline, 15 lat


Książki te można zakupić w Księgarni Internetowej

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz