wtorek, 14 marca 2017

"Ukryta łowczyni" Danielle L. Jensen - recenzja

Tytuł: "Ukryta łowczyni"

Autor: Danielle L. Jensen
Liczba stron: 500 
Gatunek: fantasy
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Klątwa (tom 2)


"Ukryta łowczyni" jest kontynuacją książki "Porwana pieśniarka". Myślę, że całkiem dobrą kontynuacją. Nawet mimo powoli rozwijającej się fabuły i, w porównaniu do poprzedniej części, niewielu scen romantycznych. Akcja rozgrywa się niedługo po wydostaniu się Cecilé z Trollus. Dziewczyna wyjeżdża do Trianon, aby zamieszkać ze swoją matką i rozpocząć karierę w operze, tak jak planowała, zanim została żoną księcia trolli. Są to jednak tylko pozory, gdyż tak naprawdę bohaterka próbuje odnaleźć czarownicę, która rzuciła klątwę na mieszkańców Trollus. Pomagają jej w tym Chris i jej przyjaciółka Sabine. Tymczasem Tristan po raz kolejny próbuje sprzymierzyć się z trollami mieszanej krwi. Planuje rewolucję, mającą na celu odebranie korony jego ojcu, a także razem z górnikami buduje konstrukcję, która pozwoli podtrzymać zawaloną górę bez pomocy magii. Jednak mimo wielu zajęć i dzielącej ich odległości Ceclié i Tristan wciąż czują swoje emocje, tęsknią za sobą. Zmuszeni są złożyć królowi Trollus obietnice, które powoli niszczą ich od środka. Czy uda im się być razem? Co się stanie z trollami? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie właśnie w tym tomie.

Choć książka jest naprawdę obszerna, to czyta się ją szybko. Tak jak w "Porwanej pieśniarce" opisy nie są nużące i często przeplatają je dialogi. W "Ukrytej łowczyni" jest sporo tajemnic, zagadek i desperackich czynów, które tylko zagęszczają atmosferę. Bohaterowie są wciąż rozwijani i jest ich naprawdę wielu. Jestem bardzo ciekawa, czym autorka zaskoczy nas w kolejnym tomie. Do tej pory rzadko udawało mi się od razu przewidzieć, co zaraz nastąpi, co jest niewątpliwym atutem obu powieści. Szczerze polecam.

Edelline


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz