poniedziałek, 20 marca 2017

"Prawdziwa królowa. Elżbieta II , jakiej nie znamy" Andrew Marr - recenzja

Tytuł: "Prawdziwa królowa. Elżbieta II , jakiej nie znamy"
Autor: Andrew Marr
Gatunek: biografia
Liczba stron: 421
Wydawnictwo: Marginesy

Wielka Brytania to kraj , który jawi się Polakom jako El Dorado, wielu naszych rodaków w ostatnich latach zdecydowało się wyjechać na wyspę, aby tam pracować, zarabiać, a nie rzadko zostać na stałe. Wielu z nas obserwuje, jak Brytyjczycy są związani z monarchią, której symbolem jest obecnie panująca królowa Elżbieta II. Najdłużej panująca władczyni - bo została koronowana w 1953 roku - diamentowa królowa, jak mówią niektórzy, nie zamierza abdykować, choć 21 kwietnia 2017 roku skończy 91 lat. Żaden władca na świecie nie panował dłużej. 

Brytyjczycy kochają monarchię i królową, choć utrzymanie tronu kosztuje poddanych 40 mln funtów rocznie. Co jakiś czas odzywają się głosy o zasadność takiego ustroju . Królowa nie ma realnego wpływu na rządy, choć doradza kolejnym premierom od wielu lat. Teoretycznie w jej rękach spoczywa władza ustawodawcza i wykonawcza, jednak od czasu chwalebnej rewolucji obowiązuje zasada "król panuje, a nie rządzi". Jest uważana za głowę państwa w 15 krajach od Australii po Kanadę.

Dla nas Polaków, przyzwyczajonych do republiki, choć mieliśmy przecież ponad 800 lat monarchię, królowa jawi się jako taki bastion, instytucja, zasady, rodzaj narodowej opoki, wytrwałość, opanowanie, rozwaga, stateczność i wiele innych cech, które sprawiają, że myśląc "Wielka Brytania" myślimy "królowa", zawsze cieszy się zainteresowaniem, niezależnie od tego, gdzie się pojawi. 

Autor biografii miał niezwykle trudne zadanie. Starał się z wielką drobiazgowością przedstawić życie królowej, w różnych okresach czasu i w różnych sytuacjach. Autor pisze o dynastii, dziadku i ojcu Elżbiety, o jej małżeństwie, objęciu władzy, ważnych dla UK wydarzeniach. Jest to jakby historia tego kraju w pigułce, choć z taką ilością szczegółów, że nie czyta się tej książki szybko. Język nie jest trudny, ale wielka ilość faktów, postaci, zdarzeń powoduje, że trzeba mocno skupić się nad treścią. Brytyjczyk może lepiej orientuje się we wszystkich sprawach korony, ale i tak dla nas jest to ciekawa lektura. Trochę zawiodłam się, bo liczyłam, że autor odsłoni nieco kulis życia władczyni od mniej oficjalnej strony, pokaże jaką jest matką , babcią i prababcią, jakie ma wady, wpadki, niepowodzenia. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego na 420 stronach.

Polecam tym, którzy są zainteresowani historią Wielkiej Brytanii, bo autor wykonał gigantyczną pracę gromadząc na stronach obiektywną, rzetelną biografię Elżbiety II, choć widać sympatię autora dla monarchii i królowej. 

Marta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz