czwartek, 16 lutego 2017

"Jadwiga kontra Jagiełło" Grażyna Bąkiewicz - recenzja

Tytuł: "Jadwiga kontra Jagiełło"
Autor: Grażyna Bąkiewicz
Gatunek: literatura dziecięca, historyczna
Liczba stron:
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Cykl: Ale historia..., tom 3

Tak nietypowa książka historyczna dla dzieci i młodszych nastolatków trafiła w moje ręce po raz pierwszy i od razu skojarzyła mi się z pewnym duetem raperskim, modnym jakiś czas temu, występującym pod nazwą T-raperzy znad Wisły. Ci dwaj muzycy postanowili w przystępny sposób, przy pomocy rymów i rapowania, przybliżyć młodzieży różne fakty historyczne. Na podobny pomysł wpadła autorka serii książek "Ale historia...", historyk i nauczycielka. Do zaprzyjaźnienia czytelników z historią wykorzystała nie tylko tekst, ale również formę komiksową. Ilustracje w tej książce nie są bowiem nic nieznaczącymi obrazkami, ale również zawierają ciekawe informacje.
Bohaterami serii jest grupa przyjaciół żyjących w przyszłości. Szkoła wygląda tam trochę inaczej niż nasza, a szczególnie ciekawie prowadzone są lekcje historii. Ich nauczyciel, pan Cebula, zadaje swoim uczniom niesamowite zadania, a klasa może... podróżować w czasie, by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. W każdym tomie głównym bohaterem jest jeden z grupy przyjaciół. Tym razem wydarzenia relacjonuje Gruby, czyli Karol. Dwunastolatek uwielbia słodycze i pasjonuje się nie tylko ich pałaszowaniem, ale także samodzielnym wyrobem i poszukuje wciąż nowych przepisów na słodkości. Nic więc dziwnego, że jego podczas wypraw w przeszłość głównie interesują wyrabiane na dworze Jadwigi i Jagiełły słodycze. Jednak to nie jest jedyny cel uczniów. Podczas swojej podróży muszą stwierdzić, kto - Jadwiga czy Jagiełło - był lepszym królem? Zadanie niby proste, ale zanim przyjaciele znajdą na nie odpowiedź, czeka ich wiele przygód, czasami dość niebezpiecznych, a innym razem śmiesznych. Kto wyruszy na wojnę, by przyłączyć do Polski Ruś Halicką? Kim jest Walerek na dworze Jadwigi i dlaczego królowa wyrwała mu topór? Czy przyjaciołom uda się odnaleźć zaginionego w przeszłości i niezbyt lubianego kolegę, Słonia? Te i więcej pytań pojawi się podczas lektury, więc zachęcam do sięgnięcia po tę książkę i pozostałe z serii "Ale historia...". Autorka w zabawny sposób przekazuje wiedzę często postrzeganą jako trudną lub nudną. Tutaj nie ma miejsca na nudę. Warto poczytać z młodszym rodzeństwem :-)

Zoja



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz