środa, 29 czerwca 2016

Paullina Simons "Samotna gwiazda" - recenzja

Tytuł: "Samotna gwiazda"
Autor: Paullina Simons
Gatunek: powieść obyczajowa
Liczba stron: 575
Wydawnictwo: Świat Książki


„Kilka tygodni przed wyjazdem do college’u Chloe z chłopakiem i dwójką przyjaciół wyrusza na wielką europejską wyprawę. Ich celem jest Barcelona, która obiecuje romans i tajemnicę. Jednak wcześniej muszą przejechać przez kilka miast Europy Wschodniej, by uregulować stary dług rodzinny.”

Chloe Divine – główna bohaterka, to młoda i ambitna dziewczyna, która razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Hannah, pragnie spełnić swoje największe marzenie, czyli podróż do Barcelony. Po wielu namowach rodzice Chloe wyrażają zgodę na wyjazd do Barcelony, stawiając jednak jeden warunek. Zanim dziewczyny wyruszą do upragnionego miasta, muszą zwiedzić dwa miasta Europy Wschodniej: Rygę oraz Treblinkę. Pomysł ten nie przypada do gustu dziewczętom, lecz mają świadomość, że to jest jedyna droga do spełnienia ich marzenia. A zatem zgoda! I tym sposobem dwie przyjaciółki w towarzystwie swoich chłopaków Blake’a oraz Masona wyruszają w podróż życia. To będzie wspaniała, niezapomniana przygoda!

I nie rozczarujesz się Drogi Czytelniku, to będzie niezapomniana przygoda. Pełna strachu, płaczu, bólu i rozczarowania. Młodzi przyjaciele będą musieli zmierzyć się ze swoimi pragnieniami oraz oczekiwaniami. Nie będzie to łatwa podróż. Sytuacja skomplikuje się jeszcze bardziej, gdy na ich drodze stanie chłopak z gitarą- Johnny Rainbow. Kim jest ta tajemnicza postać i w jaki sposób wpłynie na losy bohaterów? Czy przyjaźń i miłość przetrwa ten trudny czas? Czy przyjaciele dotrą do Barcelony? Nie zdradzę odpowiedzi na te pytania, ale tak jak przeczytałam w jednej z recenzji, zapewniam, że trudno oderwać się od książki oraz że czasem będziecie płakać z bezsilności, a czasem śmiać się przez łzy.

Powieść, którą oferuje nam Paullina Simons, to samo życie. To historia, która pokazuje nam, że nic nie jest nam dane na zawsze, ale też , że wszystko w życiu ma swój sens. Autorka stawia na drodze młodych ludzi obcą postać, przystojnego i utalentowanego chłopaka, który swoją krótką obecnością wszystko zmieni. Który pokaże przyjaciołom rzeczy, których oni nie widzieli, a może nie chcieli zobaczyć… Tylko czy wyjdzie im to na dobre?
Lektura tej książki zmusiła mnie do refleksji. Wzruszyłam się czytając losy piątki bohaterów. Rozczarowałam się zakończeniem tej przygody. Zdenerwowałam się na autorkę, że pewne sytuacje potoczyły się w taki, a nie inny sposób. I wreszcie ucieszyłam się, że sięgnęłam po tą książkę! Ponieważ jak już wspomniałam, to książka wzruszająca, powodująca, że po jej przeczytaniu człowiek zatrzymuje się na chwilę, przewartościowuje swoje życie… Ja nie mogłam zasnąć po lekturze tej historii, leżąc rozmyślałam, jak potoczyłyby się losy bohaterów, gdyby autorka podjęła inne decyzje. I chyba tak właśnie powinno być, książka powinna poruszyć nasze serce! I dlatego polecam „Samotną gwiazdę”!

Ana




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz