czwartek, 9 czerwca 2016

"Ciemna brama" Marcin Wolski - recenzja

Tytuł: "Ciemna brama"
Autor: Marcin Wolski
Gatunek: fantastyka
Liczba stron: 260
Wydawnictwo: ZYSK i S-KA


Nie ukrywam, że do sięgnięcia po książkę Marcina Wolskiego Ciemna brama zachęciło mnie nazwisko autora. Każdy słyszał o audycjach radiowych, kabaretach, programach telewizyjnych i talencie satyrycznym Marcina Wolskiego. Liczyłam więc na interesującą fabułę i dobry żart. Tym bardziej, że na okładce książki Tomasz Łysiak pisze, że jest to książka, od której nie można się oderwać, że to fascynująca podróż itp.
No cóż, może inni czytelnicy będą zachwyceni, ja nie byłam. Dla mnie ta powieść była momentami nudna i nie zawsze rozumiałam intencje autora. Główny bohater przenosi się w czasie, do lat i miejsc swego dorastania. Patrzy jakby z boku na siebie czterdzieści lat młodszego, na swoje wybory i ówczesne decyzje, pierwsze miłości i rozstania. Wszystko co wtedy robił, ludzie, z którymi się spotykał, nabiera innego znaczenia po latach. Wyjaśniają się zagadki z przeszłości.

Trochę się jednak męczyłam, aby nadążyć za aluzjami, tokiem myślenia autora, jego podróży w głąb własnej wyobraźni. Nie do końca tego spodziewałam się po tej książce. Może za dużo sobie obiecywałam i przyszło rozczarowanie. Przeczytałam Ciemną bramę do końca, ale chyba z ulgą, że ma tylko 260 stron.
Myślę, że chociaż mnie nie bardzo ta powieść przypadła do gustu, to będzie to lektura interesująca dla osób lubiących wspomnieniowe klimaty, przemyślenia i towarzyszenie bohaterowi podczas analizy podejmowanych w życiu decyzji. 

Marta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz