wtorek, 14 czerwca 2016

"Grimm City. Wilk!" Jakub Ćwiek - recenzja

Tytuł: "Grimm City. Wilk!"
Autor: Jakub Ćwiek
Gatunek: kryminał
Liczba stron: 375
Wydawnictwo: Sine Qua Non


Z twórczością Jakuba Ćwieka mam styczność po raz drugi. I szczerze mówiąc, ten autor po raz drugi zrobił na mnie ogromne wrażenie. To nie jest kolejny banalny kryminał.
Głównym bohaterem „Grimm City. Wilk!” jest Alfie. Jest on z wykształcenia muzykiem. Dotychczas łapał się prac dorywczych. Grał w knajpkach itp. Mieszka wraz ze swoim przyjacielem, Mikrusem, który z kolei jest taksówkarzem. Pewnego dnia Alfie, zastępując swojego przyjaciela w pracy, spotyka kobietę w czerwonym płaszczu z kapturem. Prosi ona, aby ten zawiózł ją w bardzo dziwne miejsce. Dziwne dlatego, że raczej żaden normalny człowiek się tam nie zapuszcza. Jest to bardzo niebezpieczna dzielnica. Jednak spełnia prośbę tajemniczej kobiety. Jeszcze tego samego dnia Alfie udaje się na rozmowę kwalifikacyjną do pewnego obrzydliwie bogatego pana Dragosavalija. Mężczyzna proponuje mu pracę jako nauczyciel muzyki jego syna. W trakcie rozmowy jednak proponuje mu również występ na bankiecie, organizowanym przez jego żonę. Już kilka stron dalej dowiadujemy się, że pan Dragosavalij ma dość sporo za uszami, a policja skrupulatnie tuszuje jego występki. Już od dłuższego czasu w Grimm City nie dzieje się dobrze. Poczucie sprawiedliwości i bezpieczeństwa jest wręcz znikome. A wszystko przez morderstwa popełniane na zwykłych cywilach. Jedynym, co łączy ze sobą te zbrodnie, jest fakt, że zawsze wśród ofiar jest taksówkarz… Akcja książki komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Alfie wraca do domu po rozmowie z panem Dragosavalijem. Wraz z taksówkarzem, który go wiezie, udają się do mieszkania muzyka. Tam czeka na nich nieprzyjemna niespodzianka. W mieszkaniu znajdują zwłoki Mikrusa, przyjaciela Alfiego. Mężczyzna, w szoku, jak najszybciej chce jechać na policję, ale tu czeka na niego kolejna nieprzyjemna niespodzianka. Wraz z taksówkarzem zostają porwani. Nie zostają oni jednak dowiezieni do celu, ponieważ w drodze zdarza się kilka incydentów, a jedyną osobą, która przeżyła jest właśnie Alfie. Czy Alfie miał być kolejną przypadkową ofiarą? Kim jest tajemnicza kobieta w czerwonym kapturku? I jakie jeszcze sekrety kryje Grimm City?
Po przeczytaniu tej książki miałam mieszane uczucia. Pod względem fabuły jest naprawdę ciekawa. Postacie są znakomicie wykreowane. Kolejnym plusem jest coś, co od jakiegoś czasu bardzo mi się podoba, a mianowicie nawiązanie do baśni. Jest to bardzo ciekawe zestawienie historii znanej nam z dzieciństwa z brutalnym kryminałem. Na pewno książka jest bardzo tajemnicza, na początku dość trudno było mi wszystko ogarnąć, no i, niestety, bardzo wyczerpujące są tam opisy każdej sceny. Mimo że akcja rozgrywa się dość szybko, to ciężko mi się ją czytało. Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom kryminałów. Zaprasza do czytania!

Ksenia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz