czwartek, 19 maja 2016

"Wyklęta" Joss Stirling - recenzja

Tytuł: "Wyklęta"
Autor: Joss Stirling
Gatunek: literatura młodzieżowa
Ilość stron: 394
Wydawnictwo: Akapit Press

cykl: struck, tom 1


Przygodę z książkami Joss Stirling rozpoczęłam od "Kim jesteś, Sky?". Później niecierpliwie wyczekiwałam wydania każdej kolejnej części serii, dlatego też widząc "Wyklętą", bardzo ucieszyłam się na ponowne spotkanie z twórczością autorki. Zaskoczeniem była dla mnie informacja, iż recenzowany tytuł nie posiada żadnych elementów gatunku fantasy, jednak w żadnym razie nie umniejszyło mi to przyjemności czytania.

"Wyklęta" zawiera historię Raven, Kierana oraz Joe'a. Dziewczyna jest stypendystką w elitarnej angielskiej szkole. Nigdy nie była zbyt popularna wśród reszty uczniów, jednak od pewnego czasu coraz częściej okazują jej oni otwartą wrogość. Oskarżają ją o kradzieże i inne drobne przewinienia. Dziewczyna czuje się zagubiona. Kadeci, którzy wracają z indywidualnych kursów w tzw. "Dworze", nie są sobą. Jej najlepsza przyjaciółka zwraca się przeciwko niej. Na szczęście wraz z początkiem kolejnego semestru do szkoły trafia dwóch nowych uczniów. Raven szybko zaprzyjaźnia się z Joe'em, Kieran zaś staje się obiektem jej fascynacji. Tylko dzięki nim dziewczyna znosi wszystkie drwiny i przykrości, jednak z czasem okazuje się, że nawet oni nie są tymi, za kogo tak naprawdę się podają. W szkole dzieją się niepokojące rzeczy, jej stare mury skrywają wiele tajemnic, lecz Raven postanawia wraz z pomocą chłopców odkryć prawdę.

Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Dostałam o wiele więcej niż się spodziewałam. Choć pod względem nastoletnich tajnych agentów podobna jest nieco do serii "CHERUB" Roberta Muchamore, to jednak bardzo miło spędziłam przy niej czas. Zawarta w niej spora dawka humoru, emocji i szybkiej akcji nie pozwala się nudzić. Jej okładka przyciąga wzrok, a czcionka jest odpowiedniej wielkości, co bardzo ułatwia czytanie. Ponadto m.in. dzięki niej uzyskałam na ustnej maturze z języka polskiego całkiem przyzwoity wynik, tak więc warto czytać, nie tylko lektury! Bez wahania polecam. Zawiera elementy romansu, kryminału i literatury młodzieżowej, tak więc niemal każdy czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie. Dziękuję za możliwość przeczytania.


Edelline


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz