wtorek, 6 października 2015

"Córka pszczelarza" Santa Montefiore - recenzja

Tytuł: "Córka pszczelarza"
Autor: Santa Montefiore
Gatunek: romans obyczajowy
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 430


„Córka pszczelarza” jest piękną i poruszającą historią, w której dominuje miłość, namiętność i tęsknota za ukochaną osobą. Książka opowiada historię matki i córki, które chcą odnaleźć swoje szczęście i miejsce na ziemi.
Grece, córka pszczelarza, dorasta na wsi. Od najmłodszych lat wraz z ojcem zajmuje się pszczołami, co sprawia jej wielką radość. Po śmierci ojca dziedziczy majątek.
W młodości Grece wychodzi za mąż za przyjaciela z dzieciństwa i układa sobie życie. Kocha go, jednak pamięć o niespełnionej miłości z młodzieńczych lat sprawia, że Grece tęskni za człowiekiem, którego kochała jako nastolatka. Wybucha druga wojna światowa. Obaj mężczyźni, których Grece kocha, zostają powołani do wojska. Niestety, los sprawia, że mąż Grece wraca z wojny okaleczony – z okropną raną na twarzy i bez jednego oka. Utrata oka sprawia, że mąż staje się zrzędliwy i nieznośny.
Trixie, córka Grece, jest zakochana w muzyku, który żyje nadzieją, że w przyszłości będzie wielkim artystą. Po śmierci brata musi wrócić do Anglii. Zostawia szaleńczo zakochaną w nim Trixie z nadzieją, że kiedyś wróci i ją poślubi. Obiecuje przysłać jej zaproszenie, ale... nie dotrzymuje słowa. Los płata mu figle. Wracając w rodzinne strony przejmuje majątek. Tam też poślubia kobietę ze swoich sfer. Jednak miłość do Trixie wciąż pozostaje w jego pamięci…
Matka i córka zostają same z bolesną świadomością niespełnionych miłości. Nie zdają sobie sprawy z łączących ich sekretów. Mijają lata… Trixie odkrywa pewną tajemnicę matki. Jak się potem okazuje, matkę i córkę łączy coś więcej, niż tylko więzy krwi. Przeżyły bowiem niezwykłą, ale i nieszczęśliwą miłość. Po wielu latach Trixie wyrusza w podróż do Anglii, aby wyjaśnić tajemnice i odnaleźć to, za czym obydwie tęsknią...
Lekturę tę polecam wszystkim, którzy lubią życiowe historie, pełne ludzkich uczuć i emocji.

Beta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz