poniedziałek, 24 lutego 2014

"Wykradziona" Alyxandra Harvey - recenzja

Tytuł: "Wykradziona"
Autor: Alyxandra Harvey
Liczba stron: 323
Wydawnictwo: Akapit-press



"Przez siedemnaście lat Eloise Hart nie miała pojęcia, że kraina Faery w ogóle istnieje. Do czasu, aż została porwana i uwięziona w Twierdzy Lorda Strahana, króla tej krainy. Strahan miał rządzić tylko przez siedem lat, jak nakazuje tradycja Faery, a potem oddać koronę następnemu władcy. On jednak nie chce oddać władzy, a obu światom zagraża chaos. Jedyną osobą, która może go powstrzymać, jest ciotka Eloise, Antonia. Eloise staje się więc kartą przetargową w rękach króla." - opis z okładki wyglądał zachęcająco, więc zabrałam się do czytania. Jest to pierwsza książka tej autorki, która wpadła mi w ręce i myślę, że nie ostatnia. 

Początkowo trudno było mi uwierzyć, że powieść ta rzeczywiście należy do gatunku paranormal romance. Opowieść zaczyna się w chwili, kiedy trójka przyjaciół zajada lody rozmawiając o zwykłych sprawach nastolatków. Nagle pojawia się nieznajomy w niedzisiejszym stroju, którego zachowanie jest co najmniej dziwne. I mówi niecodziennym językiem, jakby z jakiejś wcześniejszej epoki. Próbuje namówić Eloise, by z nim poszła. Według przyjaciół człowiek mówi od rzeczy i nie ma im się co dziwić, bo też miałam takie wrażenie. Ale to był dopiero początek zdarzeń... Po pewnym czasie Eloise zostaje porwana przez wrony do krainy Faery i uwięziona. Mimo ogromnego zaskoczenia i strachu, dziewczyna podejmuje próbę ucieczki... Czy jej się uda? I jak potoczą się jej losy w krainie Faery? Musicie sami sprawdzić, czytając książkę!

Podoba mi się podział narracji między dwie osoby. Dzięki temu akcja jest ciekawsza i bardziej wartka. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że czcionka jest dość duża, dzięki czemu książkę szybciej się czyta. Jeśli kogoś interesują lekkie opowiadania z wartką akcją, których bohaterami są nie tylko ludzie, ale także elfy, to mogę tę książkę polecić z czystym sumieniem. 

K@te



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz