środa, 29 maja 2013

"FEED Przegląd Końca Świata" Mira Grant - recenzja


Recenzowany tytuł został wydany w Polsce w 2012 roku przez Wydawnictwo Sine Qua Non. Do sięgnięcia po tę książkę zachęciła mnie ciekawa obwoluta i nietuzinkowa okładka. Opinie innych czytelników również miały wpływ na moją decyzję o jej przeczytaniu.

Akcja książki dzieję się w dość odległej przyszłości, bo mniej więcej w 2040 roku. Georgia i Shaun Masonowie są rodzeństwem żądnym przygód i nadzwyczajnych historii. Oboje prowadzą blogi, na których opisują najnowsze wieści i swoje przeżycia. Blogosfera stała się dużo pewniejszym źródłem informacji niż lokalne gazety, odkąd w 2014 roku wynaleziono lek na raka i... wirus tworzący zombie. Świat pogrążył się w chaosie, kiedy zmarli zaczęli powstawać z grobów i atakować swoich najbliższych. Po ponad dwudziestu latach sytuacja dalej nie wygląda dobrze, ale ludzie próbują jakoś żyć. Zbliżają się wybory nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, a Georgia i Shaun zostają wybrani, by towarzyszyć senatorowi Peterowi Rymanowi - jednemu z kandydatów, w kampanii wyborczej. Dla młodych dziennikarzy jest to niewyobrażalna szansa, zrobią więc wszystko, by wypaść jak najlepiej. Są uważnymi słuchaczami i nie odstępują kandydata na prezydenta nawet na krok.

Książka potrafi naprawdę wciągnąć czytelnika, nie można się od niej oderwać. Jest doskonałą odskocznią od rzeczywistego świata - tekst pełen zombie, zabójczego humoru i ciekawych opisów potrafi na wiele godzin odciągnąć nas od przyziemnych, domowych zajęć. Gorąco polecam ten tytuł miłośnikom zombie i mocnych wrażeń.

„Wszystko da się zabić.
Czasami tylko musisz w to strzelać tak długo,
aż przestanie się ruszać.
I nie wypada zbytnio rozmyślać o tym,
co się zrobiło.”
Edelline

Za książkę dziękuję Wydawnictwu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz