poniedziałek, 12 grudnia 2016

"Zdążyć przed zmrokiem" Tana French - recenzja

Tytuł: "Zdążyć przed zmrokiem"
Autor: Tana French
Gatunek: kryminał, sensacja
Liczba stron: 493
Wydawnictwo: Albatros


„Irlandia jest wstrząśnięta tym, co zdarzyło się na poddublińskim osiedlu. Trójka bawiących się nastolatków wchodzi do lasu, ale wychodzi z niego tylko jedno z nich- chłopiec w zakrwawionym ubraniu, który jest w stanie bliskim katatonii. Pozostałej dwójki nie odnaleziono.”

Książka rozpoczyna się właśnie od wspomnianego wyżej wydarzenia. Trójka nastolatków, Germanie, Adam i Peter, a właściwie 12-letnich dzieci, bawi się w lesie. Lasie, który jest ich „drugim domem”, który nie straszy, który znają od małego. Każdy jego fragment jest tym dzieciom dobrze znany, toteż gdy wybierają się w kierunku lasu, nikt z dorosłych im tego nie zabrania. Setki razy tam chodzili, nigdy nic się nie wydarzyło. Aż do tego feralnego dnia. 
Na początku rodzice nie zwrócili uwagi, że dzieci długo nie ma. Później lekko ich ta nieobecność zaniepokoiła. Aż wreszcie rozpoczęli poszukiwania. I nic… Nigdzie dzieci nie było, ślad po nich zaginął. Pozostały tylko drobiazgi wskazujące na ich obecność w lesie. Po pewnym czasie jednak odnaleziono jednego z chłopców - Adama - zakrwawionego, nie reagującego na nawoływania, w szoku. Nigdy nie odnaleziono pozostałej dwójki, nie wiadomo co stało się z dziećmi. Ocalały chłopiec wyprowadził się z rodzicami i rozpoczął leczenie. I wrócił… 
Wrócił po kilkunastu latach, aby rozpocząć pracę jako policjant. Rob Rayan - to właśnie chłopiec, który ocalał dwadzieścia lat temu, ale nikt o tym nie wie, ponieważ główny bohater zmienił imię nie chcąc, aby ludzie ciągle wracali do tego trudnego dla niego tematu.
Rob prowadzi spokojne życie, cieszy się pracą, aż do momentu, gdy otrzymują zgłoszenie o znalezieniu ciała 12-letniej dziewczynki, Katy Devlin. I wszystko wraca… Ciało dziecka, krew, zabójstwo, strach… i las. Czy Rob znajdzie zabójcę dziewczynki? Czy odkryje po dwudziestu latach, co stało się z jego przyjaciółmi? Czy jego własne wspomnienia i przeżycia pozwolą mu prowadzić śledztwo?

„Zdążyć przed zmrokiem” jest fantastycznym kryminałem. To coś dla fanów tego rodzaju książek. Autorka trzyma nas w ciągłym napięciu, dorzucając coraz to nowe zagadki i tajemnice. W momencie, gdy wydaje nam się, że wiemy, kto stoi za zbrodnią, okazuje się, że wszystko było zupełnie inaczej. To lektura, która na pewno nas nie znudzi. Czytając, poznajemy myśli głównych bohaterów, właściwie można przeżywać razem z nimi emocje towarzyszące im na każdym etapie śledztwa.
Zatem polecam książkę każdemu, kto lubi tajemnice, zagadki, dziwne powiązania zbrodni sprzed lat z obecnymi… Na pewno się nie zawiedziecie!

Ana



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz