piątek, 27 grudnia 2013

"Obietnica gwiezdnego pyłu" Priscille Sibley - recenzja



Tytuł: "Obietnica gwiezdnego pyłu"
Autor: Priscille Sibley
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Świat Książki

Ta książka wpadła mi w ręce właściwie przez przypadek. Myślałam, że jest to druga część "Gwiezdnego pyłu", ale się pomyliłam, jednak nie żałuję. 

"Obietnica gwiezdnego pyłu" pióra Priscille Sibley, to cudowna opowieść o miłości i prawdziwym życiu. Nigdy nie czytałam tak wzruszającej powieści o dramatach rodzinnych.

Akcja rozgrywa się w USA. Narratorem jest Matt Bealieu, neurochirurg. Opowiada on historię swojej miłości do Elle. Znają się od zawsze, mieszkali w sąsiadujących domach i kochali się od zawsze. Matt trzymał Elle w ramionach, gdy miała dwa lata. Dziewczyna w wieku 14 lat straciła matkę i musiała sama zaopiekować się młodszym bratem i ojcem-alkoholikiem. Pomagał jej Matt. Gdy dostali się do collegu, zerwali, ale ta miłość dalej w nich była. Kilkanaście lat później postanowili mieć dziecko, ale ze względu na chorobę Elle było to bardzo trudne. Gdy w końcu im się udało, Elle popadła w stan śmierci mózgowej, a to już koniec życia. Zaczyna się postępowanie sądowe między Mattem a jego matką, o to czy odłączyć dziewczynę od aparatury, czy też poczekać na narodziny lub poronienie. 

Moim zdaniem to cudowna opowieść o życiu. Miłości, której nikt nie zatrzyma, przyjaźni, której nic nie może zachwiać. Jednak to smutna książka, wiele razy można uronić łzę czytając ją. Ale takie jest życie, nawet najlepszy lekarz nie potrafi pogodzić się ze śmiercią ukochanej. W jego przypadku jest to spotęgowane, ponieważ czuje on niemoc jako lekarz, nie mogąc uratować najbliższej mu osoby.

"Obietnica gwiezdnego pyłu" to książka o nadziei. Uważam, że powinien ją przeczytać każdy, kto traci kogoś bliskiego, żeby wiedział, iż nie jest sam i może mu to pomoże przezwyciężyć ból po stracie. Sądzę, że tę opowieść powinien przeczytać każdy, aby lepiej zrozumieć cierpienie i poznać sztukę, jaką jest medycyna.

Klaudia Rojewska

1 komentarz:

  1. Tematyka godna uwagi, dlatego na pewno postaram się dorwać gdzieś tę książkę.

    OdpowiedzUsuń