wtorek, 28 października 2014

"Departament 19: W ogniu walki" Will Hill - recenzja

Tytuł: Departament 19: W ogniu walki
Autor: Will Hill
Liczba stron: 625
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Seria: Departament 19


Po książkę ,,Departament 19: W ogniu walki” sięgnąłem, ponieważ, skoro czytałem już poprzednie dwie części, szkoda byłoby na tym poprzestać, tym bardziej, że seria ma cztery tomy, a poza tym jest bardzo, ale to bardzo wciągająca.
Will Hill, co by tu o nim napisać... Jak już wspominałem w poprzedniej recenzji, wtargnął on na rynek poprzez napisanie emocjonującej i ciekawej książki. Wcześniej wcale nie był pisarzem, bo według informacji ze strony wydawnictwa Nasza Księgarnia, pracował jako barman i księgarz. Bardzo spodobały mi się jego słowa: "Jestem pisarzem, więc spędzam bardzo dużo czasu, gapiąc się w okno (...)." Też bym tak chciał :D 
Dla zainteresowanych - trafiłem również na blog prowadzony przez Hilla: http://www.willhillauthor.com/

Wprawdzie Departament 19 to tajna organizacja zajmująca się walką z wampirami i wilkołakami, ale dla fanów ,,Zmierzchu'' ta książka będzie raczej nudna. Mimo że jest w niej kilka rozdziałów o uczuciach itp. sprawach, to jest to typowo książka dla chłopaków lubiących, kiedy w powieści wciąż coś się dzieje, bohaterowie są w niebezpieczeństwie, a czytelnik czuje się jakby uczestniczył we wszystkich wydarzeniach.

!UWAGA SPOILER!

Opiszę wam odrobinkę końca książki, tak na zachętę ;-) Jest już po głównych wydarzeniach, ale nowością jest przyłączenie się do oddziału specjalnego ,,Godzina Zero'' nowych członków i strata paru poprzednich uczestników (nie, nie napiszę których). Nową postacią jest m.in. płk. Frankenstein.
Bohaterów nowych w zasadzie nie ma, ale są tacy, których już spotkaliśmy w kilku wcześniejszych rozdziałach, np. Albert Harker.
Akcja, jak zwykle, rozgrywa się w Anglii i odrobinę w Stanach Zjednoczonych.

!KONIEC SPOILERU!

Rozdziały są wprost perfekcyjne, niektóre długie, niektóre krótkie, a we wszystkich zawarte jest dokładnie to, czego oczekuje po interesującej książce chłopak, a poza tym nie da się od niej oderwać.
Osobiście poleciłbym ją wszystkim, od tych, którzy lubią przygody Jamesa Bonda po takich, których interesują wampiry.
Życzę miłej lektury i zachęcam do wypożyczania również innych książek.

Karol


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz