poniedziałek, 24 czerwca 2013

"Syn złodziejki" Grażyna Bąkiewicz - recenzja



Grażyna Bąkiewicz jest z wykształcenia historykiem i pedagogiem. Swoją pisarską karierę rozpoczęła w 1985 roku. Jest autorką książek zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. W 2002 roku jej książka "O melba!" została uznana za Książkę Roku i otrzymała nagrodę IBBY.

"Syn złodziejki" to powieść opisująca losy 15-letniego Hieronima Wróbelka, syna liderki łódzkich złodziei. Chłopiec ciągle zmienia miejsce zamieszkania. Jego ojciec nie żyje, ale nawrócony złodziej Boguś zastępuje mu tatę. Hieronim powoli odkrywa, kim jego mama jest naprawdę. Wówczas zaczynają się ciekawe i fascynujące przygody nastolatka. Autorka świetnie nakreśliła portrety psychologiczne dorosłych i nastolatków uwikłanych we własne problemy. Zabawny język, przystępna forma to zalety tej książki. Pisarka idealnie oddała uczucia i myśli zagubionego 15-latka. Momentami są zabawne, ale czasami mogą przyprawić o ból brzucha, co człowiek ma w głowie, gdy już odrósł od piersi matki, ale jest jeszcze za młody, żeby podejmować rozważne decyzje. Zapewne historia kreowanych na bóstwa przez media agentów FBI może doprowadzić człowieka do łez, dla których kawka na stacji benzynowej jest ważniejsza od samochodu z dziełami Moneta czy Rembrandta. Zaczynając czytać tę książkę należy wykonać głęboki wdech. Polecam ją każdemu, kto jeszcze nie czytał powieści kryminalnych i pragnie zbadać, czym to właściwie pachnie.                                                                                                                                                      

Klaudia Rojewska

Za książkę dziękuję Wydawnictwu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz