wtorek, 25 czerwca 2013

„Dziewczyna na Times Square” Paullina Simons - recenzja



„Dziewczyna na Times Square” Paulliny Simons jest niezwykłą opowieścią, którą pragnie się czytać nawet po jej skończeniu.

Główną bohaterką jest Lily. Niesamowicie utalentowana dziewczyna, której życie całkiem się odmienia. W ciągu zaledwie jednego roku znika jej przyjaciółka, z którą mieszka, zmaga się z rakiem, zakochuje się w przystojnym detektywie, dowiaduje się wielu przykrych rzeczy na temat swojej rodziny i wygrywa na loterii…

Książka ukazuje jak bardzo silnym trzeba być, aby walczyć z tak okropną chorobą, jak rak oraz jak ważne jest to, aby mieć wtedy przy sobie bliskich. Oprócz tego pokazuje różne problemy naszego społeczeństwa, których my na co dzień nie widzimy.

Walka z uzależnieniem od alkoholu wydaje się prosta… Spotkania AA, odsunięcie się od szkodliwych napoi. Czy tak jest naprawdę?

Jak Lily poradzi sobie z rakiem? Ile złego napotka na swej drodze? Zapraszam do lektury.

Tę opowieść polecam do przeczytania każdemu, bo wszyscy znajdą w niej coś dla siebie. Czasem to świetna komedia, czasem wręcz horror, a niekiedy interesująca powieść przygodowa! Choć z początku nie byłam przekonana czy jest to książka, którą chcę przeczytać, później przekonałam się jak to jest czytać całą noc tylko po to, aby o 10.00 rano zasnąć ze zmęczenia… a potem znów cały dzień czytać!

Michalina

Za książkę dziękuję Księgarni Internetowej


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz