17 września

"Baba Jaga i Duch Puszczy" Zbigniew Dmitroca -recenzja

"Baba Jaga i Duch Puszczy" Zbigniew Dmitroca -recenzja


Tytuł: "Baba Jaga i Duch Puszczy"
Autor: Zbigniew Dmitroca
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie EKO, poziom 3

Baba Jaga wraca z Ameryki i postanawia wziąć się za siebie. Całkowicie zmienia swoje życie, zaczyna uprawiać sport, zakłada poletko leczniczych roślin i pasiekę. Z czasem, widząc, że świat idzie do przodu, kupuje komputer i telefon, by być bardziej na bieżąco. Kiedy wraca z miasteczka, dostrzega, że ktoś wyciął jej ukochane drzewa z ulubionej alei. Później zniknęły drzewa z lasu, a ludziom zaczęły śnić się koszmary...

Jaga dzięki poszukiwaniom w Internecie trafiła na grupę ekologów i postanowiła dołączyć do ich protestu, który miał na celu ratowanie drzew. Kiedy już wszyscy myśleli, że ekolodzy przegrają swoją walkę, wydarzyło się coś niesamowitego... Czy Jaga użyła czarów? Kto uratował drzewa przed wycinką? I dlaczego drzewa są tak ważne dla planety i mieszkających na niej ludzi? 

Seria Czytam sobie EKO porusza trudne ekologiczne tematy i pomaga zrozumieć dzieciom, na czym polega dbanie o środowisko i ratowanie Ziemi przed zniszczeniem. Historia napisana jest prostym językiem, a trudniejsze wyrazy wyjaśnione są na końcu książki w specjalnym słowniczku. Tradycyjnie również, na ostatniej stronie, na małego czytelnika czekają kolorowe naklejki, tematycznie związane z opowieścią.    


Polecam tę książeczkę i wszystkie pozostałe z tej serii wszystkim tym, dla których los naszej planety nie jest obojętny. 
K@sia

17 września

"Karolcia" Maria Kruger - recenzja

"Karolcia" Maria Kruger - recenzja

Tytuł: "Karolcia"
Autor: Maria Kruger
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Siedmioróg


"Karolcia" to chyba najbardziej znana powieść dla dzieci, która bawi młodych czytelników od sześćdziesięciu lat. Tytułowa Karolcia ma jasne włosy związane w kitkę i grzywkę na czole. Ma też osiem lat i osiem miesięcy. Kiedy ją poznajemy, dziewczynka wraz z rodzicami przeprowadza się do nowego mieszkania. Zamieszania jest sporo, z pokoi zniknęły już meble i wszystkie rzeczy. Karolcia pomaga jak potrafi, gdy nagle jej uwagę przykuwa dziwny koralik, tkwiący  szparze, nad którą niedawno stała komoda. Dziewczynka szybko zabiera koralik, nie spodziewając się nawet, jak bardzo zmieni on jej dotychczasowe, zwyczajne życie. 

W nowym miejscu Karolcia poznaje Piotrka, który zostaje jej przyjacielem i towarzyszem zwariowanych przygód. A jakie to będą przygody? Z pewnością niesamowite! Bo kto nie chciałby wsiąść do... latającej taksówki? Albo zniknąć nielubianą owsiankę z talerza? A co z byciem niewidzialnym? Też świetna zabawa! 

Jakie życzenia wymyślili dla koralika Karolcia z Piotrkiem? Co wynikło z ich działań? Jak koralik zniósł taką eksploatację? I czego dzieciaki nauczyły się przeżywając te wszystkie przygody? 

Polecam tę magiczną powieść przygodową wszystkim dzieciom, które lubią czytać o swoich rówieśnikach. I marzyć o takim koraliku...
A jeśli polubicie Karolcię, koniecznie sięgnijcie po drugi tom jej przygód pt. "Witaj, Karolciu!", w którym dziewczynka wejdzie w posiadanie... magicznej kredki.

Maja 
  

17 września

"Misja Inspektora Maskonura" Zofia Stanecka - recenzja

"Misja Inspektora Maskonura" Zofia Stanecka - recenzja

Tytuł: "Misja Inspektora Maskonura"
Autor: Zofia Stanecka
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 48
Wydawnictwo: Edukacyjny EGMONT
Seria/cykl: Czytam sobie EKO, poziom 2

Seria książeczek do nauki czytania wydawnictwa EGMONT wciąż poszerza się o nowe publikacje. Seria Czytam sobie EKO jest wyjątkowa, ponieważ porusza jeden z najtrudniejszych tematów współczesnego świata - ekologię i sposoby ochrony środowiska. W każdej z książeczek inny bohater opowiada dzieciom, jak mogą dbać o środowisko i swoje otoczenie.

Tytułowy bohater "Misji...", Inspektor Maskonur, to ptak wodny, który postawił sobie bardzo odpowiedzialne zadanie. Jest inspektorem od plastiku, które to stanowisko przejął po poprzednim inspektorze. Patroluje zatem niezmordowanie wybrzeże Atlantyku, wypatrując plastikowych śmieci, które należy niezwłocznie usunąć. Niejednokrotnie ratuje również zwierzęta, które zaplątały się w plastikowe woreczki lub na ich głowach wylądowały porzucone przez ludzi kubeczki. 

Przy okazji obserwowania pracy inspektora, dziecko dowiaduje się na przykład, gdzie występują te ptaki i co jadają. A sam Maskonur w prosty sposób wyjaśnia czytelnikowi, dlaczego plastik jest niebezpieczny dla zwierząt i dla planety, a także czynem pokazuje, co trzeba robić z poniewierającymi się wszędzie śmieciami. 

Duże litery i krótki tekst zachęcą do lektury nawet początkującego czytelnika. Na końcu książeczki znajdują się naklejki tematycznie związane z ekologią i dbaniem o Ziemię.


Polecam całą serię Czytam sobie maluchom, które rozpoczynają dopiero swoją przygodę z czytaniem. 

Zojka

17 września

"Uczę się alfabetu" - recenzja

"Uczę się alfabetu" - recenzja


Tytuł: "Uczę się alfabetu"
Gatunek: edukacja
Liczba stron: 16
Wydawnictwo: Siedmioróg
Seria: Nauka czytania

Dzięki książeczce "Uczę się alfabetu od A jak antylopa do Z jak zebra" dziecko w przyjemny sposób rozpocznie zgłębianie tematu wcale niełatwego, jakim jest czytanie i pisanie. 

Każda strona w tej książeczce dotyczy jednej litery. Wypisane są najpierw wzory liter, małej i wielkiej, zarówno pisane, jak i drukowane, pod którymi czeka na dziecko ćwiczenie edukacyjne, związane z tą konkretną literką. Jako ostatnie do wykonania, na dole każdej strony, znajduje się liniatura, w której dziecko musi uzupełnić litery, najpierw po śladzie, a później już samodzielnie. Dodatkowo może pokolorować ilustracje. 

Każda z liter przyporządkowana jest do jednego zwierzęcia, zatem przy okazji nauki alfabetu, dziecko może bliżej poznać świat zwierząt, m.in. cykadę, emu, łabędzia czy wielbłąda. 

W pakiecie z książeczką jest również kolorowy plakat, przedstawiający wszystkie litery wraz ze zwierzętami zawartymi w książce. 


Polecam tę publikację dzieciakom, które kochają zwierzęta. Dzięki zawartemu w niej materiałowi będą mogły uczyć się z przyjemnością.

Marta

17 września

"Basia i zegarek" Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - recenzja

"Basia i zegarek" Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - recenzja

Tytuł: "Basia i zegarek"
Autor: Zofia Stanecka
Ilustracje: Maria Oklejak
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 24
Wydawnictwo: Literacki EGMONT
Seria: Basia

Seria książeczek o przygodach rezolutnej Basi to propozycja wydawnictwa EGMONT dla dzieci w wieku przedszkolnym. Każda z historyjek w realistyczny sposób prezentuje codzienne problemy, które mogą na swojej drodze napotkać maluchy. Basia zadaje pytania i otrzymuje proste, krótkie odpowiedzi, które wyjaśniają jej niezrozumiałe zasady, którymi rządzi się otaczający ją świat. Do kompletu mamy zabawne ilustracje, które uzupełniają tekst. W tekście zaś napotkamy zdania i pytania wyróżnione na czerwono. 

Tytuł każdej części serii o Basi od razu nakierowuje nas na problem, który zostanie poruszony w opowieści. Tym razem Basia otrzymała od dziadka Henryka niezwykły prezent. Jest to przepiękny zegarek, z brylancikami i pieskami na pasku. Dziewczynka jest tak nim zachwycona, że wszystkim wokoło się chwali. Rzecz jasna, prezent jest podziwiany, a Basia przeszczęśliwa, jednak starszy brat, Janek, zadał Basi pytanie, które sprawiło, że jej nowy zegarek stracił trochę blasku. Chłopiec, jak to starsi bracia mają w zwyczaju, bezpardonowo zapytał Basię, po co jej zegarek, skoro nie potrafi sprawdzić na nim, która jest godzina. Dziewczynka odrobinę posmutniała i zaczęła zastanawiać się nad zaistniałym problemem...

Kogo Basia wypytywała o upływający czas? Kto wyjaśnił jej cierpliwie wszystkie zawiłości z nim związane? I czy nauczyła się odczytywać godziny na swoim nowym zegarku?
Mali czytelnicy podczas lektury będą mogli wraz z Basią zastanowić się między innymi nad tym, co to znaczy, że traci się czas, gdzie on mieszka, a także co oznacza powiedzonko zabijać czas.  


Polecam tę lekturkę, a także pozostałe książki z serii Basia, każdemu dziecku, które z zainteresowaniem obserwuje świat i lubi dowiadywać się różnych ciekawych rzeczy.

K@sia

17 sierpnia

"Ja na to jak na lato" Agnieszka Błażyńska - recenzja

"Ja na to jak na lato" Agnieszka Błażyńska - recenzja

Tytuł: "Ja na to jak na lato"
Autor: Agnieszka Błażyńska

Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Wielka Litera


Książka Agnieszki Błażyńskiej pt."Ja na to jak na lato" to dalszy ciąg przygód bohaterów powieści "Do Wigilii się zagoi". Jest to przyjemna historia paczki przyjaciół: Józefiny i jej brata, Ksawerego, Rafała i Dominiki oraz Martyny i Heńka. 

Grupka przyjaciół, za namową Rafała, jedzie na festiwal, gdzie dochodzi do wielu zabawnych sytuacji. Pojawiają się nowe postacie, które są motorem kolejnych przygód. Józefina, jako organizatorka koncertów, poznaje Adama, który odegra w jej życiu ciekawą rolę. Dwie pary zakochanych też przeżyją swoje lepsze i gorsze chwile. Jednym słowem wakacje pełną parą. 

Książka nadaje się na każdą porę roku i dla każdego. Polecam na wyjazd, ale także na wieczór spędzony w domu. czyta się szybko i są to miłe chwile z książką. Polecam tę książkę jako dopełnienie wieczoru lub wolnych chwil.

Kasia

13 czerwca

"Królewska Konna" Maciej Kur - recenzja

"Królewska Konna" Maciej Kur - recenzja
Tytuł: "Królewska Konna"
Autor: Maciej Kur
Ilustrator: Sławomir Kiełbus
Gatunek: komiks
Liczba stron: 46
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Kajko i Kokosz. Nowe przygody


Wojów z Mirmiłowa zna chyba każdy. Mają swoich fanów, a wśród nich jestem i ja. Zabawne dialogi głównych bohaterów wywołują salwy śmiechu, a świetne ilustracje sprawiają, że czytelnik z przyjemnością zagłębia się w kolejne przygody Kajka i Kokosza. 

Kuzynka kasztelana, Salwa, powraca do domu z wakacji. Po drodze zagląda do Mirmiłowa w odwiedziny, ale zostaje napadnięta nieopodal grodu. W związku z tym kasztelan postanawia przydzielić dziewczynie eskortę i wraz z Salwą wysyła swoich dwóch najlepszych wojów, by wraz z nimi bezpiecznie dotarła do domu. Kokosz nie jest zachwycony nowym zadaniem. Salwa działa mu na nerwy, ponieważ nieustannie się śmieje. Kiedy trójka bohaterów zatrzymuje się w pewnej karczmie, ma okazję obserwować przy pracy członków Królewskiej Straży Konnej. O, to jest według Kokosza odpowiednie stanowisko dla takiego chwata, jak on! Czy podejmie wyzwanie i wstąpi do upragnionej jednostki? To dopiero początek przygód. Salwa zostanie bowiem porwana. Do tego jeszcze zbliżają się jej osiemnaste urodziny, a dziewczyna od urodzenia nie uroniła ani jednej łzy. Czym może się to skończyć? Jak poradzą sobie tym razem dzielni woje Mirmiła? Musicie przekonać się sami czytając komiks.

Marta

13 czerwca

Biblioteczka Montessori - ciało człowieka - recenzja

Biblioteczka Montessori - ciało człowieka - recenzja
Tym razem tematem recenzji nie będzie książka, dlatego nie ma zwyczajowej metryczki z danymi. Otrzymaliśmy właśnie fantastyczną pomoc dydaktyczną od Wydawnictwa EGMONT, przeznaczoną dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, i o niej chciałabym Wam trochę opowiedzieć. Wszyscy z pewnością słyszeli przynajmniej nazwisko Montessori, ale pewnie nie każdy wie, kim była ta kobieta. 

W skrócie, Maria Montessori była lekarką i twórczynią systemu wychowania dzieci. O co w nim chodzi? Przede wszystkim Montessori była przeciwna ograniczaniu kreatywności dzieci podczas nauki. Dlatego uważała, że tradycyjna szkoła nie jest dla dzieciaków dobra, ponieważ muszą w niej poznawać świat w określonych przez program nauczania ramach i takimi metodami, jakie narzuca nauczyciel. W związku z tym stworzyła system wychowania, który miał wspierać spontaniczność i kreatywność dziecka, dawać mu swobodę. Z takiej wolności miała wytworzyć się w dziecku samodyscyplina, dzięki której dziecko będzie potrafiło samo się kontrolować i żyć według zasad obowiązujących w życiu. Celem było też nauczenie dzieci samodzielności i podejmowania własnych decyzji. 


Teraz czas na prezentację jednego z zestawów edukacyjnych, który został przygotowany przez EGMONT dla dzieci ciekawych świata, a dokładniej ludzkiego ciała. Pakiet Ciało człowieka jest to dość niepozorne pudełeczko, które kryje różne skarby. Mamy tutaj do dyspozycji książeczkę z krótkimi opisami poszczególnych układów (kostnym, nerwowym, krwionośnym i mięśniowym) oraz foliogramami, a także z instrukcją korzystania z poszczególnych pomocy i ćwiczeniami do wykonania z dzieckiem. Język wykorzystany w opisach jest prosty, a czcionka ułatwia czytanie. 


Wśród elementów w pudełku znajdują się także: etykietki z nazwami narządów i ich odpowiedniki narysowane na kartonikach, a także duży plakat z dzieckiem (po jednej stronie narysowana jest dziewczynka, a po drugiej chłopiec), który służy do układania modeli narządów z filcu, również znajdujących się w pudełku. 


Zakres wiedzy jest podstawowy, w sam raz dla kilkulatków. Dowiedzą się gdzie znajdują się poszczególne narządy, jak się nazywają i jakie mają funkcje, a także jakie są ich wzajemne powiązania. A wszystko przystępnym językiem i przy pomocy szczegółowych ilustracji. 



Dla osób zainteresowanych metodą Montessori jest też ulotka, opisująca w skrócie jej założenia. 

Na pudełku znajdujemy informację, iż zestaw zawiera:
- 11 filcowych modeli narządów,
- 1 książeczkę,
- 4 przezroczyste folie,
- 13 kart edukacyjnych (obrazki i nazwy),
- 1 plakat.



Polecamy nie tylko ten zestaw, ale także inne pakiety z tej serii. Przepięknie wykonane, będą stanowiły duże uatrakcyjnienie zajęć z dziećmi. 

09 czerwca

"Atlas miast Polski" Anna Garbal - recenzja

"Atlas miast Polski" Anna Garbal - recenzja

Tytuł: "Atlas miast Polski"
Autor: Anna Garbal

Ilustracje: Anna Rudak
Gatunek: literatura dla dzieci
Liczba stron: 64
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Przedział wiekowy: 0 - 10


Imponujące wydanie "Atlasu miast Polski" to świetna lektura dla żądnych wiedzy najmłodszych czytelników. Publikacja ta wyróżnia się nie tylko rozmiarem (28 x 34 cm), ale także fantastycznymi ilustracjami. Mnóstwo szczegółów nie przytłacza, a wręcz przeciwnie, zachęca do dokładniejszego przyjrzenia się wszystkim maleńkim elementom, tworzącym spójną całość.

Publikacja zawiera rysunkowo-tekstowy opis trzydziestu miast Polski. Świetnym pomysłem było przygotowanie spisu treści w postaci znaczków pocztowych. Każdy znaczek prezentuje budynek kojarzący się z konkretnym miastem, a obok mamy nazwę miasta i numery stron, gdzie znajdziemy opis. Kolejna strona to mapa Polski z wyrysowanymi miastami, które czytelnik znajdzie w książce. Wszystko piękne i przejrzyste. 

Jedno miasto zajmuje dwie strony. Kiedy otworzymy wybrany opis, w pierwszej chwili ilustracja wydaje się chaotyczna, ale wystarczy kilka minut, by przekonać się, jak bardzo przemyślana jest charakterystyka każdego z miast. Na ilustracjach znajdują się najważniejsze budynki, zabytki, rzeki, a także postacie związane z daną miejscowością. Wszystko podpisane zwięzłym i prostym językiem. 

Tak przygotowana publikacja zainteresuje zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Można z nią miło spędzić sporo czasu. Staranność wydania sprawia, że idealnie nadaje się na prezent.
Zoja

Przykładowe strony:




02 czerwca

"Niesamowity wszechświat" Karolina Bąkowska - recenzja

"Niesamowity wszechświat" Karolina Bąkowska - recenzja
Tytuł: "Niesamowity wszechświat"

Autor: Karolina Bąkowska
Gatunek: literatura popularnonaukowa dla dzieci
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 6 - 14 lat


Książka "Niesamowity wszechświat" to naprawdę niesamowita książka, tak jak podpowiada tytuł. 
Oprócz zadziwiającej szaty graficznej napotykamy bardzo bogatą treść, przedstawioną w taki sposób, że każdy jest w stanie ją zrozumieć, nawet najmłodszy czytelnik. 

W skład książki wchodzą m.in. takie tematy, jak: w jaki sposób poprawnie wykonywać obserwacje astronomiczne, jakie są planety Układu Słonecznego, jakie są rodzaje zaćmień Słońca czy czym są planetoidy. Oczywiście nie wymieniłam całego zakresu wiedzy, aby pozostawić nutę tajemnicy. Oprócz kompendium wiedzy doszukamy się tutaj też ciekawostek typu: dlaczego niebo jest niebieskie, a wschód i zachód Słońca są czerwone? Jak wabił się pies, który był pierwszym żywym stworzeniem w kosmosie? Czym jest solarigrafia? Czym jest analemma?

Jest to książka idealna dla dzieci, które nieustannie chcą poznawać świat i lubią zadawać szereg pytań. Sądzę, że na choć część z nich odpowie ta interesująca książka. Co więcej, uważam, że ta książka przysłuży się też dorosłym. Może stanowić zachętę do zgłębienia tematu astronomii, uzyskania odpowiedzi na zadawane przez pociechę pytania, stanowić ciekawe urozmaicenie czasu wolnego albo też przypomnienie zagadnień poznanych we wcześniejszych latach życia. 

Zachęcam do przeczytania i życzę miłej lektury.

Agnieszka


Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger