poniedziałek, 3 września 2012

Szkoła na wesoło :)

 "Jejku, jeszcze nie zaczął się rok szkolny, a ja już muszę się uczyć...", taka myśl przemknęła mi przez głowę, gdy dostałam propozycję zagrania roli w przedstawieniu organizowanym z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Mimo, że kocham grać i występować, nie do końca byłam przekonana do wzięcia udziału w tej uroczystości. Jednak zgodziłam się (ze względu na ciekawy scenariusz) i wcale nie żałuję. Nauka zamieniła się we wspaniałą przygodę, w której towarzyszyli mi znajomi. Oprócz olbrzymiego kłębka nerwów nie zabrakło dobrej zabawy, z przyjemnością słuchałam naszych kochanych solistek, obserwowałam zgon naszych nauczycieli, usiłujących nas ogarnąć, oraz uśmiechałam się w duchu wiedząc, że mogę się skompromitować przed wszystkimi, ale było warto  :)
Nulaa

A oto główna atrakcja naszego przedstawienia: Złota Rybka :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz