18 października

Piąta książka urodzinowa - ułóż puzzle, a dowiesz się jaka

Piąta książka urodzinowa - ułóż puzzle, a dowiesz się jaka
Piąta książka urodzinowa!!!!






provided by flash-gear.com

DZIĘKUJEMY I CZEKAMY NA POZOSTAŁE KLASY :-)

17 października

Książkowe puzzle :-)

Książkowe puzzle :-)
Mamy już cztery książki - prezenty urodzinowe :-) 

Chcecie wiedzieć, jakie? Ułóżcie puzzle :-)





provided by flash-gear.com








provided by flash-gear.com








provided by flash-gear.com








provided by flash-gear.com


16 października

"Drobne prace renowacyjne – techniki i porady" B.Lunardi, N.Bergamini - recenzja

"Drobne prace renowacyjne – techniki i porady" B.Lunardi, N.Bergamini - recenzja

Tytuł: Drobne prace renowacyjne – techniki i porady
Autor: Bianka Lunardi, Nicol Bergamini
Liczba stron: 94
Wydawnictwo: Arkady

Książka napisana w formie poradnika. Przeznaczona jest dla miłośników staroci i bibelotów. Daje ona praktyczne wskazówki i instrukcje, które można zastosować w praktyce dokonując renowacji „naszych staroci”.
Porady dotyczą czyszczenia „znalezisk”, zwalczania drewnojadów, uzupełniania ubytków, złoceń oraz renowacji rycin i przedmiotów.
Treść książki opatrzona jest bogato ilustracjami, co rozbudza naszą wyobraźnię i czyni ją ciekawszą, bardziej atrakcyjną.
Propozycje renowacji dotyczą przedmiotów: drewnianych, gipsowych oraz żeliwno-żelaznych. Sporo uwagi poświęcone jest tematowi złoceń.
Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ uwielbiam w wolnym czasie zajmować się dekorowaniem pomieszczeń. Szczególnie chętnie sięgam po pamiątki po mojej prababci i myślę, że książka ta pomoże mi przywrócić im dawną świetność. Takie „znaleziska” nadają domowi ciepłego i miłego charakteru.

Asia


15 października

15 października

Kolejna urodzinowa książka dla biblioteki ;-)

Kolejna urodzinowa książka dla biblioteki ;-)
Dzisiaj biblioteka otrzymała kolejną książkę na urodziny ;-)
Zobaczcie, jak pięknie była zapakowana!


Dziękujemy klasie IB!!!

I przypominamy się pozostałym klasom :-)

14 października

"Wyznania Norah" Norah Shariff - recenzja

"Wyznania Norah" Norah Shariff - recenzja
Tytuł: Wyznania Norah
Autor: Norah Shariff
Stron: 240
Wydawnictwo: Świat Książki

Na pozór normalna rodzina, jak później się przekonamy, ukrywa straszną prawdę. Aby nie dopuścić do jej odkrycia, ojciec zabiera żonę wraz z dziećmi z powrotem do ojczyzny. Niestety sprawy jeszcze bardziej się komplikują i matka z córkami musi stanąć przed najtrudniejszą decyzją w ich życiu. Czy może zaufać innym i opowiedzieć swoją historię, o której przez lata starała się zapomnieć?
Główna bohaterka, Norah, obdarzona silnym charakterem i imponującą jak na swój wiek odwagą, także pokonuje wiele trudności na swojej ścieżce do szczęścia. Robi wszystko, co w jej mocy, aby tylko uchronić matkę i siostrę, Melissę, przed niebezpieczeństwem i przeciwnościami losu. Ostatecznie bohaterki powieści „Wyznania Norah” uciekają do Kanady. Czy tam uda im się żyć nie pamiętając o przeszłości? Czy będą mogły spać spokojnie i już nigdy nie bać się o swoje bezpieczeństwo i zdrowie?
Aby się tego dowiedzieć, serdecznie zapraszam do przeczytania tej interesującej lektury.
Norah Shariff pokazuje nam jak być silnym i nie patrzeć bezczynnie na poniżanie - los pisany kobietom w krajach muzułmańskich. Bunt dziewczynki jest dla tych kobiet drogowskazem, a jej historia i czasami przerażające wspomnienia, każdemu czytelnikowi z pewnością dodadzą odwagi.
Jeśli nie boicie się czytać o przemocy, to z pewnością powinniście sięgnąć po książkę „Wyznania Norah”. Nie żałuję, że ją przeczytałam. Dzięki niej przekonałam się, że nie zawsze wszystko jest takie, jak sobie wyobrażamy i prawda, nawet ta najgorsza, jest lepsza od kłamstw, na które niestety większość z nas się decyduje częściej.

Julia, 14 lat
 

14 października

Ułóż puzzle :-)

Ułóż puzzle :-)

10 października

"Krabat" Otfried Preussler - recenzja

"Krabat" Otfried Preussler - recenzja
Tytuł: Krabat
Autor: Otfried Preussler
Wydawnictwo: Bona
Stron: 237

Jest to pierwsza książka, którą recenzuję. Przyznam, że nie słyszałam o tej książce przed przeczytaniem jej, ale i tak bardzo mi się spodobała, ponieważ fantastyka jest moją ulubiona dziedziną literacką.

Jak już wspomniałam, jest to książka o tematyce fantastycznej. Nie jest to lekka opowieść, ale za to tajemnicza i zaskakująca. Opowiada o chłopcu w szkole dla czarnoksiężników, która znajduje się w młynie na Koźlim Brodzie. Oczywiście jak w prawie każdej książce znajdziemy tam odwieczny konflikt dobra ze złem. Akcja dzieje się przez trzy lata w XVII wieku.

Książka opowiada o sierocie o imieniu Krabat. Jest on nękany nocnymi koszmarami, w których tajemniczy głos woła go do pracy w młynie na Koźlim Brodzie. Zaciekawiony czternastolatek porzuca dotychczasowe życie i udaje się na poszukiwanie owej wsi. W trakcie wędrówki spotyka dobrego człowieka, który ostrzega go przed różnymi dziwnymi wydarzeniami związanymi z Koźlim Brodem. Niestety chłopiec nie słucha dobrej rady i rozpoczyna pracę w młynie, szybko jednak zdaje sobie sprawę z błędu, jaki popełnił. W młynie wykonuje się tylko okropnie ciężką pracę. Po wielu trudnych tygodniach pracy Mistrz, czyli ich nauczyciel, postanawia zmienić go w jednego z dwunastu swoich uczniów. Wkrótce zaczynają się dziać tam bardzo dziwne rzeczy…

Książka przypadła mi do gustu, chociaż w natłoku obowiązków, które pochłaniały większość mojego czasu, czytałam ją dość długo. Bardzo spodobała mi się fabuła oraz oryginalność autora.

Myślę, że ta książka spodobałaby się wszystkim fanom literatury historycznej i fantastycznej. Zapewniam, że akcji nie brakuje i zapraszam do czytania. :-)

Ksenia 


08 października

"Nawałnica mieczy. Stal i śnieg" George R.R.Martin - recenzja

"Nawałnica mieczy. Stal i śnieg" George R.R.Martin - recenzja


Tytuł: Nawałnica mieczy. Stal i śnieg
Autor: George R.R. Martin
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Stron: 736
Seria: Pieśń Lodu i Ognia


Po przeczytaniu drugiego tomu serii sądziłam, że nie da się napisać nic dłuższego, ale myliłam się… Tym razem autor podzielił trzeci tom na dwie części, z których pierwsza liczy sobie, bagatela (!), 736 stron, a druga już „tylko” 574. Prosty wniosek, że całość trzeciej części to 1300 stron… Trzeba mieć fantazję, żeby stworzyć tak obszerne „tomiszcze”. Jednak nie poddałam się, szczególnie, że bardzo interesowały mnie dalsze losy bohaterów.

Tak w wielkim skrócie, żeby nie psuć innym przyjemności czytania… ;-) W Siedmiu Królestwach nadal toczy się wojna. Nocna straż przygotowuje się na starcie z Innymi - żywymi trupami. Ponadto Dzicy stworzyli armię i ruszyli na Mur. Lannisterowie toczą wojnę z Robbem Starkiem, którego jedna z sióstr jest w rękach panów Casterly Rock. Daenerys wychowuje swoje smoki i pragnie przejąć władzę w Siedmiu Królestwach…

Nie zawiodłam się sięgając po kolejny tom o nieprzeciętnej objętości. Nie wiem, gdzie podział się czas, który spędziłam nad lekturą, tak dobrze mi się ją czytało. Nie wiem jak autor to robi, ale choć momentami ma się wrażenie, że ciągle dzieje się to samo, to człowiek nie może się doczekać rozwoju akcji i czyta, czyta, czyta… Martin jest mistrzem w tworzeniu zróżnicowanych postaci, ale i chyba rekordzistą w uśmiercaniu istotnych dla fabuły bohaterów… Splecione losy postaci tworzą niezwykle wciągającą i pełną intryg opowieść. Są niezwykle różnorodne, ale razem tworzą spójną całość. Od tej historii nie można się wręcz oderwać, chyba tylko po to, by westchnąć z uwielbieniem ;-)

Jako oddana fanka sagi nie potrafię dopatrzeć się jakichkolwiek uchybień lub niedociągnięć. Pewnie znajdą się osoby, którym seria ta nie przypadnie do gustu, nie każdy przecież musi lubić czytanie krwawych historii pełnych walk, knowań i niebezpieczeństw. To jednak  jest właśnie mój klimat! Historia nadal jest pełna akcji, rozwija się i zaskakuje, choć autor nie podaje na tacy rozwiązań zasygnalizowanych w fabule problemów. Na to jeszcze za wcześnie. Przypomina za to kilka wątków pobocznych z poprzednich części, co tylko wzbogaca fabułę.

Osobom, które jeszcze nie zapoznały się z serią "Pieśni lodu i ognia", pozostaje mi tylko wskazać cykl jako coś, co muszą koniecznie przeczytać! Niech Was nie przeraża ilość stron. Czyta się z zapartym tchem, wiem z doświadczenia :-)

Śliwka


07 października

Hobbiton w G1

Hobbiton w G1
2 października 2013 roku w naszej szkolnej czytelni zrobiło się Hobbitowo. Z okien i ścian patrzyły na nas tajemnicze oczy smoków, krasnoludów, orków i goblinów. Nie zabrakło przebiegłego Goluma i Gandalfa Szarego, który łagodnym spojrzeniem zapraszał nas, uczestników szkolnego konkursu czytelniczego, do zabawy... więcej na stronie gimnazjum 


Uczestnicy konkursu
 
Copyright © 2016 Za półką z książkami... , Blogger